, amortyzatory gumowe 

amortyzatory gumowe

Czytasz posty wyszukane dla zapytania: amortyzatory gumowe




Temat: czy to nie za duze spalanie jak na silnik 1,2 ??
No, i filtr paliwa i filtr powietrza i olej przekladniowy. A na pewno plyn
hamulcowy. Taz bym sie zastanowil nad paskiem rozrzadu i napinaczami, ale to
grubsza sprawa. Z drobiazgow to mym sobie jeszcze swiece wymienil.

A tak w ogole to bym pojechal na stacje diagnostyczna i sprawdzil amortyzatory,
hamulce. W kanale obejzalbym dokladnie podwozie zwracajac szczegolna uwage na
czesci gumowe.
Jakbym sie juz rozpedzil to bym jeszcze silnik do komputara podlaczyl.






Temat: AR 156 koniec 1999 r 1,8 benzyna zadbana sprzedam
Samochód zakupiony w sierpniu 2006r. Nie sprowadzany. Zakupiony w
salonie. Autko jest zadbane. W przeciągu ostatniego roku wymieniłem
w nim wszystkie wahacze, tylne amortyzatory, wymienione gumy w
drążku stabilizatora. Radio CD z MP3 SONY CDX-GT 200. Stan samochodu
określam na dobry z plusem. Posiada kilka zadrapań na lakierze -
skutek eksploatacji... Opony letnie - na alufelgach + komplet opon
zimowych na felgach stalowych. Fotki wysyłam na maila. Szczegółowe
informacje pod nr tel. 608681079 , mail siddh@chello.pl





Temat: stacja diagnostyczna
Gość portalu: Mirek napisał(a):

> Kupuję samochód (11 letni) z autokomisu i chcę go sprawdzić na stacji
> diagnostycznej. Podpowiedzcie czy wystarczy badanie stanu podwozia
> (amortyzatory - hamulce) czy też za większą kwotę wykonać także analizę
> spalin, co ona wykaże? oraz lakieru.
> dzięki
Przy aucie w tym wieku należałoby zrobić solidny przegląd i nawet do stacji
diagnostycznej podejść z nieufnością i wszędzie wsadzić własny nos. Radziłbym:
- zacząć od góry - blacha (rdza, różnice kolorów, zacieki farby) szyby (numery
i producent, czy nie wymieniane)
- silnik i skrzynia biegów - gdzie, co i ile tego się leje (jeśli silnik umyty
na błysk - znaczy do wymiany)
- od spodu - rdza na podwoziu, stan elementów metalowo-gumowych itp.
- analiza spalin - jeśli wysoki poziom CO i nie da się składem mieszanki nic
zrobić, jeśli przy "przegazowaniu" dymi - silnik czeka remont.
I wiele innych - generalna zasada - wątpliwości tłumaczyć na niekorzysć.



Temat: AR 156 koniec 1999 r 1,8 benzyna zadbana sprzedam
AR 156 koniec 1999 r 1,8 benzyna zadbana sprzedam
Sprzedam zadbaną Alfę z końca 1999 roku.
Samochód zakupiony w sierpniu 2006r. Nie sprowadzany. Zakupiony w
salonie. Autko jest zadbane. W przeciągu ostatniego roku wymieniłem
w nim wszystkie wahacze, tylne amortyzatory, wymienione gumy w
drążku stabilizatora. Radio CD z MP3 SONY CDX-GT 200. Stan samochodu
określam na dobry z plusem. Posiada kilka zadrapań na lakierze -
skutek eksploatacji... W komplecie komplet opon letnich - na
alufelgach + komplet opon zimowych na felgach stalowych (na
zdjęciach). Dodatkowe pytania proszę kierować na mail:
siddh@chello.pl



Temat: zawieszenie AR 156 czyli rozpacz ;-(
zawieszenie AR 156 czyli rozpacz ;-(
Witam. Mam taką sytuacje: AR 156 1.6 99 rok przebieg 65 tys km, w ciągu
ostatnich 5 tys wymienione wszystkie wahacze z przodu, łączniki stabilizatorów
i zregenerowane gumy stabilizatora. Czyli wszystko powinno być OK..a nie
jest..Od strony kierowcy skręcając w prawo coś puka, przy przejeżdżaniu np
przez garby pojawia się dziwny głuchy odgłos, ni to jakaś guma ale nie jest to
skrzypienie charakterystyczne dla wybitych sworzni wahaczy. Na dodatek od 2
dni pojawiły się dziwne stuki z prawej strony i co ciekawe nawet jadąc po
równym asfalcie puka jakby coś było niedokręcone...Ręce mi opadają.Co do 1
objawów podejrzewam problemy z przekładanią podobno standard w AR i Lancii a
co do 2 to nie wiem może amortyzator, jakieś jego mocowanie itp..Czy ma ktoś
pojęcie? Pomijam wątek wariatora i oleju bo o tym to pare książek można
napisać ;-) Z góry dziękuje za sugestie



Temat: Peżoty- wiedziałem co robię NIE kupując ...
spokojnie chlopie! ja mialem kiedys audi 80 - niezawodne niemieckie auto
i uwierz mi ze jestem zdziwiony z e w twoim golfiku po takim przebiegu nic nie
siada w zawieszeniu - mi w audi po 110 000 km siadlo prawie cale zawieszenie -
lozyska przod, amortyzatory przod, jakies gumy czegostam wachacza przod,
koncowki czegostam stabilizatora czy wachacza tyl...
niby mozna bylo z tym jezdzic, bo tylko stukalo i samochod sie zle prowadzil w
zakretach (plywal)
wymienialem jednak elementy bo juz taka za mnie pipa

nadal pod3muje to co napisalem o 406 - samochod idealny dla mnie, jestem z
niego b.zadowolony i trudno mi sie zgodzic z tymi ktorzy peugeota nidy nie
mieli, nigdy nimi nie jezdzili a pisza kategoryczne opinie o jakosci ich
wykonania, trwalosci i co tam tylko

bez obrazy, nie chce Cie obrazic, czy zawstydzic
takie po prostu moje zdanie
pozdrawiam




Temat: Suzuki Swift
i tak i nie.
z jednej strony autko bardzo sie przechyla. jest po prostu miekkie.
z drugiej strony, jezeli juz przymknie sie oko na te przechyly, to autko idzie
jak po szynach. i trudno sie dziwic - ma calkowicie niezalezne zawieszenie
(rowniez z tylu) a to w tym segmencie nie jest standardem).
na plus oceniam uklad kierowniczy - opel, ktorym ostatnio znacznie wiecej
jezdzilem, zdaje sie miec uklad kierowniczy z gumy. suzuki jest przy nim ostry
jak skalpel.
w sumie milo sie go prowadzi, ale bez twardszych sprezyn/amortyzatorow nie
zamierzam bawic sie w slalomy. :)



Temat: Passat - zawieszenie
Jest twardy /mam combi - varianta/ więc jesli na plecy nie wrzucisz 100 kg to czuje się jak w żuku.Amortyzatory z
tyłu padły po 235 tys /kupilem go jak mial 140 najechane/.Przód wymieniłem od razu i do końca nie miałem
problemów.Jedyne co to gumy na wahaczach ale te kupiłem tanie i gówniane stąd ich mała żywotnośc.Pozdrawiam
bonk



Temat: jakie pierwsz autko tak do 10.000zł???
Ja miałem przebieg 170 tys. km przy sprzedaży. Wymieniane były olej, pasek
rozrządu, świece, filtry, po 110 tys. amortyzatory, po 120 tys. gumy
stabilizatorów, jakieś 2 X wymiana przegubów układu kierowniczego. Jedna
awaria -wirnik rozrusznika. I to wszystkie awarie tego auta. Zero elektroniki -
co ma się tam psuć, a kmofort jazdy, sinik mitshubishi nieporównywalne z
Poldkiem (mó był w wersji GLS - welurowa tapicerka, rocznik 1991 poszedł u
dealera Skody za 6000 PLN - montaż gazu 1300 PLN). Za 10 tys. będziesz miał
młodszy rocznik.



Temat: FORD MONDEO 1.8 TD 1997-1998
>
> Wielkie dzięki za ostrzeżenie w takim razie proszę doradźcie z jakim
silnikiem
> benzynowym kupić takie auto i czy przerobienie go na gaz nie zaszkodzi mu?
> pozdrawiam , Kasia

Znam z autopsji mondeo 1997r. 2,5 V6. Od 80 tkm jeździ na gazie (IV
generacja). Jeśli chodzi o silnik to żadnych kłopotów nie ma. Auto ma ok 160
tkm przebiegu i faktycznie z przodu były wymieniane końcówki drążków i gumy
stabilizatora oraz amortyzatory ale to ostatnie miało prawo paść przy tym
przebiegu. Auto całkiem niezłe ale polecałbym raczej 4 cylindrowca. 2,5 V6 jest
drogi do "zagazowania" i spali około 15-16 l. po miescie.
pozdrawiam



Temat: Laguna II
Laguna II
Przeczytałem dzisiaj w "Gazecie", że w Wlk. Brytanii aż 40% właścicieli
nowej Laguny - nie kupiłoby jej ponownie gdyby mieli taką możliwość.
DOŁĄCZAM SIĘ DO NICH !!!! Szlag mnie trafia, że mogło Renault wypuścić na
rynek tak auto niedopracowane !!! Mam je od 11 miesięcy, a w serwisie byłem
już czterokrotnie, a to pękał tzw. zwijacz w układzie kierowniczym
(dwukrotnie), a to tylne amortyzatory wymieniono etc. etc. Auto jak
trzeszczało tak trzeszczy w tylnym zawieszeniu i nikt nie wie w serwisie
jaka jest tego przyczyna. Po opadach deszczy, gdy jest mokro lub po myjni -
nie trzeszczy. Tłumaczę to Panom-serwisantom, że to prawdopodobnie tzw.
tuleje w układzie zawieszenia piszczą bo są gumowe i gdy jest sucho to czuję
się jak w aucie zabytkowym. Oczywiście po każdej wizycie w serwisie dzwoni
do mnie jakiś konsultant i pyta czy jestem zadowolony, jakie mam zdanie itd.
JESZCZE RAZ STWIERDZAM, PANOWIE Z RENAULT, NIGDY WIĘCEJ RANAULT !!!!!




Temat: Czy samochód po 200-300 000 km jest tylko na złom
Podaj ktory typ Camry.Moja 2.2 ma 369000km i chodzi jak nowa.Systematycznie ma
robione przeglady przezemnie.W Camrze po 200kkm dobrze jest zmienic wszystkie
amortyzatory bez wzgledu na stan,wszystkie gumowe polaczenia miedzy karosa i i
podwoziem,koncowki osiek napedowych.To te najwazniejsze elementy ktore w
przyszlosci beda odpowiadac za nie awaryjna elsploatacje.Jezeli bedziesz uzywal
najlepsze oleje jakMobilNo-1 to sa juz wypadki ze Camry na taxi zrobila 1mln km
i dalej nie bierze oleju.Pamietaj o pompie wody, o wymianie plynu chlodzacego
co dwa lata,nie bedziesz potrzebowal wymienaiac chlodnicy.Moja jak nowa a ma
juz 10lat.Niema auta przy ktorym sie nic nie wymienia.W jednych sie to robi
czesciej a winnych rzadziej.Camry nalezy do tej drugiej kategori.Ma totalnie
bezawaryjna elsploatacje miedzy servisami, ale wykonanymi wlasciwie i uczciwie
i przez znajacyh sie na rzeczy ludziach.Pzdr.Michal



Temat: Jak hamować...hamulcem, czy silnikiem?
Hamować silnikiem! Hamując silnikiem oszczędzamy znaczące ilości paliwa oraz
innych dóbr, bo:

1. dopływ paliwa jest całkowicie odcinany (rozpylacze nie pracują w zakresie
obrotów ok. powyżej 1500/min przy zamkniętej przepustnicy - silnik z wtryskiem),

2. dopływ paliwa jest znacząco ograniczany (zamknięta dysza biegu jałowego od
ok. 1500 obr/min wzwyż przy zamkniętej przepustnicy - nowsze gaźnikowce z tzw.
oszczędzaczem).

3. następuje mniejsze zużycie bolca łożyskującego pedał hamulca (wszystkie typy
samochodów),

4. nie zużywają się okładziny cierne, bębny i tarcze hamulcowe,

5. mniejsze zużycie kalorii u kierowcy, bowiem nie musi on wydatkować energii
na naciskanie pedału hamulca,

6. nie zużywa się nakładka gumowa na pedał hamulca. Pomijając względy
estetyczne, to samochód ma większą wartość przy odsprzedaży, gdy owa nakładka
jest ładna i oryginalna,

7. przy hamowaniu silnikiem mniejsze jest tzw. nurkowanie przodu pojazdu, co ma
zbawienny wpływ na stan amortyzatorów, nie jest więc konieczna ich przedwczesna
wymiana,

8. polepsza się samopoczucie kierowcy ("Patrzcie, jaki jestem nowoczesny,
hamuję silnikiem!"). Maleją więc wydatki kierowcy na inne dobra i usługi
zapewniające dobre samopoczucie.




