,
amochodem do ChorwacjiCzytasz posty wyszukane dla zapytania: amochodem do Chorwacji
Temat: Bardzo proszę - pomórzcie nam podjąć decyzję!!!!!! Podjąć decyzję! Uważam, że najlepiej jest pojechać samochodem, parkingi nie są drogie i czasem wręcz darmowe, spotkacie wielu Polaków chętnych do pomocy, bo dużo nas się tam kręci-wystarczy zaczepić. Myślę, że z małym dzieckiem bardzo w Chorwacji wypoczniecie, pogoda "murowana" może ciut za ciepło. Na pewno z 3-latkiem możecie zwiedzić park narodowy Plitwice - jedyny, który bym polecała szczerze. Mnóstwo kaskadowo położonych jezior, ryby pluskają, wodospady, mostki, różne urocze zakątki - zabawa dla malucha i rodziców. Tam jest naprawdę cudnie. Zaczynacie o 8.00 rano i możecie być do późnego wieczora. W cenie biletu - przeprawy promowe i coś w rodzaju autobusu - warto wyjechać na górę pierwszej części parku i dopiero stamtąd powolutku iść pieszo. Nasza mała ma 6 lat i nie chciała wracać!!! Przespała się na ławeczce, zjadła kanapki i dalej szalała! Możesz do mnie napisać: Topik-40@.... rozszrzenie gazety - chyba O2.pl Temat: Nessebar Hotel Copacabana czy ktos byl? Nessebar to stare miasteczko ,w którym nic oprócz ruin starych kościołów nic nie ma, na dłuższy pobyt nie polecam. Byliśmy w 2008 w Słonecznym Brzegu,tam z kolei same hotele i typowe nadmorskie życie.Mnóstwo barów i jeszcze więcej Anglików i Niemców.Pojechaliśmy autem właśnie żeby trochę pozwiedzać,ale to co podają w katalogach często mija się z prawdą. A poza tym jazda w tych górach naprawdę ekstrema. Jak ktoś się wybiera samochodem,to nie polecam przez Rumunię,drogi kręte jak cholera,cały czas w górach,nawet dla wprawnego kierowcy nie jest łatwo, no chyba że ktoś lubi .Wracaliśmy przez Chorwację. Temat: Pierwszy raz do Bułgarii po 20 latach Myślałem, że wątek obumrze, jednak jak widać w pewnym momencie zaskoczył. Dzięki za wszystkie wskazówki. Generlanie odpowiedzi są zgodne z moimi przeczuciami. Znalazłem ofertę samolotem w SB ze śniadaniem i chyba z niej skorzystam. Dzieciaki są jeszcze za małe i słabo znoszą taką podróż 24h. Oczywiście liczę się z tłumem, tandetą i landrynkowym discopolo ale to co chcę mieć to: gwarantowana pogoda, ciepła woda i piasek do zabawy dla dziecaków. Niestety trudno znaleźć miejsce, które spełnia wszystkie poniższe warunki: - gwarantowana pogoda - ciepłe morze - luźna i piaszczysta plaża (dla moich dzieciaków ten piasek jednak ważny; zaliczyliśmy Słowenię i Chorwację i jak dla mnie bomba ale dzieciaki nie bardzo :-) - da się dojechać samochodem bez noclegu (bo lubimy swobodę i niezależność) - i to wszystko jeszcze za rozsądne pieniądze, bo ofert dla rodziny 2+2 ale za cenę np. 20 kpln, to generalnie na rynku nie brakuje... Pozdrawiam Wojtek - Temat: co niezbędnego Przede wszystkim woda mineralna,napoje, soki itp. Właśnie wróciłam z Chorwacji i ceny są dosyć wysokie. Butelka najtańszej wody mineralnej ok.4 zł za 1,5 litra Jakakolwiek smakowa już w okolicy 6 zł. Jeżeli jedziesz samochodem (daj Boże z klimatyzacją) to nie wyruszaj w piątek ani w sobotę - potworne korki. Lodówka turystyczna konieczna. Przede wszystkim zabierz jedzenie, leki kremy z bardzo wysokim filtrem, dla dzieci koniecznie nakrycia głowy, na plażę jakiś parasol, bo słońce przypieka potwornie. Pozdrowienia Temat: ostrzegam nie wierz we wszystko co piszą ostrzegam nie wierz we wszystko co piszą no cóż byłem w tym roku w BG (wcześniej w Grecji,Hiszpanii i Chorwacji)-więc mam porównanie.Wróciłem z BG i zacząłem rozglądać się za jakimś samochodem (kasy mam mało bo co roku wszystkie oszczędności wydaje na wczasy )pomyślałem o daewoo tico bo super tani.Niestety wszyscy znajomi rodzina obecni i byli użytkownicy tego auta stanowczo odradzali- twierdząc że straszne g...... jest.No to wszedłem na forum o daewoo tico a tam same opinie typu: "super samochodzik","niezawodny",itd,itd.TO FORUM TO WŁAŚNIE TAKIE FORUM O SUPER ( daewoo tico ) BUŁGARII.NA FORUM TO SAMI bułgarofile ale w realu to ciężko odszukać kogoś zachwyconego tym krajem.