Temat: Fabia-samodzielne naprawy
Fabia-samodzielne naprawy
Witam.Jakie naprawy wykonywaliście samodzielnie przy fabii? Muszę
wymienić tuleje gumowe wachaczy i amortyzatory-przód i tył. Czy jest
szansa, że uda mi się to zrobić we własnym garażu przy pomocy
standardowych narzędzi? Czy jest to niemożliwe, nt potrzebe
specjalistyczne narzędzia,itp?



Temat: Peugeot 206 vs Seat Ibiza
Miałem okazję pojeździć sporo P 206 z silnikiem 1.6 110KM. Bardzo fajne auto.
Niestety zawieszenie zbyt delikatne na nasze drogi po 30 kkm, drobny remont
zawieszenia: z przodu trafiło amortyzator i jakieś gumy. Spalał w/g komputera
poniżej 7l/100km. Z tyłu ciasnota. Auto wybitnie dla dwóch osób.



Temat: Energy, Trip, Viva - plusy i minusy
Energy
Kolor jest ciut mniej rażący jak na zdjęciu wyżej. Mam ten wózek i jak dla mnie
super To chyba najlepszy wózek jaki mieliśmy do tej pory a było ich trochę
(lepszy dla mnie niż Pliko). Dziecko się wogóle nie poci, tapicerka nie jest
"gumowa", jest dobrze impregnowana. ściągana do pranie , przypinana na
zatrzaski, duży kosz, i co najważniejsze - wygodny dla dziecka! Denerwują mnie
jedynie piankowe rączki - brrr. No i amortyzacja była lepsza w starym modelu,
ale po kilku spacerach i "gimnastyce' (specjalnie mocno naciskałam amortyzatory
żeby się wyrobiły pryskając wześniej wd-40 )) jest ok... Budka jest ok, nie
zauważyłam żadnych niedoskonałości w sensie przewiewów... Nie zwracałam na to
uwagi... Przy kolejnym dziecku mój wybór napewno padnie na Jane - nadal jestem
zakochana w tym wózku, a już go trochę posiadam i bardzo rygorystycznie
podchodzę do wózków )) Pozdrawiam i życzę udanego wyboru ))




Temat: Carisma
Zalezy jaki jest przebieg tej Carismy.Fakt faktem po 200kkm bedziesz musial
zmnienic koncowki drazkow napedowych wraz z oslononami gumowymi,byc moze przy
250kkm koncowki drazkow kierowniczych,tarcze przod bebny tyl,zwroc uwage na
przednia szybe,przy ciaglej Autobahn jezdzie szyby juz po 5 latach sa do
wymiany ze wzgledu na setki malych otworow.Przednie reflektory rownmiez moga
byc szkla matowe.Zwroc uwage na rdze pod spodem',Carisma po 5 latach lubi sie
rumienic.Amortyzatory.
Pzdr.Sky.



Temat: norauto m1 zabrze
jak narazie umawiam sie tam już drugi raz i za każdym razem robie toprzez
telefon z kimś nieodpoowiedzialnym. okazuje sie bowiem, ze jakprzyjeżdzam, to
nic nie wiedzą. albo części nie ma. mam nadzieje, ze zrobia mi wszystko ok.
bede robil drążki kierownicze , gumy stabilizatora i amortyzator z tyłu.
oszacowali to na 800.
w całym tym bałaganie jest światełko - sprawe przejął człowiek(D.K.) który
wydaje mi sie dobrym specjalistą.



Temat: Deltim Voyager a Arti...
Deltim Voyager a Arti...
Kupuję wózek UŻYWANY - mam do wyboru deltima voyagera i arti. Oba są na
pierwszy rzut oka w dobrym stanie, zasadnicze różnice, które mogę dostrzec
gołym okiem to koła pompowane i amortyzatory w pierwszym, i koła gumowe oraz
paski w drugim. No i atrakcyjniejszy wygląd deltima (cena niedużo wyższa)...
Czy ktoś może porównać te wózki na podstawie własnych doświadczeń?



Temat: Jaki?Musi być cichy, do 650zł, mały po złożeniu.
ja znalazłam wózek relax, firmy polskiej tomas, ogladałam, cena super i
wykonanie tez, mąż b.dokładnie sprawdzał, nic sie nie luzuje, dość lekko
chodzi, amortyzatory, pełne wyposazenie, przekładana raczka, koła piankowe lub
gumowe, niezbyt ciężki i przede wszystkim zmieścił nam sie do bagażnika
seicento gdy zdjęłiśmy koła (b.łatwo się zdejmuja), byliśmy wręcz zaskoczeni
wykonaniem, cena niecałe 500 zł
link www.tomas-wozki.pl




Temat: ile wam wytrzymuje zawieszenie?
Mazda 626 1995 rok 210 kkm. Cale zawieszenie jeszcze oryginalne. Do wymiany na dniach tylne amortyzatory. Do wymiany w przewidywalnym rozumem czasie tuleje wahaczy przednich i wszystkiem gumy lacznikow stabilizatorow. Laczniki nie stukaja, ale na oko widac, ze juz swoje przeszly. Wahacze tez nie stukaja, ale samochod nieco zbyt smialo gubi kierunek na koleinach. Niby luzow nie wyczuwam, ale po takim przebiegu to juz chyba dla przyzwoitosci trzeba je wymienic.



Temat: Kłopot z przegubami?
Przeguby nie skrzypia. Moga skrzypiec lozyska oporowe w gornym mocowaniu amortyzatora. Bywa, ze skrzypia elementy gumowe zawieszenia. Usterka jest dziwna, wiec w ASO wymienia ci cale zawieszenie w sesji klotni i utarczek trwajacych jakies pol roku. Pojedz do specjalisty, ktory musi kupic czesc (bo w ASO bezmyslnie biora z polki i nie placa za to od razu) i poniesc minimum ryzyka jesli diagnoza byla nieprawidlowa.



Temat: Fiat Punto II - opis modelu
Witam.
Tak się składa że, swoim kropkiem od maja 2000r. przejechałem 152 000 km. /1.9
D/
Jest to tanie w eksploatacji autko. Wykorzystuję je głównie na dojazdy do
pracy. Z typowych nie domagań, mogę stwierdzić częste przepalanie żarówek
świateł mijania H7, nie jak twierdził jeden z forumowiczów H1, średnio 2
komplety ( 4 żarówki rocznie/jeżdżę przez cały rok na światłach ). Tuleje
metalowo-gumowe wymieniam raz w roku koszt około 130 zł. Tylne amortyzatory
wymieniłem po 40 000 km. Na Monero i do dziś nie mam z nimi problemów. Przednie
są jeszcze fabryczne. 90 000 km. wymienia czujnika położenia wału. 150 000 km.
wymiana łożysk alternatora koszt 120 zł.
Autko bardzo przyjemnie się prowadzi, bardzo elastyczne jak na swoją wagę i moc
silnika.
Podczas spokojnej jazdy po trasie spalanie poniżej 5l.




Temat: I LO - Absolwenci klasy Dziewanowkskiej 1984
Ogólnie do wszystkich
Witam wszystkich po małej przerwie - trochę jodu musiałem łyknąć. Trochę się
nazbierało więc może w punktach
1. SŁUCHAJCIE - nie będę wypominał po imieniu, ale co k... kogo obchodzi, gdzie
opalacie swoje d... i ile pokojów sprząta wasza gosposia z Ukrainy?
2. Ten gadżet na geografii to była bardzo cenna gumowa osłona do amortyzatora
MZ-ty Adamkiewicza - wydawała taki fajny pierdzący dźwięk.
3. A Świnoujściu w pijanym widzie zgubiliśmy klucz do pokoju - chyba Klimek,
Kot, Czarek i ja - i musieliśmy go dorobić u ślusarza, bo nas recepcja nie
chciała puścić do domu. A potem sprzedaliśmy butelki, trochę dożebraliśmy i
sami wróciliśmy do domu wodolotem.
3. Jutro zabieram się do skanowania zdjęć, chcociaż chyba część z nich mają też
inni - najfajniesze jak Monisia zawiązuje sznurówki Sworkowi - oni w tym
Krakowie, chyba się mieli ku sobie...
4. A Sierkowska najbardziej gnębiła Klimka - kiedyś na początku semestru
postawiła mu parę dwój, a potem nie pytała aż do końca, a on stresował się na
każdej lekcji
5. A pamiętacie jak Klimek udał, że zemdlał na bilogii?
No to tyle, co przyszło mi do głowy dzisiaj... już późno...pa




Temat: kupuje punto 55s, 1998r
Altek, Altek, Altek
Siada prędzej czy później - pęka obudowa co widać jak siępoświeci lampą -
czasem pęka od spodu i trzeba wejść na kanał - koszt wymiany w ASO Fiata na
regenerowany ale z gwarancją na rok to jakieś 400 - 500 pln.
Kiedy był rozrząd robiony - instrukcja mówi 120 000km a praktyka tak właśnie
koło 80 000 km (silnik bezkolizyjny na szczęście) - koszt (pasek + napinacz +
robocizna) około 300 pln w ASO.
Tylna belka czy nie stuka (gumy do wymiany).
Amortyzatory lubią zimą przymarznąć jak już są na wykończeniu - zimą łatwiej to
stwierdzić bo zaraz po odpaleniu i postoju po nocce może podskakiwać jak piłka -
póki mu amory nie odpuszczą.




Temat: LEON 2005 czy CiVIC 2005
popieram.ja mam civica 1 własciciel i oprócz przeglądów nic nie trzeba
robić.zużyły sie tylko gumowe elementy zawieszenia ale w ASO ich koszt z
założeniem to 170zł.amortyzatory ciągle są w bardzo dobrym stanie mimo 150 tys.
przebiegu.wnętrzne fakt może nie wygląda najlepiej(V generacja) ale jest trwałe
i żadko usłyszeć można jakieś trzaski.chociaż Civic 1,4 nie jest rakietą to Leon
też nie(może jest bardziej elastyczny).ja bardzo lubię na przykład wkręcanie go
na obroty.co do Ibizy 1,4 to chyba nie wiesz o czym mówisz.po pierwsze Honda ma
16 zaworów silnik no i parę ciekawych rozwiązań mimo braku VTEC-a poczytaj na
www.hondapl.org. pozdro



Temat: prywata nie na temat- techniczny angielski POMOCY!
To co masz jako przeciwnakretkę z orngiem to nie jest uszczelka typu o'ring
tylko specjalna wkładka gumowa zapobiegająca odkręcaniu się nie pamiętam juz
nazwy bo to patent ale coś takiego jak "Selfblocking nut"... Robiłem to kiedyś
na automacie w Jelczu dla Berlieta a w F.A. w Krośnie do amortyzatorów.
Andrzej



Temat: Jak często naprawiacie zawieszenie w swoich autach
Mazda 626 1995 rok. Przebieg 210 kkm (w Polsce okolo 160 kkm i 8 lat). Amortyzatory oryginalne (przod okolo 70%, tyl okolo 60%), zawieszenie oryginalne (wymiany domagaja sie tylne tuleje wahaczy przednich - nie stukaja, sa nieco za miekkie - na dniach wymienie komplet oryginalow 540 zl + robota). Swoznie przod: wymieniany jeden po rozerwaniu oslony gumowej (niestety wraz z przegubem, ktory tez polegl od tego samego drutu). Zawieszenie przod: McPherson + trojkatne wahacze poprzeczne - standard, tyl: wahacz wleczony, dwa poprzeczne, cos w rodzaj McPhersona, ale oczywiscie bez lozyska w gornym mocowaniu.



Temat: Dudnienie w Astrze Classic
amedica napisał:

> Moja Astra ma ponad 100 000 km i jak dotąd sprawuje się bardzo dobrze.
> Pojawił się jednak ostatnio niepokojący dźwięk. Na drugim biegu , przy
> szybkości 20 - 30 km/h słychać niezbyt głośne, ale jednak wyraźne dudnienie
> dochodzące z tylnej, dolnej części pojazdu, jakby z okolicy tylnych kół.
> Odgłos ten jest praktycznie niesłyszalny przy dużych prędkościach.
> Zauważyłem natomiast, że owo dudnienie nasila się na ostrych łukach, np. na
> małych rondach. Samochód jeździ poza tym super, nie mam z nim żadnych
> większych mechanicznych kłopotów. Pomóżcie : co to może być ? Nie chciałbym
> wydawać kupy kasy na niepotrzebne ekspertyzy ani też stać się ofiarą
> sprytnego mechanika lub serwisu, który wyciągnie ode mnie pieniądze za
> usterkę wziętą z sufitu... Z góry dziękuję. Paweł

Sprobuj sam wyeliminowac te "usterki z sufitu". Zrodlem stukow moze byc niemal
wszystko: zbyt luzne zawieszenia tlumikow i rury wydechowej, niezamocowane kolo
zapasowe, jakies luzne klucze czy narzedzia dotykajace blachy w bagazniku,
luzne gumowe tuleje amortyzatorow, zgubione sruby itp. Wjedz na kanal i
sprawdz co moze byc zrodlem tego dzwieku przez energiczne poruszenie reka
wszyskich mozliwych ruchomych elementow w podwoziu.
Nie rob tego na podnosniku!
Jesli to nie jest cos oczywistego - jedz do mechanika i stoj przy nim gdy robi
diagnoze. Powinien pokazac ci co jest zlego, ale bez odwlekania konkluzji.
Jesli nie wie od razu - idz do innego warsztatu.



Temat: Renault Laguna 1.8 1996-1998
Mialem Lagune 1.8 90PS 1996. Przejechalem nia 107 tys km i mam mieszane
uczucia. Auto wygodne o duzym komforcie, pojemne. Silnik spisywal sie bez
zarzutu. Palil ok 8 litrow w miescie. Poza tym bylo duzo napraw. Mimo ze auto
bylo jezdzone w Niemczech to trzeba bylo wymieniac amortyzatory, sprezyny,
drazki ukladu kierowniczego, rozne gumowe uszczelki i oslony, pompe wodna i
czesci klimatyzacji (pamietam za 1200 DM). Ponadto wielokrotnie psuly sie
wiazki kabli (nie grzala tylna szyba i padlo ABS). Opuscily sie tylne drzwi i
polamal fotel kierowcy (wcale nie jestem ciezki). Wymiana przepalonej zarowki
na tablicy zegarow wymaga wymontowania calej deski (250 DM). Reszty nie
pamietam choc mam niemile uczucie ze bylo tego wiecej.

Pozdrowienia



Temat: cena robocizny...
cena robocizny...
do zrobienia:
- wymiana sworzni wahaczy
- wymiana koncowek drazkow kierowniczych
- wymiana łozysk amortyzatorow przednich ( koniecznosc demontazu kolumn
McPhersona)
- dodatakowe male robotki- wymiana gumy laczacej tlumik srodkowy z
koncowym, przyklejenie oslonki przy drazku skrzyni biegow, dokrecenie
zderzaka .

Na ile wyceniacie ta usluge, jakbyscie mogli to rozdzielcie poszczegolne
wymiany, cos za wysoko sie zaczal cenic moj mechanik, bo ceny czesci to
osobna sprawa, auto VW Golf 3, silnik 1.6.



Temat: Nissan Micra - rozwulkanizowana tuleja?
Odnosze wrazenie ze ten Nissan byl rajdowo eksploatowany na wertepach.
Jezdzono szybko po wyboistych drogach, dziurach zaden samochod tego nie zniesie.
Samochod jest pojazdem do eksploatowania na idealnie rowných drogach.Tak zostal
zaprojektowany.Na takich drogach przelatuje bez problemu 200kkm wszystko w
zawieszeniu. Dopiero po 200kkm zaczyna sie wymieniac amortyzatory i to na ogol
wszystko.Po 300kkm kocowki drazkow,wahaczy,tuleje gumowe w stabilzatorach
przednich tylnich i dalej sie jezdzi jak ktos chce.
Pzdr.Skly.



Temat: skrzypienie w tylnym kole
skrzypienie w tylnym kole
mam prośbe.cały czas kiedy jade po minimalnych dziurach kiedy występuje kołysanie auta , pojawiają się dziwne dzwięki ta jakby tarła guma . robiłem wszystko smarowałem wszyskie tuleje gumowe lałem olej do amortyzatora i przejade 20 kilometrów , i zaś na nowo .nie wiem co robić wibracje odczuwa sie na tylnej sprężynie.posiadam samochód honde ciwic 1994r.prosze o pomoc.



Temat: Ciężarówki z trójmiasta co u was?
Wózek
Podobno na ul.Hynka na Zaspie (gdzieś na poczzątku jadąc od strony Przymorza)
jest hurtownia wózków. Oprócz tego oczywiście w Akpolu jest duży wybór wózków.

Mój Pawełek (ur.16 X 2004 na Zaspie) ma tani (ok 570zł w Akpolu) wózek firmy
Wóz-Tim. To jest taka duża spacerówka z nosidłem. Ma przekładaną regulowaną
rączkę, duże gumowe (nie pompowane) koła i co dla mnie najważniejsze
amortyzację tradycyjną - na skórzanych pasach (wózek ładnie sie buja i świetnie
sie prowadzi). Z doświadczenia wiem (Pawełek ma starszą siostrę), że te
nowoczesne amortyzatory są do kitu. Wada jego jest rozmiar po złożeniu - ledwo
się mieści do bagażnika 5-drzwiowego Opla Corsy.

Życzę powodzenia, a tym co czekają trochę zazdroszczę, bo ja juz chyba się nie
zdecyduję na następne dziecko, a lubiłam być w ciąży




Temat: Toyota Celica V czy Opel Calibra?
Raz w zyciu jechalam calibra,za to na codzien-celica.
Widze zreszta, ze sporo ich ostatnimi czasy sie pojawilo:)Wiec pierwsze, na co
zwroc uwage, to czy nie jest mocno powypadkowa.
Miejsca w srodku dla 2 osob wystarcza, calkiem duzy facet tez sie zmiesci.
Bardzo duzy bagaznik-to plus, bo mozna sporo gratow zapakowac.
Czesci-to zalezy co.Klocki mozesz kupic spokojnie w kazdym sklepie z czesciami
do japonczykow; ale juz gumy do stabilizatorow musisz zamawiac przez
serwis.Podobnie filtr przeciwpylkowy.Amortyzatory zwykle sie zamawia w
warsztacie-czasem trzeba poczekac.Ja np. na tyl dostalam prawie od reki,
natomiast na przod musialam poczekac.
I to wlasciwie cala moja wiedza o czesciach-jakos do tej pory ino klocki i
plyny zmienialam.A,raz sie popsula stacyjka i raz alarm.
Fajne auto, tylko w oczy strasznie sie rzuca, a nie kazdy lubi.Ja nie bardzo:(
Plastiki miewaja tendencje do skrzypienia,dywaniki sa troche kijowe (roluja
sie),innych wad nie dostrzegam.A spalanie? Moj przy automatycznej skrzyni
pobiera jakies 12/100, ale dane moga byc malo precyzyjne, bo raczej tego nie
sprawdzam.



Temat: Watro kupić SEICENTO?
Witaj.
Ja jeżdżę 5 letnim Seicento, tyle że z silnikiem 0,9. Wcześniejszy rozmówca nie
ma racji. W 1999 były seicento z silnikami 1.1 i to nie były tylko Sportingi.
Występowały także w wersjach S, SX czy Suite. Co do usterek, to występują w tym
modelu niestety, ale niewielkie. Tzn. ja musiałem do tej pory wymienić pas
kierowcy, wiatrak od chłodnicy, lewy amortyzator (wiadomo, nasze drogi), gumy w
tylnym zawieszeniu (znowu drogi), uszczelki w silniku i przy drzwiach
(niewielki koszt), zamek w tylnej klapie, bo lufcik zamykający się uszkodził i
było ryzyko, że którejś zimy nie otworzę bagażnika. Teraz muszę oddać auto, bo
coś mi cieknie paliwo po baku, jak przyśpieszam to zapala się kontrolka od
hamulca ręcznego a pozatym spalił mi się silnik od tylnej wycieraczki. Ale jak
zauważyłem wcześniej, to są nieduże usterki i naprawiane są za niewilkie
pieniądze w ciągu godziny.
Pozdrawiam.



Temat: Mój własny raport awaryjności
1. Fiat 126p 1985 od nowości - różne pierdułki, parę razy trzeba było pchać do warsztatu, po dwóch latach zmatowiał dach - cała powierzvhnia do zgrzewów 130 kkm.
2. Skoda 105l - 1983 w rodzinie od 1884 - do 1995 160 kkm amorki, 2 komplety naprawcze silnika ( z przegrzania - tam obieg wodny miał z 12l :)), inne "eksploatacyjne".
3. Skoda Favorit 135l 1992 - 2000 totalne nieporozumienie u mnie (4 lata).
uszczelka głowicy, amortyzatory (w końcu sensatracki),cały czas walka z elementami gumowymi zawieszenia.(130 kkm)
4. Opel Astra Classic 1.6 nowy 2000 r. do dziś - zero usterek tylko eksploatacja, oświetlenie środkowej konsoli - padła 1 żarówka i linka sprzęgła przetarta!!! sam wymieniłem na miejscu.
5. Toyota Yaris Base 2002r. (50 kkm) - po 6 m-cach rdza we wnęce klapy i na spawach klapy - trzykrotnie poprawiane, uszczelki silnika 2 razy, "redukcja" stuków blokad drzwi 2 razy, trzepoczące maskownice głośnika od strony pasażera - wystarczyło wyjąć i włożyć powtórnie, wymiana elementu rozrusznika - podczs pierwszego zapłonu zimą wydawał metaliczny "jęk" - nigdy nie stanęła na trasie:), choć "oddałbym" jedno lawetowanie za korozję.



Temat: merc 124 2.5d czy warto ?
Auto wygodne, ekonomiczne, mało awaryjne i niestety bardzo popularne u
złodziejstwa (nawet listewki , dekle, czy wkłady do lusterek kradną, nie
wspomnę o "celowniku":)). Co do eksploatacji. Nie bój sie przebiegów rzędu 250-
300 tkm. Orientacyjnie podam ci co ja osobiście wymieniałem w swoim 190 d
(części są w wiekszości identyczne)
- końcówka drązka - oryg. 48 pln
- gumy stabilizatora - 30 pln komplet
- amortyzatory sachs + odboje + osłony - 750 - 800 pln komplet
- sprzęgło elastyczne wału napędowego - oryg. 200 pln
- konćówki wtryskiwaczy - oryg. 68 pln sztuka
orientacyjnie wiem ale nie robiłem tego:
- remont klawiatury rozrządu (szklanki, popychacze) - 350 pln (przeciętnie przy
przebiegu 400-500 tkm
- zestaw naprawczy tylnego mostu - ok. 500 pln
- uszczelka pod głowicą - oryg. 110 pln
Jeśli potrzebyjesz dużego i wygodnego auta to polecam. Nie lej syntetyka, nie
warto. Nasz Lotos diesel idealnie się sprawdza. Polecam roczniki do połowy
1993r.a najlepiej 88-90 , są prostsze.
Wady:
-tylna kanapa się nie składa:)
- przyspieszenia, w dzisiejszym rozumieniu, to auto nie ma
- trzeba go pilnować bo chętnie kradną, nawet na częsci
pzdr




Temat: Diesel w Volkswagenie
Warto...
Awaryjność tych silników zależy od poprzedniego właściciela. Zwróć uwagę na:
1. Czy jest to auto firmowe: Jeżeli tak, to duża szansa na regularne przeglądy
(obowiązkowo musi mieć książkę), ale bardzo duża szansa na jazdę na oleju
opałowym - co w zależności od przebiegu nie wróży dobrze.
2. Wiek właściciela - im starszy, tym większa szansa na prawidłową eksploatację.
3. Dzieci właściciela - jeżeli ma syna, który ma prawko, to duża szansa, że ten
syn katował i zarzynał to TDI - wtedy sa kłopoty z przepływomierzami,
przegubami, amortyzatorami...

Jeżeli auto ma regularnie wymieniany olej i filtry, nie jest katowany
na "zimno" i nie "zalicza" każdej napotkanej studzienki na drodze - spokojnie
pojeździsz lata.
Co do przepływomierzy - padają wtedy, gdy nie pilnujesz filtrów, dusisz do maxa
na zimnym silniku w wilgotne dni. Inaczej sądzą tylko ci, co zaraz po odpaleniu
silnika muszą "smażyć" gumy na każdych światłach. (Lekcja poglądowa - parking
przed giełdą w Poznaniu - 2-krotna wymiana przepływomierza w srebrnym Passacie
Variant PO 00...., po każdorazowej łebek gaz do dechy po szlace i kałużach -
mimo zimnego silnika)



Temat: chevrolet lacetii
265 kkm ????
klocki i przeguby ???, a sprzeglo, amortyzatory, tarcze, bebny, paski, gumy w
zawieszeniu, koncowki drazkow ??? nic a nic ???
niewierze. prosze wyprowadz mnie z bledu jesli sie myle. nie ma auta ktore nie
wymaga powyzej wymienionych czesci do przebiegu 265 kkm (szczegolnie na
polskich drogach)
pzdr.



Temat: drga kierownica
Drgania kierownicy sa powodowane luzami w zawieszeniu przednim.
Najczestrza przyczyna jest zly balans kol spowodowany obtarciem kolem o
kraweznik i przesunieciem lub zgubieniem ciezarka.
Moze byc rowniez wjechanie w pryzmn epiachu lub blota ktora pozniej zaschlöa w
feldze i dostaels po prostu ciezarek z masy naturalnej w miejscu niewlasciwym.
Jezeli po wyzwazeniu dalej wystepuja drgania to sa powodem zuzycia tulejek
gumowych trzymajacyh stabilizator w przednim zawieszeniu.
Moze byc rowniez na wykonczeniu wystarczy jeden amortyzator przedni.Rowniez
bedzie dawal takie zjawisko.
Robisz tak;
1-myjesz auto i dokladnie felgi od wewnatrz.
Dokonujesz probnej jazdy,jezeli zjawisko sie powtarza jedziesz na kontrole
zawieszenia przedniego.Wszystkie luzy,sprawdzic te tuleje gumowe i amortyzatory
i wywazyc kola.
Toyota jest bardzo czula na luzy na tulejach gumowych ktore trzymja
stabilizator.Operacja naprawy groszowa.
Pzdr.Skyddad.



Temat: amortyzator
amortyzator
mam pytanie czy moge wymienić samą tujejke gumową na koncu amortyzatora bo
sie juz deformuje a amortyzator jest jeszcze dobry mechanik mówi że trzeba
wymieniać cały amortyzator coś mi tu nie pasuje jego gadka chodzi o tylny w
lagunie kombi



Temat: AMORTYZATORY-ile przejechaliście najwięcej bez wym
N15 almera 165kkm wymienione tylko osłony gumowe amortyzatorów.83%
SPRAW.przód,76%tył



Temat: Wcisnęli piętrusa do tunelu
To nie sa opony a dosc sztywne gumowe amortyzatory. Spuszczenie z
nich powietrza (gazu?) pogorszy tylko komfort jazdy, a zyskamy gora
pare mm...
A na oponach to jezdzi metro tylko w Paryzu i chyba tez w
Montrealu...
Pozdr. :)



Temat: Parasolka dla 9 miesięczniaka!
Z tych, które wymieniłaś polecam zwrócić uwage na Deltim Kazoo - podobno ma
niezłe amortyzatory i gumowe kółeczka, nie jest bardzo drogi a firma solidna.



Temat: Amortyzatory, który: gazowy czy olejowy...???
mam pytanie u mnie w lagunie nic nie stuka ale jak popatrzałem na amortyzator
tylny to gumowa tuleja rozchodzi sie na boki juz a amorki sa jeszcze sprawne
fachowcy mówia ze samej gumowej tulej sie nie wymienia prawda to czy nie ta
tuleja gumowa na końcu amora



Temat: Osłony gumowe na teleskopach
Osłony gumowe na teleskopach
Kupiłem nowy rower z amortyzatorem teleskopowym okrytym taką gumową
harmonijkową osłoną. Na razie może być, ale czy potem mam ją zerwać, zeby
smarować amortyzator czy zostawić i nie smarować?



Temat: Citroen Xsara amortyzatory PILNE
Ja bym się nie przejmował.Sprawdziłbym i ewentualnie wymienił gumy
na "uszach"amortyzatorów.One najczęściej powodują taki wynik badania.



Temat: Amortyzatory, który: gazowy czy olejowy...???
Nie wiem co sądzi MK ale jak wyczuwasz luzy ręką to raczej wybite gumy mocowania a nie same amortyzatory. Czasem wystrczy dokręcić czasem wymienić gumki. Zgłosiłeś im to ?



Temat: kwestia techniczna - moze ktos sie zna????
Jeśli stuka po wjechaniuw dziurę albo nierównośc to może to byc amortyzator,
może tuleje albo gumy wachaczy, może mocowanie amortyzatora. Natomiast jeśli
przy skręcie to moze to byc np. przegub.



Temat: skrzypienie w tylnym kole
Słychać to z przodu czy z tyłu?

Jeśli tył - tuleje metalowo gumowe (albo sworznie pod amorkami)
Jeśli przód - trzeba dołożyć specjalne tulejki dystansowe na amortyzatorach



Temat: Mondeo (98,100k) czy Passat (98,200k)?
Tansze. Po 100 tysiacach i tak trzeba sporo rzeczy wymienic; rozrzad, paski,
amortyzatory, sprzeglo, gumowe elementy zawieszenia itd.



Temat: Stuki z przodu
Luzy na przegubach ewentualnie gumowe bloki na wahaczu. Czasami
amortyzator tez moze stukac.



Temat: wozek dla niemowlaka
Zwróc uwage na duże koła, wózek na paskach mozna bujac dzieciątko),
amortyzatory ponoc psuja sie. Koła gumowe, długa i obszerna gondola i ogólnie
długi wózek. Moa córcia ma 6 miesiecy i juz w swoim wózku sie nie mieśći podr



Temat: Potrzebuje rady...
Amortyzatory, sprężyny a może coś jeszcze. Może gdzieś tam są luzy, wyrobione
jakieś gumy. Trzeba jechac do mechanika



Temat: Co myślicie o Fordach Scorpio???????
Ja kupuję od znajomego i wiem że jest z pewnego źródła. Ma przejechane 100 tyś
i po wymianie sprzęgła i amortyzatorów zraz gumowych tulei wachacza. A ceni sie
na 9 tyś. To chyba nie zawiele?



Temat: kółka piankowe czy pompowane?
jesli wózek ma byc na miasto wystarcza piankowo gumowe, bo sa praktyczniejsze.
Jesli wózek ma byc uzywany w terenie pozamiejskim to przyda sie amortyzacja
(kolo pompowane), no chyba ze wózek ma juz wbudowane porzadne amortyzatory,
wtedy kola pompowane nie sa wcale potrzebne



Temat: wymiana przedniego zawieszenia
wymiana przedniego zawieszenia
witam kupiłem mercedesa 190 2.6 160km wersja sport line i chce sie zabrac za
wymiane przedniego zawieszenia czyli amortyzatory sprerzyny i wszystkie gumy
prosze o podpowiedz co do wymiany bo dopiero zaczynam zabawe z tym autem dzieki



Temat: 14 letnie rzechy
moje auto ma wlasnie 13 lat ...
w lipcu dostalo nowe tarcze (brembo), klocki (ate), sprezyny z
przodu, komplet amortyzatorow (sachs). Przy okazji sporo elementow
gumowych zamienilem na polieretan ...

moze sie pochwalisz w jakim stanie sa twoje zawieszenie i hamulce?




Temat: TYŁ ALFY LATA PO DRODZE 156
Wybite wahacze, amortyzatory do sprawdzenia oraz gumy pod amorkami.



Temat: Pytanko do znających sie na samochodach !!!!
Tak naprawde to ten gumowy odbojnik byl tam nie po to zeby chronic amortyzator
tylko po to zeby chronic lozysko (przed uderzeniem niesprezystym).



Temat: ile wam wytrzymuje zawieszenie?
Escort 1998 rok. Dwa lata po kupieniu gumy wahacza (jednego!), w piatym roku - koncowka drazka. Teraz, po przekroczeniu 100 tys. km do wymiany wszystkie amortyzatory :-( Po drodze, w ASO, naciagneli mnie na laczniki stabilizatora - chyba nie bylo koniecznosci wymiany...




Temat: Ludzie zimnej wojny: admiral Siergiej Gorszkow
>Na sprężynach stalowych? Gumowych
>blokach? Amortyzatorach? A może jeszcze czymś innym?

Na nowocześniejszych okrętach podwodnych zapewne stosuje sie
wibroizolacje hybrydową. Systemy pasywne i aktywne



Temat: problem- "krzywa" kierownica
v-6 napisał:
> 4. Sprawdzić zużycie elementów zawieszenia (kielichy, sprężyny).
Nie wiem czy przy normalnej eksploatacji zużywają się kielichy, natomiast zużywają się łożyska amortyzatorów i starzeją gumowe tuleje. To jest łatwo zdiagnozować.




Temat: dziwny hałas
Opisz co robili na stacji diagnostycznej mam wrażenie że sprawdzili ci tylko
amortyzatory a omineli sprawdzenie tuleji gumowych na tzw. szarpaczach.Jak coś
siada to są to właśnie tuleje wybijaja sie dzieki naszym jezdnią.



Temat: Zabawne powiedzonka samochodowe
Wichajster, cycek - uniwersalne okreslenie wszystkiego, czego nazwy sie nie zna
lub jest trudna do wymowienia :)
Jasiek - airbag
kapcie, gumy - opony
zawiasy - zawieszenie
skrzydlo - spoiler
amory - amortyzatory




Temat: Auto do 10 000 zł co najlepiej kupic
Monisiu nie podniecaj się aż tak bardzo. W swoim życiu miałem kilka samochodów,
między innymi volvo z silnikiem renault i akurat tego samochodu nie wspominam
źle. Obecnie mam samochód niemiecki, ale francuzami też jeździłem i wiem skąd
się biorą problemy.

Jak cię nie stać na regularne przeglądy, ale u fachowców, a nie gó...arzy z
autoryzowanych stacji, to ci najlepszy samochód odmówi posłuszeństwa.
Najważniejsze, to na samochód człowieka musi być stać.

Oprócz paliwa, czy oleju, czasem trzeba pewne elementy wymieniać i to jest
wkalkulowane w eksploatację samochodu. Musisz mieć na naprawy zawieszenia (gumy,
amortyzatory), na inne zużywające się elementy. To wszystko ma swój czas, w
jakim żyje. Nie tylko rozrząd ulega zużyciu.

Z własnego doświadczenia, na przykład, mogę ci powiedzieć, że citroen (a miałem
go kilka lat) miał jedno z najtrwalszych zawieszeń. I dotyczyło to zawieszenia
hydropneumatycznego, które podobno jest zawodne. No a w moim przypadku nie tylko
nie było, ale jeszcze było banalnie tanie w naprawach (choćby ceny tzw. nabicia
gruszki).

A wiem też, dlaczego kolega sprzedał Hondę. Nie stać go było na części! Po
pewnym przebiegu japończyk staje się strasznie drogi i "trzeba go pogonić w ludzi".

Ja właśnie gadam z mechanikiem zanim wejdę w jakąś markę i od bardzo dobrego
mechanika wiem, że wszystkie stare opinie o samochodach są już zdecydowanie
nieaktualne już od kilku lat. W momencie przeniesienia produkcji do Turcji, czy
Europy, w momencie, kiedy wiele podzespołów produkuje się w Chinach jakość
samochodów drastycznie spadła. Przejeździ taki swoje 200 czy 300 tysięcy i
nadaje się na złom, bo koszt napraw nie dla każdego będzie do zniesienia.

Tak że Mikołajowi się nie urwałem z tego no... biednemu chleb na myśli, bo w
swoim życiu kilkaset tysięcy kilometrów przejechałem. Gdyby twój maksi-mózg
pracował lepiej, to zauważyłabyś niemiecki adres przy IP. Znaczy musiałem nad
ten Ren czymś dojechać i jeżdżę tu na co dzień. Prawie regularnie czytam
AutoBild. Jak widzisz, chyba jednak pojęcie o rynku samochodowym mam. Wiesz, że
renówki w Niemczech są bardzo popularne? I nie tylko wśród Turków czy murzynów?



Temat: Jakie auto? C-4, Peugeot 307, Honda City.
sowizdrza napisał:
> nie rozumiem, tzn że w 306 nie ma belki skrętnej?
> w modelach z ostatnich lat produkcji 2000 i 2001
> jest
> może ktoś wie coś więcej w tym temacie
> pzdr

belka skretna to mistyczne dziennikarskie pojecie pod ktorym kryje sie niemal
kazde inne zawieszenie niz wielowahaczowe
tymczasem najczesciej spotykamy pod ta nazwa:
1. os zespolona, zwana belka tylniego zawieszenia - zawieszenie zalezne, jeden
element konstrukcyjny laczaczy obydwa kola, ruch jedego kola powoduje ruch
drugiego, do nadwozia przytwierdzone elementami elastycznymi - gumami, przy
kolach sprezyny i amortyzatory
np. w fordzie eskorcie rura z przyspawanymi dwoma katownikami tworzacymi w
sumie konstrukcje na ksztalcie litery U. bardzo proste bardzo trwale i solidne
zawieszenie w ktorym zuzywaja tylko gumy przytwierdzajace belke do nadwozia,
czasem pekaja sprezyny. Modele: golf IV, pezo 307, citoren c4, astra III.
Zawieszenie proste solidne moim zdaniem jak na nasze czasy zacofane.
2. wahacze wleczone - zawieszenie niezalezne, konstrukcja o niebo bardziej
zaawansowana niz w punkcie I. na kazde kolo niezalzeny wahacz obracajacy sie na
lozsykach jedne kolo bez ruchu drugiego. przytwierdzone badz do nadwozia, lub
do ramy lub do poprzecznej rury (potocznie zwanej belka). Za amartyzacje
odpowiadaja badz drazki skretne (francuzi berlingo) badz sprezyny (wlosi alfa
145)
Duzo bardziej awaryjne (wedlug niektorych celowo ze wzgledu na celowo uzyte zby
male lozyska). wizualnie przytwierrdzone do porzeczniej rury wyglada jak os
zespolona (litera U) stad dziennikarskie pomylki.
Najczesciej wahacze przytwierdzane sa do wspomnainej rury nosnej ktora jest
zamontowana do nadwoazia za pomoca gumowych poduszek. W niekotrych autach
zamontowane sa poduszki wspolkierujace skrecajace (Xsara, 306).




Temat: jakość: klasa D, wozy nowe do pięcioletnich: TUV
waskes29 napisał:

> Jeszcze raz powtarzam ADAC bada awaryjnosc samochodow a Dekra czy TUV stan
> techniczny.To ze nie mam oswietlenia w samochodzie ,zuzyte
> opony,amortyzatory ,nierowno dzialajace hamulce i mase innych podobnych
> przypadkow nie bedzie sie wiazac z tym ze samochod stanie mi na drodze.

Pewnie że to nie to samo - ale ciężko uznać za awaryjność tylko sytuacje gdy
auto staje na drodze. Bo to że hamulce padają, wyposażenie się psuje - to też
jest awaryjność. Samochody na drodze stają sporadycznie (głównie z braku paliwa
lub gumy) - a dla codziennej jazdy wazniejsze jest żeby sie wspomaganie nie
psuło, amortyzatory nie padały po 10tys km, szyby się podnosiły itp.

> Juz bylo pisane stan techniczny samochodu w glownej mierze zalezy od
> jakosci serwisu i dbalosci o to wlasciciela.

To skąd się biorą dosyć duże różnice? Właściciele c-klasy dbają auta bardziej
od innych? A kierowcy laguny czy 406 mają to w d...? ee

> Wystarczy ze wlasciciele samochodow przed przyjazdem na badanie
> dokonaja przegladu i naprawy usterek wczesniej w warsztacie czy ASO i na
> przeglad przyjezdzamy calkowicie sprawnym samochodem.

Tutaj już zaczynasz snuć teori spiskowe. Może właściciele passatów psują auta
przed przeglądami? Chyba ciężko to robic przy badaniach na taką skalę.

> Raczej trudno za to oklamac ADAC bo czesto nie mamy wplywu na awarje na
> drodze.

Ale uwzglednia tylko poważne awarie - a co wolisz - auto które w ciągu 3 lat
raz staneło na drodze (i poza tym nic się nie działo) czy takie z uszkodzonym
oświetleniem, psującą się elektryką - ale wg adac bezawaryjne - a w
rzeczywistości co miesiąc w warsztacie ???




Temat: problemy z fiestą 1997
Jeśli stukanie i skrzypienie (jak w furmance) słychać z przodu, możliwości jest
kilka. Może to powodować np. przegubowy sworzeń łączący wahacz ze zwrotnicą,
jeśli jego osłona jest dziurawa to do środka dostał się brud, piasek itd. Nie
musi być luzu a sworzeń skrzypi - to już jego ostatnie chwile. Stukać może
amortyzator, jego górne łożysko, gumowa poduszka. warto też sprawdzić gumowe
przekładki łącznika stabilizatora (nie jestem do końca pewien ale w fieście
chyba coś takiego jest ?!. Przed przystąpieniem do kupna części zamiennych,
warto sprawdzić czy coś nie jest luźne - począwszy od łożyska koła (jeśli jest
zużyte do wszystkich dźwięków dochodzi huczenie, narastające wraz z przyrostem
prędkości), przez połączenie elementów: kolumna Mc Pherson'a z nadwoziem i
zwrotnicą koła, drążki kierownicze z wąsem zwrotnicy, stabilizatory i ich
połączenie z nadwoziem. Tyle, jeśli chodzi o pomysły w tej sprawie,
wygenerowane na podstawie lektury listu. Co do "szalejących obrotów" silnika ,
zdalnie trudno jest cokolowiek wymyślić, w grę wchodzą zarówno elementy
machaniczne (np. zawieszające się cięgno, zablokowana sprężyna) jak i
elektroniczne (ogólnie: sterowanie wtryskiem paliwa a przede wszystkim układem
wzbigacającym)- polecam warsztat samochodowy, który zajmuje się wyłącznie
układami zasilania. Tam pracują fachowcy, którzy szybko powinni dojść prawdy.
Jak chodzi o zawieszenie, podobnie, osobiście jestem zwolennikiem zakładów
specjalizujących się w naprawie danych zespołów samochodu. Na początek jednak,
przy pomocy drugiej osoby można ręczną metodą ocenić sytuację z kanału lub
najazdu.



Temat: czy auta rzeczywiscie psuja sie same
czy auta rzeczywiscie psuja sie same
czy dzieki ich uzytkownikom. moze kierowy po prostu nie dbaja o nie w
odpowiedni sposob. mialem sporo aut roznych marek, wloskich niemieckich,
japonskich, skode favorit i duzego fiata. w zasadzie poza tym ostatnim, kazde
z aut bylo niezawodne. kazdzym wyjezdzilem kilkadziesiat tysiecy kilometrow,
nigdy nie zdarzyla mi sie awaria w trasie (poza zlapaniem gumy w prawie nowym
audi) i w zasadzie mechanikow i warsztatow potrzebowalem tylko do wymiany
elementow zuzywajacych sie (klocki, amortyzatory, tarcze) lub drobnych napraw
wynikajacych z 'niedoskonalosci' naszych drog (koncowki drazka). nawet
faworitka wybieralem sie zypelnie bezstresowo w kilkusetkilomnetrowe podroze
za granice. duzemu fiatowi zawdzieczam to, ze nauczylem sie rozpoznawac
objawy niesprawnosci auta i mam jako takie pojecie jak je usuwac (poniewaz
nie bylo mnie wtedy stac na serwisy czesc napraw (wymiany elementow
zawieszenia, regulacje itd wykonywalem sam na podsawie ksiazki serwisowej),
musze jednak przyznac, ze gdy tylko cos mi zaczelo zgrzytac czy skrzypiec
natychmiast staralem sie identyfikowac i usuwac przyczyne, wychodzac z
zalozenia ze jeden niesprawny element powoduje szybsze zuzywanie sie innego
(np niesprawny amortyzator odbije sie na szybszym zuzyciu wahaczy czy innych
elemntow zawieszenia). z drugiej strony musze przyznac, ze kazde z tych aut
bylo albo nowe albo z relatywnie niewielkim przebiegiem. gdy odsprzedalem
favoritke swojemyu mlodszemu bratu, az zal mi bylo na nia patrzec po kilku
miesiacach. auto bylo zaniedbane, zaczelo rdzewiec (wjechal w czyjs zderzak)
i narzekal na jego awaryjnosc. ja przejachalem nim jako drugi wlaciciel 60
tys, zaczytnajac na 20tys a konczac na 80tys kilometrow i rozstawalem sie z
prawdziwym zalem. moj brat przez 10,000 km zdewastowal ja bardziej niz ja
przez 60tys. czy zamiast narzekac na samochody nie powinnismy barzdziej o nie
dbac a nie narzekac na ich jakosc i traktowac tylko jak narzedzia?



Temat: Gadżeciary
jetem zapalona antygadzeciara!!!
to ja sie pochwale "na przekor" - mieszkam w kraju Chicco, i 10 km
od mega fabryki Peg Perego, a wozek Ring mam z Adboru, za cale
520PLN, i to tak "drogo", bo zazyczylismy sobie pompowane kolka, a
nie z pianki gumowej. obejrzalam tu Peg Perego, Chicco, ipt, i zaden
nie mial amortyzatorow na paskach albo sprezynach, efekt: dziecku
sie leb trzesie, bo wloskie chodniki sa dziurawe jak polskie. no,
chyba ze ktos choidz wloska moda, na spaery do centrum handlowego,
to sie spoko sprawdza sztywne zawieszenie. ... najlepsze to to, ze
znajomy pracujacy w Peg Perego z podziwem patrzy na moj wozek-czolg,
i mowi ze np w modelu Skate sie placi kupe kasy za nic, bo jakosc
jest taka sobie - i pomyslec, ze on je sklada, wiec zna od
podszewki ...
jesli mam jakis gadzet, to byl to prezent, np dresy Nike na 3
miesiace, nosidelko Bebecar- po znajomych.
Moj problem tu jest taki, ze nie ma nie-gadzetow! jak lozeczko to
Fopapedretti( odziedziczylam, badziew- tylko 1 poziom materaca,
kolka plastikowe gna sie pod ciezarem lozka, a kosztuje z 350 euro),
jak karuzela nad lozeczko to Chicco- min 40 Euro, maty po 100 Euro
bo Pali, krzeselka do karmienia plasticzane 1000Euro bo jakastam
firma... widzialam w Polsce super krzeselka drewniane, ktoe sie
rozkladaja do stolika z fotelikem, ale mi sie nie miesci w
samochodzie
kupuja rzeczy sobie i dziecku( tata jest z plemienia etykietkowcow)
patrze na jakosc, material i latwosc mycia-prania, na gadzety mi
szkoda kasy-np buciki nr 15 Nike z ceraty...dlatego jestem poza
klubem moich kolezanek. bo jak to ciezko zrozumiec, ze np w maju nie
kisze nog w srebrnych adidaskach Puma z pcv, tylko mam bezimienne
sandaly ze skory...




Temat: Ludzie zimnej wojny: admiral Siergiej Gorszkow
jorl napisał:

> Typowe bajanie czlowieka nie znajacego sie na technice. Bo nie
> zaprzeczysz aso zes w technice amator, prawda?

Zaprzeczę.

> Pomysly to gwarantuje aso Rosjanie mieli bez liku.

Zależy o jakich pomysłach mówimy, na jakim poziomie ogólności.
Ogólne pomysły, typu "trzeba elastycznie zamontować zespół napędowy"
to oni mieli. Gorzej było gdy trzeba było przejść do koncepcji
rozwiązania - elastycznie, znaczy jak konkretnie? Podwieszone
pod "sufitem"? Na platformie przyczepionej do spodu? A może
dookrężnie? Podwieszone na czym? Na sprężynach stalowych? Gumowych
blokach? Amortyzatorach? A może jeszcze czymś innym?

Takich pytań można mnożyć setki. Na wszystkie można znaleźć
odpowiedź wykonując odpowiednią ilość prób i badań, ale to kosztuje
czas i pieniądze.

> Tez u Ciebie aso ciagle widze o tym jak to Rosjanie kradli. No i
> co? Po ukradzeniu? Planow? Jak nie maja maszyn aby z taka
> dokladnoscia czesci wytworzyc? Co wtedy? O kant d.. takie plany
> mozna rozbic.

Przecież dokładnie to napisałem - samo ukradzenie planów niewiele
daje, trzeba jeszcze ukraść maszyny co moze nastąpić dużo później.
Dlatego pisałem o "skokowym" rozwoju - długie lata niewiele się
dzieje, mamy pomysły ale nie możemy ich zrealizować. I nagle KGB
udaje się załatwić skądś porządną maszynę - pomysły wdrażamy i
osiągamy duży skok jakościowy, vide Victor III i Akula.

ZSRR musiał kraść maszyny nie tylko dla zaawansowanych technicznie
projektów, także dla tych prostych. Np. produkcja T-72 długie lata
nie mogła ruszyć z kopyta bo KGB się biedziła z załatwianiem maszyn
dla Uralmasza. A przecież T-72 był uproszczoną technologicznie i
funkcjonalnie, lepiej się nadającą do masowej produkcji wersją T-64.
U nas, w Łabędach, było to samo, ze świeczką mogłeś szukać jakiejś
polskiej czy sowieckiej maszyny. Każdy kraj który cokolwiek znaczył
w przemyśle maszynowym - USA, Niemcy, Japonia, Szwajcaria - miał
swój udział w naszych T-72.



Temat: Przeglad 20 latka
Armagedon witaj,
Przeglad techniczny auta starszego absolutnie nie jest laskawszy niz nowego.Musi
niestety odpowiadac tym samym kryteriom.Napisales ze jest to 20 letni antyk.
Czyli samochod pochodzi z roku 1987 a wiec nie obchodza Ciebie katalizatory i
inne cuda lat pozniejszych ale jezeli masz EGR zawor to musi byc sprawny.
Karoseria:
Nie mozesz miec przerdzewialych belek nosnych pod spodem,podloga nie moze miec
dziur,progi nie przerdzewiale na wylot. Drzwi blotniki bez osrych kantow, musisz
posiadac oba zderzaki, jezeli masz hak holowniczy to nadkola tylnie musza byc
bez rdzy.
Sam hak w dobrym stanie nie przedrdzewialy.
Zawieszenie ;
Przod,brak luzow na koncowkach drazkow kierowniczych,brak luzow na sworzniach
glownych,brak luzow na osiach wahaczy.Nie przerdzewiale kielichy Mc Phersonow
tak aby sprezyna nie uderzyla w opone.Sprawne wszystkie amortyzatory bez
przeciekow i funkcjonujace.
Tarcze hamulcowe nie zuzyte nakladki minimum 5mm.Stabilizator bez luzow na
laczach gumowych.Hamulce rowno biorace.Dorze wyjac nakladki i wyczyscic i
przesmarowac kanty smarem miedziowym.Wtedy beda rowno braly i dlugo sprawnie sie
zachowywaly.
Funkcjonujacy hamulec reczny.
Sprawny uklad wydechowy.Najlepsza proba uruchomic silnik zatkac szmata wydech i
trzymac, jak nie utrzymasz przy przegazowce do jest
sprawny ktory wytrzyma jeszcze jakis czas.Jak slaby to strzeli i dzura sie pokaze.
Elektryka;
Funkcjonujace wszystkie swiatla, niezapomnij o postojowych (zarowki).
Funkcjonujace wyczeraczki, sprawne piora, pelny zbiornik do spryskiwacza z
plynem.Funkcjonujacy klakson.
Na desce kontrolnej musi byc widzoczna niebieska lampka swiatel dlugich. Sprawny
predkosciomierz.Wyglad estetyczny,czyste auto i szyby i lampy.
Tyle co jeszcze pamietam.Moze cos przepuscilem.
jak to bedzie funkconowalo to nie masz czego obawiac.
Pzdr.Sky.



Temat: Opinia o Alfa Romeo 146 1.4 TwinSpark
przebieg 120 czy 160 kkm nie oznacza nic. Sam mam w takiej alfie z 98 roku 150
kkm i od zmiany do zmiany na wskaźniku poziomu oleju nie ma żadnej różnicy ale
wszystko zależy od przeszłości auta. Zawieszenie natomiast nie jest zbyt mocne.
Średnio tuleje na wachaczach przebijam co 1,5-2 lat (ok 50-60 kkm). Co ciekawe w
serwisie powiedzieli mi, że część pt. tuleja wachacza nie istnieje, jest tylko
kompletny wachacz ok 700 zł. Natomiast teleje kupuje dedykowane dla bodajże
Fiata Tipo (choć płyta podłogowa niby z Bravy), koszt 1 szt koło 35- 40 zł.
Zawieszenia z tyłu i amortyzatory nie ruszane, przy przeglądzie pomiar wskazuje
70-75%. Co do blachy , to myślę że nie bita alfa wytrzyma dużo dłużej niż 10
lat. Natomiast warto sprawdzić stan konserwacji podwozia jako że auto jest
niskie a drogi różne i te krawężniki. U siebie ostatnio odkryłem otarcia
konserwacji i w tych miejscach pojawia się rdza. Co do serwisu to cenowo jest
chyba porównywalny z innymi markami (tzn. dla mnie stanowczo za drogi, chyba że
w szczególnych wypadkach), niech wypowiedzą się ci którzy korzystają. Natomiast
przy większości napraw, szczególnie pod maską potrzebny jest mechanik który ma
pojęcie o alfach, bo przeciętny specjalista od golfów to będzie wydziwiał na
włoską technologię (a przecież pod maską większość części ma napis BOSCH) i
szybciej coś popsuje niż naprawi, czego dowód miałem już kilkakrotnie.
Podsumowując, swoją alfetką jeżdżę trzy lata, i moim następnym autem będzie też
alfa, najlepiej 159, myślę że za kolejne trzy lata. Największym mankamentem dla
mnie jest niskie (nawet bardzo niskie) zawieszenie. Auto jest dosyć twarde, co
daje przyjemność jazdy na zakrętach, ale w dłuższej trasie komfort nie jest
największy. Silnik 1,4 ze swoimi 103 KM nie powala z nóg osiągami, ale jest
całkiem żwawy (co nie znaczy oszczędny). I jeszcze jedno: WIELKĄ pomyłką jest
montaż w tym aucie instalacji LPG, przynajmniej innej niż sekwencja (wiem bo
taką kupiłem). Pojawiają się dziwne problemy, jak np. uszkodzenia gumowych
łączników między kolektorem dolotowym a głowicą, "zaklajstrowanie" silniczka
krokowego, w perspektywie trudna do zdiagnozowania zła praca silnika na
benzynie. To tyle. Poza tym jest to samochód, który łatwo polubić.



Temat: Škoda Felicia (1994-2001)
ja niestety uwazam ze felka ktora posiadam 1.3 MPI 98 r. jest mega padaką auto posiadam od 6 lat zakupilem z przebiegiem 142 tys. km obecnie 206 tys przeglady techniczne z ostatnich trzech lat zawsze problem to przekladnia kierownicza ktorą wymienilem na nową zamiennik wytrzymal 2 miesiace pekł na skrzyzowaniu kola przednie rozeszly sie na zewnatrz na szczescie nic sie nie stalo zareklamowalem odzyskalem pieniadze kupilem zamiennik bdb. jakosci 350 zl sprzedawca zachwalał ,nastepnie sprzeglo nowe 3 miesiace wytrzymalo kupilem najdrozsze jakie bylo sachsa wiec jezeli ktos to czyta a bedzie wymienial czesci to uwaga tylko najlepszej jakosci, podrobki to wywalanie kasy w bloto i strata czasu, raz w roku czyszcze przepustnice objawia sie to szarpaniem szczegolnie gdy silnik jest zimny, wymiana wieszakow gumowych ukl.wydechowego to nie jestem w stanie zliczyc zrywaja sie bardzo czesto wiec tutaj mam swoje rozwiazania, beznadziejne ogrzewanie ktore wiaze sie z wymiana nagrzewnicy najczesciej zakamieniona i zapchana paprochami
na zewnatrz przeplyw powietrza miedzy zeberkami utrudniony,
nastepnie wymiana termostatu ze dwa razy ,wymiana ostatniego tlumika tego akurat nie mozna sie czepiac ,wymiana chlodnicy zakamieniona i nieszczelna
bardzo polecam ten zabieg jak ktos jezdzi po miescie zakupi nowa chlodnice temperatura cieczy chlodzacej rzadko przekracza 90 C nawet w korkach, dalej
wymiana wiatraka chlodnicy, wymiana zewn.mechanizmu wybierania biegow ,wymiana dwururki kilka razy na skutek zrywania sie wieszakow, wymiana zbiorniczka wyrownawczego cieczy chlodzacej, wymiana przegubow,kilka razy oslon przegubow,sworzni,poduszek silnika,poduszki skrzyni biegow, zrywajace sie ciegna plastikowe połki bagaznika, chyboczace sie fotele ,przepalajace sie zarowki podswietlenia wskaznikow,szybkosciomierza,obrotomierza, wymiana poduszki amortyzatora przedniego, i wiele innych ktorych w obecnej chwili nie moge sobie przypomniec wiekszosc napraw wykonuje osobiscie o samochod dbam ale widocznie to co pisza o nim jezeli chodzi o ranking niezawodnosci prowadzony przez
niemiecki TUV to jest najszczersza prawda samochod awaryjny na szczescie slabo wyposazony mowie na szczescie slabo wyposazony bo jakby mial w sobie elektryke
bylo by wiecej zeczy do naprawiania pozatym glosny w srodku mulowaty ale jest jeden pozytyw posiadacz takiego auta po jakims czasie z racji wielu napraw staje sie automatycznie mechanikiem samochodowym lub znawcą motoryzacji
pozdrawiam skodziarzy



Temat: Przetarg
Przetarg
Na stronie gminnej można znaleźć informację o przetargu na zakup autobusu. Moim zdaniem przetarg jest ustawiony pod konkretną osobę i autobus. A jakie jest wasze zdanie w tej sprawie?

Zakup jednego autobusu marki AUTOSAN typ H-9 rok produkcji 1988 – 1995 lub młodszy, po kompletnej odbudowie, do dowozu uczniów.
Wymagany zakres prac przy odbudowie autobusu:

1. Wymiana ramy nośnej na fabrycznie nową.
2. Odbudowa szkieletu nośnego autobusu z całkowitą wymianą elementów na nowe.
3. Wymiana oblachowania zewnętrznego na nowe stosując blachy chromoniklowe.
4. Ściana przodu tworzywowa panorama wklejana.
5. Ściana tyłu z tworzywa z szybą wklejaną oraz pojedyncza klapą silnika.
6. Drzwi przednie zawiasowe.
7. Drzwi tylnie zawiasowe z blokadą elektro-pneumatyczną sterowaną ze stanowiska
kierowcy.
8. Klapy bagażników podłogowych oraz klapy komory silnika, ściany i tył muszą być
wykonane z aluminium z zamkami kasetowymi oraz zawiasami aluminiowymi z
łącznikami gumowymi.
9. Wywietrzniki typu Parabus + wyciąg w części tylnej autobusu.
10.Wykończenie wnętrza nadwozia z zastosowaniem na podłodze wykładziny
antypoślizgowej oraz płyt ABS.
11.Siedzenia pasażerskie odbudowane z nowym pokryciem tapicerskim.
12.Fotel kierowcy nowy.
13.Instalacja elektryczna kpl. nowa z oświetleniem wewnętrznym i zewnętrznym.
14.Układ pneumatyczny z zastosowaniem przewodów poliamidowych, zawory regenerowane.
15.Agregat ogrzewania montowany nowy.
16.Wszystkie urządzenia układu ogrzewania nowe z zastosowaniem przewodów
nierdzewnych (rury c.o. mosiężne).
17.Akumulatory zastosowane nowe.
18.Autobus wyposażony w pełne nagłośnienie + radioodtwarzacz.
19.Układ zawieszenia, wsporniki, wahacze, resory, amortyzatory nowe.
20.Chłodnica regenerowana.
21.Tachograf analogowy.
22.Montaż ogranicznika prędkości.
23.Montaż nowej deski rozdzielczej.
24.Autobus ma być wyposażony dodatkowo w firanki, trójkąt, apteczkę, podnośnik, hak
holowniczy, klucz do kół.
25.Malowanie nadwozia w kolorze żółto-pomarańczowym.
26.Konserwacja przestrzeni zamkniętych i profili stalowych penetrującym preparatem
woskowym zapewniającym długoczasową ochronę przed korozją.
27.Autobus ma być wyposażony w nowy silnik typu Euro 2.
28.Oś i most po regeneracji.
29.Skrzynia biegów po regeneracji.
30.Wał napędowy regenerowany.
31.Przekładnia kierownicza regenerowana.
32.Autobus wyposażony w nowe koła jezdne bezdętkowe.



Temat: >>>Nowy podatek dla rowerystów?
To sa artykuly tendencyjne i ni jak sie maja do prawdy.
Oto kilka wybranych faktow:
1. Samochod ma sie sredni przez 7,7 lat. A co potem z nim sie dzieje?

2. Rower potrzebuje serwisu rocznego co 50-1000 km. Poniekad jest to prawda ale
to dotyczy rowerow marketowych. Rower markowy przejezdza rocznie 10 000 km bez
serwisu.

3. Nieprawda jest, ze samochod przejezdza 60 000 km bez serwisu gdyz kazde
tankowanie ( co 300-600 km) jest swego rodzaju serwisem.

4. 14 razy wiecej ginie rowerzystow niz kierowcow. Chyba to jest prawda tylko
ilu z nich ginie:
- potraconych przez samochod
- potraconych przez innego rowerzystow
- z wlasnej winy np z powodu nadmiernej predkosci?
A ile kierowcow zginelo na skutek potracenia przez rowerzyste? ZERO???...!!!!

5. Poniekad prawda jest, ze na rowerzyste dzialaja wibracje ale jest
obserwowalne w rowerach miejskich nie wyposazanych w amortyzatory a ponadto to
sie dzieje na slabych jakosciowo drogach.
Jesli jednak wibracje nie odzialywuja na kierowcow to dlaczego tak sie skarza
na zly stan warszawskich drog? Przeciez wedlug tego artykolu nie powinniscie
nic odczuwac, nieprawdaz?

6. Rower emituje spaliny???? jakie???

7. Kolejnym klamstwem jest stwierdzenie, ze rower potrzebuje 4 x wiecej gumy
niz samochod. To juz jest kolosalny absurd gdyz:
- rower ma 2 opony a nie 9 jak samochod
- szerokosc opony roweru wynosi 1"-2" gdy tymczasem opona samochodowa ma 10"
- grubosc a co za tym idzie masa opony rowerowej wynosi okolo 400 g gdy
tymczasem samochodowa opona ma mase kilku kg

8. I na koniec: jak autor obliczy, ze samochod jest tanszy w uzytkowaniu niz
rower?
Przeciez uzytkujac samochod placimy za:
- paliwo
- oleje
- plyny
- ubezpieczenie
- parkingi
- serwisy
- czesci
- amortyzacja
Nie chce mi sie dokladnie liczyc ale przy 10 000 km koszt uzytkowania samochodu
wyniesie 10 000 pln

Uzytkujac rower placimy tylko za zuzywajace sie czesci co przy 10 000 km wynosi
okolo 200 pln a jak ktos nie potrafi dlubac przy rowerze to jego koszt
eksploatacji wyniesie bajaska kwote 300 pln.



Temat: Do Szymona i Innych wtajemniczonych
Do Szymona i Innych wtajemniczonych
Czesc!
był tu artykuł o crash padach ale nie moge znalezc wiec chciałbym zapytac jak
najlepiej je zamontowac i jakie kupic polecacie cos?
druga rzecz Szymon jezdziłes juz na Hyosungu czy na poznan warto zmienic mu
zebatke i z przodu czy z tyłu i na jaka z seryjnej?
2 Jaki olej i sprezyny do amortyzatorów wlac chodzi o to zeby jezdzic
szybciej klocki hamulcowe jezdziliscie na czerwonych ebc?
Kolejna rzecz Szymon czy jak wypruje orginalny tłumik koncowy albo zamienie
go na zwykła przelotowke najtansza czy to lepiej mu zrobi czy raczej nie i
zostac lepiej przy orginale jak nie ma dobrej markowej tuby do tego modelu?
3 jezdziłes na nowych michelinach o roznej twardosci gumy?co mozesz o nich
powiedziec lepsze niz dunlopyz serii 200?
Jest wielki problem z tym hyosungiem gt650 bo nigdzie nie ma sportowych
markowych zamiennikow do niego!Wiesz moze cos o jakichs mozesz dac namiary?
Bardzo prosze o odpowiedz, bede bardzo wdzieczny.
aha jaki olej lejesz /lejecie do celow wyscigowych do swojego moto?Co do
samochodow jestem przekonany do castrola czy robia tez fajny olej typowo do
scigów, aha i co do gazników mozna zmienic dysze ale na jakie?jakiej marki
polecacie i gdzie?
I jeszcze jedno czy te nowe sidi vertebrato prze4rost formy nad trescia czy
tylko tandetne te materiały rzeczywiscie ale zdaja egzamin chodzi mi o te z
klamra na podbiciu , bo rzeczywiscie usztywniaja stope ale jak zobaczyłem te
zyłki i pozal sie boze haczyki i jak przyszło mi ta zapiac a jeszce pozniej
rozpiac to szlak mnie trafia tyle tylko ze mam noge pomiedzy rozmiarami i ta
klamra lepiej przytrzymuje mi noge w wiekszym numerze bo nizszy jest znowu za
ciasny#@&#! ale niewiem czy to nie przynmiesie przy upadku wiecej szkody niz
pozytku

pozdrawiam i prosze o odpowiedz



Temat: Czy jechaliście kiedyś Primerą z lat 96-01?
Mówisz o trzech różnych modelach. Jeszcze do początku '98 roku można było kupić
P10, następnie P11.120, a już pod koniec roku '99 model P11.144.

Pierwszym dwóm modelom doskwierały stukające wahacze, które warto było wymienić
po 100 000 km (chociaż dalej można było z tym jeździć - cóż, polskie drogi). Po
faceliftingu pod koniec '99 podobno zmodernizowano zawieszenie i problem
zniknął. Podobno kiedyś może wystąpić problem z zawiasami drzwi przednich -
drzwi opadają, ale mi po 5 latach jeżdzenia moją Primerką jeszcze nic takiego
nie wpadło w oczy. W niektórych autach pojawiał się przeciek pod przednią
szybą - wystarczała krótka i tania wizyta w serwisie - problem był powszechnie
znany. I, z satysfakcją muszę przyznać, to chyba wszystkie standardowe usterki
Primer. Nie jest tego zbyt wiele, nieprawdaż!
Komfort jazdy całkiem, całkiem - odrobinę twardawo, ale za to pewnie. Świetne
prowadzenie. Silnik 1,6 podobno odrobinę mułowaty, ale faktycznie nie pali zbyt
wiele. 2 litry pojemności ciągną mi 9,5l benzyny na 100 km w mieście. Świetnie
nadają się na trasę. Do 3 tys. obrotów jakoś jadą, ale czadu dostają dopiero
powyżej tych obrotów.
Materiały eksploatacyjne (klocki, tarcze) można znaleźć w niższej cenie niż w
ASO, ale również markowych produnentów. Podobno jest na rynku trochę podróbek
oryginaklnych części - np. wzmocnione wahacze - w rozsądnych cenach.
Awaryjność? Śmieszna. 100 000 km, 5 lat i wymieniałem tylko gumowe osłony
przegubów i amortyzatorów oraz harmonijkę w układzie wydechowym (wskutek
przejechania po zbyt wysokim "śpiącym policjancie"). Myślę o wahaczach, ale
nieśpieszno mi jeszcze do ich wymiany.
Łańcuszek rozżądu wymienia sie, gdy już go słychać - około 350-400 tys km.



Temat: BMW- awaryjne czy nie 3 i 5
BMW seria 5 uchodzi za jeden najlepiej spisujacych sie aut w
europie.Najmniejsza ilosc awari i napraw o ile jest prawidlowo servowany.
W rocznikach starszych wystepuja problemy z elektronika zpowodowane zlym
kontakcie na laczach.W Szwecji BMW seri 5 rok 1990 wyglada jak nowka.Ludzie
szanuja te auta.W wiekszosci servuja u BMW.Kosztuje to ,ale w zamian jezdza
bez awaryjnie.
Bolaczka tych aut na zlych drogach jest w zawieszeniu przednim stabilizator
jest lewy i prawy z przegubem i to ten przegub dostaje luzu dosc szybko na
zlych drogach.Czesc do bardzo szybkiej naprawy.Wymienia sie na nowy.Kto to
pilnuje nie ma rostrajdanego nadwozia i kola stoja jak nalezy.Widzialem w
Polsce dress-bmw z kolami rozkraczonymi jak u zaby,widac jezdzono z
powybijanymi przegubami.Mowa o przednim zawieszeniu.Jerzeli tyl rozkraczony to
sa siadniete sprezyny i amortyzatory do wymiany.BMW ma w przodzie i tyle w
zawieszeniu polaczenie gumowe z nadwoziem 4siltebloki i one moga byc
powybijane sa stuki na podksokach tez do wymiany.
Silniki sa udane , ale pod jednym warunkiem dobre oleje i czesto wymnieniane
co tzn 10kkm.BMW jest bardzo czule na zly olej odrazu zeszlifowuja sie
wykorbienia na walku rozrzadu.Jazda na starym oleju powoduje doisc szybkie
padniecie kata.Nie zapomnij o plynie w chlodnicy wymieniac co dwa lata i plyn
hamulcowy co dwa lata i olej w skrzynmi biegow.
Seria 3 jest gorsza od 5-tki.
Pozdr izycze udanych zakupow.
P.S sumujac moje nudzenie to zwroc uwage na blachy czy nie byl bite nadwozie.
Luzy na stabilizatorach,stan silnika wlka rozrzadu.Wystarczy analiza spalin
odrazu powie.Siltenbloki w zawieszeniu cztery sztulki.To mozna sprawdzic przy
podniesionym na lyfcie aucie.



Temat: Jeszcze jeden...
Jeszcze jeden...

"Audi idzie 240 km/h - sprawdzone na obwodnicy trójmiejskiej w wyścigu z
bejcą 740 mojego brata"

www.trader.pl/ad-details,131,2773591411232003190717.asp
pozdr

Typ ogłoszenia: Sprzedaż
Marka: Audi
Model: B4
Kolor: grafit metalik
Moc: 150 (w KM)
Pojemność: 2600
Typ silnika: V6 benzyna
Przebieg: 153000 (w km)
Opis: B4 sedan , grafit metalik , rocznik 92 , model 93 , ośka , 2.6 V6 ,
przebieg 153 tys km , rejestracja do listopada 2004 , silnik bez numerów i
mozliwości nabicia numerów ( wyposażenie : rozpórka , klima manual ( nabita w
sierpniu ) , abs , airbag kierowcy , soczewki , kierunki i halogeny w
zderzaku , central z pilota , alarm , podgrzewane fotele , termometr temp.
zewn.( oryginał ) , el. szyby przód , podgrzewane lusterka i zamek kierowcy ,
roleta tylna , głośniki w tylnych drzwiach , szyberdach el. W autku zrobione
lub wymienione : uszczelki pod głowicami z palnowaniem głowic włacznie ( rok
temu ) , pompa wspomagania , pompa wody , oba czujniki spalania stukowego ,
czujniki temp. , koło dwumasowe na sprzęgle ( rok temu ) , przegub prawy
zewn. , hamulce przód i tył nowe , tuleje wahaczy wymienione , drążki
kierownicze i łącznik stabilizatora , gumy na tylnej ławie , oświetlenie
przód nowe po tym jak mi ukradli stare , wkłady lusterek oryginalene (
wymienone z tego samego względu , wymienione wszystkie płyny eksploatacyjne (
oryg. z ASO ) , wymieniony ( poza końcowym ) wydech , łącznie z wieszakami ,
wymienoiona nagrzewnica . Samochód jeżdżony na oleju Castrol z ASO .
Amortyzatory sprawne w 79% ( na koniec października ) , jest tylko
nieprawidłowa emisja spalin ( brak katów ) , Audi idzie 240 km/h - sprawdzone
na obwodnicy trójmiejskiej w wyścigu z bejcą 740 mojego brata Autko nie było
gazowane , w trasie pali przy spokojnej jeździe ( 100-110 km/h ) 8-8, 2 l , w
mieście wciąga nawet 15 l przy ciężkiej nodze . Poza tym blacharz z ASO
zrobił tam płozy z płaskownika 10 mm pod silnikiem i miską ( niestety V-ka
jest niska ) ) , zabezpieczjące powyższe przed uderzeniami , brak osłony pod
silnikiem , ale można wstawić bez żadnego problemu ( płozy są zrobione tak ,
aby nie przeszkadzały )
Wyposażenie:
- 1 poduszka powietrzna
- wspomaganie kierownicy
- ABS
- elektryczne szyby
- elektryczne lusterka
- alarm
- centralny zamek
- radio
- elektryka
- klimatyzacja
- elektryczny szyberdach
- roleta
Historia samochodu:
- drugi właściciel
Rok: 1992
Cena: 21,000.0 PLN




Temat: Opel Vectra 2001
>Przy ok. 70-90 tys. km. czeka Cię
> wymiana paska rozrządu (ok. 2000 zł)...

alez skąd! dałeś się nabrac tym cwaniaczkom z ASO i wymieniłeś po 70 tys za 2
tys rorząd?? :-))) ja mam przejechane ponad 100 i jeszcze przy rozrządzie nic
nie robiłem (nie twierdzę że to dobrze) - natomiast co do kosztu to poza ASO
jest to ok. 600 - 800 zł z robocizną (pytałem)

>serwis klimy też kosztuje

jak w każdym aucie po pewnym okresie eksploatacji....nie jest to jednak wielki
wydatek....

>opony zimowe są dość drogie, bo są duże (195/65/15)

dobre możesz mieć już za ok 300 zł (sztuka)

>Vectra jest w miarę niezawodna,

tu się zgadzam - moja mnie nigdy nie zawiodła

>ale przy każdym przeglądzie będą do wymiany (przynajmniej 1 rzecz): gumowe
> drobiazgi z zawieszenia

nie wymieniałem jeszcze nigdy (przebieg 105 tys km)

>lub duperele z ukł. kierowniczego (końcówki) - po prostu są za delikatne na
nasze drogi.

raz wymieniałem końcówkę - z robocizną koszt niecałe 200 zł

>Silnik, elektryka, hamulce,amortyzatory - bez zarzutu.

zgadzam się....czasami tylko lubią zawodzic auto alarmy (UNGO)

> Gaz - to będzie chyba ta najdroższa instalacja III generacji.

chyba raczej tak...ale jeżeli dużo nie jeździsz - olej to - gaz jest coraz
droższy, a będzie jeszcze drozej...serwis instalacji też kosztuje...

> Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem dobry samochód - ja Vectrę miło wspominam -
była dość cicha, trochę "sportowo" twarda, fajnie się prowadziła.

zgadzam się...dodam jeszcze ze materiały wykończeniowe sa na prawdę dobre - w
czasie jezdy nic nie trzeszczy, tapicerka nie ma śladów zużycia, nic nie jest
wyrobione...no ale wszystko zalezy od własciciela :-) kto dba ten ma :-)




Temat: Tylko połowa kierowców płaci za parking w centrum
Tylko połowa kierowców płaci za parking w centrum
Ludzie nie placa, bo przez dlugi czas miasto pobieralo oplaty
nielegalnie. Ponadto autor artykulu z wielkim przekonaniem
twierdzi, ze pieniadze ida na remont drog - a czy widzial
chociaz jedna fakture? Ja widze stan tych drog, bo poruszam sie
po Cz-wie codziennie i jest tylko coraz gorzej. Dziwnym trafem
wladze panstwa i miasta upatrzyly sobie w kierowcach maszyne do
produkcji pieniedzy i nakladaja co rusz jakies haracze nie
oferujac nic w zamian. Akcyza z paliwa miala isc na drogi - nie
idzie, poroniony pan Pol wymysla winiety od autostrad, ktorych
nie ma (co ciekawe oprocz winiety trzeba bedzie, jak dotychczas,
placic za platne autostrady!!!), ceny przegladow technicznych
(gdzie niewiele 'kumajacy' diagnosta bierze 100 pln za
zerkniecie 'spode lba' na samochod) ciagle rosna, ubezpieczenia
rowniez (no bo firmy ubezpieczeniowe musza sobie
odbic 'pierdniecie premiera w poludniowym Suahili' ;) ) a paliwo
to juz zupelnie odrebna sprawa - ceny w Cz-wie naleza do
najwyzszych w Polsce - swiecona przez paulinow ta benzyna czy
jak? A dodatkowo fatalne drogi rujnuja zawieszenia samochodow,
pociagajac za soba kolejne wydatki (wystarczy sprawdzic ile
wytrzymuja amortyzatory w Niemczech a ile u nas). Czy my,
kierowcy, jestesmy obywatelami drugiej kategorii??? Dlatego NIE
BEDE PLACIL ZA PARKOWANIE W MIESCIE!!!! A mandaty wyrzuce do
kosza. Jeszcze troche to pan Pol z wladzami lokalnymi wprowadza
podatek od gumowych dywanikow wewnatrz samochodu albo od koloru
karoserii. A moze zaczna wydzielac, ze dzis np. moga jezdzic
tylko bruneci w zielonych samochodach a jutro blondyni w
niebieskich, zeby zminimalizowac ruch? Moze wogole kazac oddawac
co roku rownowartosc samochodu na rzecz panow (p)oslow? MAM DOSC
TEJ DYSKRYMINACJI, NACIAGACTWA I WYZYSKU!!! W koncu strace
cierpliwosc, odloze na bok dobre wychowanie i normalnie naklade
jakiemus rzadowemu dupkowi po mordzie. Czy ktos z czytelnikow
mysli podobnie, czy moze 'obrazam uczucia'?



Temat: A może KIA Rio ?
Glosno jest, poniewaz Shuma (jak i inne modele, moze oprocz Sorento i
Carnivala) wykonczona w srodku jest kiepskiej jakosci plastikami. Silnik
slychac niezle, ale ja z reguly glosno muzyki slucham, wiec akturat to mi nie
przeszkadza. Jezeli chodzi o spalanie to w miescie ok 9L (10-10,5L w zimie) a w
trasie 7-7,5L - niestety ja mam ciezka nozke. Jestem bardzo zadowolona z tego
samochodu, poniewaz dla mnie jako kobiety liczy sie niezawodnosc (pomimo, ze
wiem mniej wiecej co gdzie mam w samochodzie i do czego sluzy) a ten samochod
do tej pory mnie nie zawiodl. Dwa razy mialam wypadek, raz wyjechal mi przed
maske facet w Renault Espace (uszkodzilam mu pol samochodu wjezdzajac do
srodka) a w moim poszla chlodnica i troche maska sie pogiela. Drugim razem byla
to baba w Renault Megane, u niej wywalilo wszystkie poduszki plus rozwalilam
jej dwoje drzwi i zderzak a u mnie tylko tablica rejestracyjna sie pogiela,
wiec ogolnie w moich crash testach wychodzi niezle. Dla przykladu w zakresie
koniecznosci serwisu: klocki hamulcowe wymienilam po 40 tys km, podczas gdy
jezdzac wczesniej Seatem Ibiza musialam to robic co 15 tys km. Amortyzatory
(przednie, tylne sa OK do dnia dzisiejszego) zostaly wymienione przy 90 tys km
(wczesniej nie bylo takiej potrzeby, w Ibizie wymienialam po 60 tys wszystkie).
Wykonczenie wewnatrz samochodu ogolnie jest kiepskiej jakosci np. w pierwszym
miesiacu uzytkowania "odeszly" gumowe listwy w drzwiach, ale od razu serwis
wymienil - nie oszukujmy sie za te pieniadze nie oczekujmy luksusowego
wykonczenia.

Straszna Baba

Gość portalu: Maresz napisał(a):

> Podaj troszkę więcej informacji o Shumie, jak jest z głośnością w środku,
> spalenie, i tak w ogóle.




Temat: Honda Civic Type R
franek-b napisał:
> Wybacz stary ale wtrace sie w ta dyskusje, bo to co piszesz to jedne z
> najwiekszych glupot jakie czytalem na tym forum.
> jesli chwalisz reno za to ze jest OK, a jednoczesnie ganisz typer za kiepskie'
> zawieszenie pomimo ze wlasnie technicznie jest baaadzo zaawansowane w stosunku
> do belki skretnej z reno... a masz pretensje, ze zmiana sprezyn niewiele
> zmienia to zaprzeczasz sam sobie.

po pierwsze napisalem ze prasa motoryzacyjna krytykowala zawieszenie Civica a
nie ja, co wiecej potem napisalem ze sie z nimi nie zgadzam bo uwazam ze to
propaganda majaca na celu poromowac niemieckie produkty. Proponuje zebys czytal
uwazniej to ma duze znaczenie.

Co do belki i zawieszenia wielowahaczowego to moim zdaniem typ konstrukcji jest
wazny ale wazniejsze jest zestrojenie zawieszenia. Oczywiscie ze co do zasady
os z wahaczami jest lepsza ale mozna dobrze zestroic belke a mozna spieprzyc os
z wahaczami. Na potwierdzenie mych slow podaje przyklad: poprzednia Corolla
miala z tylu os z wahaczami nowa ma najprostszy typ belki - poprzednia byla
krytykowana nowa jest chwalona. Toyota odeszla od lepszego rozwiazania do
prostszego i uzyskala lepszy efekt.

> Po tym wiem, ze nie masz pojecia o tym co piszesz. Takie zmiany wykonuja
> wlasnie domorosli tjuningowcy i mysla, ze maja lepsza rakiete niz fabryka dala
> w topowym modelu'. Wiedz, ze zmiany sa powazniejsze niz Ci sie wydaje,

nie powiedzialem ze uzyskaja lepszy efekt lecz ze moga uzyskac podobny,
podkreslam jeszcze raz R ma takie samo konstrukcyjnie zawieszenie jak 1.4 tylko
ma inne sprezyny (tez trudu mozna wymienic) inne amortyzatory (sam moge
wymienic) i moze inne stabilizatory albo laczniki (proste do wymiany). Do tego
R pewno jest nizszy.
Zauwaz ze ja mowie spokojnie podajac konkretne fakty a ty sie emocjonujesz.

> poczynajac od samego ukladu kierowniczego, poprzez zmiany nachylenia kol i
> zmian calego ukladu jezdnego lacznie z elementami gumowymi nie mowie juz nawet
> o hamulcach Wydaje sie, ze zmiany ograniczaja sie do zmiany silnika i podmiany
> amorkow. Myslisz, ze półoś projektowana na 110 KM bedzie bez problemu
> przenosila obciazenia 200KM?

ciekawi mnie to nachylenie kol? jak sa nachylone co sie zminia wytlumacz prosze
wiesz zarzucasz mi ze sie nie znam ale widze ze to ty masz male pojecie o
zawieszeniu. polosie nie sa elemetem zawieszenia jako takie lecz elementem
ukladu przensienia napedu

> czytalem test civica 1.6 sport z turbo sprezarka mimo duuuzych nakladow, przy
> bezposrednim pojedynku okazalo sie ze 1.6 turbo nawet nie podskoczy do poziomu
> typer...

nie dziwi mnie to ale ja podkreslam ze ja mowie o dorownaniu zawieszeniowo a
nie silnikowo



Temat: TOYOTA YARIS - katastrofa? skąd te piski?
TOYOTA YARIS - katastrofa? skąd te piski?
Jestem co raz mniej szczęśliwym posiadaczem Yarisa od lutego 2002, właściwie
problemy zaczęły się od wiosny tego roku. Pierwsze były tylne lampy mocno
parujące ze skroploną wodą na dole. Problem w ASO usunięto, twierdząc że to
pierwszy tego typu przypadek, co później zweryfikowałem jako bzdurę, bo na
parkingach obejrzałem sobie kilka Yarisów i prawie każdy miał ten sam
problem. Przypuszczam jednak że właściciele owych na to nie zwracali uwagi.
Ale to jest nic przy tym co się dzieje od maja. Po przejechaniu kilkunastu
kilometrów z przednich kół zaczyna wydobywać się pisk, który nasila się przy
nawet minimalnym poruszeniem kierownicą w prawo lub lewo. ASO odwiedzałem
trzykrotnie (za pierwszym razem jako źródło pisków odkryli skorodowane (!)
obejmy przy układzie wydechowym, owszem brzękanie na "luzie" zanikło, ale
piski nie), dzisiaj wstawiłem autko po zeszło tygodniowym ustaleniu "na
słuch" z mistrzem, że "kurczę, faktycznie coś z przodu piszczy". Ale, żeby to
było tylko to, od 3 dni również po dłuższej jeździe, z tyłu, z lewj strony
dochodzi piszczenie z okolic amortyzatorów. co było słychać po zaparkowaniu i
bujaniu tyłem samochodu. A na koniec wspomnię już tylko o plastikowej osłonie
na przewody która jest pod podwoziem po lewj i prawej stronie. Otóż
przykręcałem ją już trzykrotnie... ale to naprawdę pryszcza w prównaniu z
piskami. do tego dzisiaj gość z serwisu powiedział, że te piski to zaczyna
objawiać coraz więcej Yarisów, włąsnie po ponad rocznym użytkowaniu. I oni
nawet niewiedzą co to moze być, przypuszczają że wyciera się warstwa ochronna
na elementach z gumy...

Mam pytanko, czy ktoś z forumowiczów ma podobne objawy w swoim Yarisie?

Pozdrawiam.
Rad




Temat: CHŁODZONA i ogrzewana kierownica
Czym jezdze-podawalem oststnio tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=6930834&a=6987110
ale moge spokojnie jeszcze raz: "skodovka" Favorit,ale nie do konca :-) To jest
modle robionny pod skrzydlami VW i ma wiecej wspolnego z Felicia niz Favoritem.
Poziom zaawansowania technicznego gdzies na poziomie Caro z "szerokim" przodem,
tyle,ze na gazniku Pierburga z porzadnie dobranymi dyszami, wydajnoscia pompki
przys[pieszajacej itd. Daje to efekt taki,ze moge wcisnac gaz gdy samochod sie
toczy na wolnych obrotach i bez dlawienia, przetwarzania informacji z sondy
Lambda itd :-) po prostu przyspiesza. silnik po malym tuningu (nowa glowica od
Felicii po modernizacji (zmienione zawory-trzonki ciensze o 1mm, wieksza
srednica grzybkow zaworow). Jak czas pozwoli, tuning bedzie z prawdziwego
zdarzenia-tzn. obrobka przylgni zaworowych, szlifowanie kanalow (na razie tylko
wyrownane srednice na laczeniach z kolektorami) i pare drobiazgow-np. tloki od
silnika "nieodprezonego".Nie wiem co z walkiem rozrzadu-ale to przyszlosc. Do
tego poszerzone zawieszenia i co prawda nieutwardzane,ale za to nowe
amortyzatory Sachs, uklad hamulcowy dopieszczony (nowe tarcze,klocki, szczeski,
przewody, elementy gumowe, plyn ham.). Po prostu staram sie dbac o samochod
tak,zeby sluzyl dlugo.
Co do regulacji 4 gaznikow-kiedys z kolega sie tak bawilismy-mial motor Honda
750 z 4 jednogardzielowymi gaznikami. Byla niezal zabawa... Za to uwielbiam
regulacje "na sluch" i pozniej satysfakcje,gdy analizator spalin pokazuje
wartosci trudne do uwierzenia (tzn. wartosci charaktedla silnikow z
katalizatorem,a na gazie to juz w ogole maszyna do czyszczenia powietrza na
skrzyzowaniach :-) )
Uczylem sie obslugi amochodu na Fiacie 126p, jeszcze na wloskich czesciach
(znaczek "licencja Fiat") i stad mi zostal sentyment :-)
Spytaj dzis w dowolnym warsztacie czy ustawia w ukochanym oldtimerze zaplon "na
zarowke" i przerwe na przerywaczu (pewnie zaczna przebac przy
kierunkowskazach :-) )



Strona 2 z 3 • Znaleźliśmy 214 postów • 1, 2, 3