( a znam kilku co tam byli )Tico nie jest mercedesem a BG Hiszpanią.........ale i tak bułgarofile będą rządzić na tym forum bo tak to już jest na forach tematycznych.A zwykli nie zorientowani turyści którzy jadą do BG pierwszy raz (o ile nie zarażą się bułgarofilią) będą tylko wk.......albo przynajmniej lekko zawiedzeni po powrocie.... i tyle OSTRZEGAM JEŚLI JEDZIESZ DO BG PIERWSZY RAZ NIE BAZUJ NA OPINII FORUMOWICZÓW lepie znajdz w śród znajomych albo rodziny kogoś kto tam był dowiedz się wszystkiego od nich i wtedy zdecyduj czy warto tam jechać. Temat: Wakacje "Lato 2004" Jeśli chce się uniknąć zgiełku, to polecam wyjazd na południe Europy we wrześniu. Jest jeszcze dosyć ciepło, a nie ma już dokuczliwych upałów. Turystów niewielu. Trzy lata temu w tym okresie zrobiliśmy samochodem trasę do Tarify. Byłam mocno zaskoczona, że przez "południowców" ten okres w turystyce określany jest podobnie jak u nas jako "już po sezonie". Morze ciepłe do kąpieli, plaże puste, wolne miejsca na campingach, niższe ceny....cóż można jeszcze chcieć.... Wracając do Polski zatrzymaliśmy się na 3 dni w Chorwacji. Tam mieliśmy frajdę. Mijane po drodze puste campingi nawet nas trochę przerażały. Na szczęście udało nam się znaleźć taki, w którym było jeszcze parę osób. Była pierwsza połowa września, ciepło na pływanie ..... Zapewniam, że nie zmarzliśmy oglądając pod wodą pływające ryby. Czy wyjadę w tym roku gdzieś na włóczęgę ? Pytanie na razie pozostaje bez odpowiedzi. Temat: Czy ktoś jedzie około 20 września na południe Cro Czy ktoś jedzie około 20 września na południe Cro Witam. Jedziemy własnym samochodem na 7-9 dni na południe Chorwacji. Jesteśmy małżeństwem, mamy po około 50 lat. Jeżli ktoś też wybiera się w tym terminie w te rejony, to może spróbujemy spędzić ten krótki urlop razem. Dla jasności to nie jest propozycja wolnego miejsca w samochodzie, tylko wspólnej podróży, ewentualnie wspólnego pobytu na miejscu. Chcemy tym razem koniecznie dotrzeć do Dubrownika, bo wcześniej nam się to nie udało ze względu na szalejące pożary.( chyba to był rok 2000) Pozdrawiam Temat: Bośnia-kto był, off-road Witam. Ja też jechałam samochodem przez Bośnię i rozumiem Twój zachwyt. Nie wiem czy ten link Ci sie przyda (zresztą więcej jest w nim o Czarnogórze i Chorwacji), ale może... Ja lubię jezdzić rowerem więc przeczytałam tą relację z sentymentem. Pozdrawiam i życzę udanych wypraw Temat: Rozczarowany Dubrovnikiem Tez jechałem samochodem i na końcu miałem Dubrownik. Byłem pod koniec sierpnia tez był tłok a na dodatek goraco /potwornie/ po drodze pożary /zatrzymały nas na 1 dzień/ droga była zamknieta. Jednak Dubrownik wart był tych wszystkich trudów Trogir a i owszem równierz piękny nie jest jednak Dubrownikiem. Polecam Dubrownik! to miasto którego nie mozna ominąć będąc w Chorwacji Nieco fotek znajdziecie na stronie: ave.net.pl/eu/dubrownik.html Pozdrawiam Jurek Temat: Jade pierwszy raz-szukam fajnej miejscowosci... Jade pierwszy raz-szukam fajnej miejscowosci... W sieprniu mam zamiar wybrac sie we dwoje do Chorwacji,jeszcze nie wiemy czy autokarem czy samochodem,ale na pewno bedziemy szukac tam jakis kwater.I tu moje pytanie i prosba czy moze mi ktos polecic jakas miejscowosc, tania i mila ,ale zeby byly jakies knajpki i dyskoteki,jestesmy mlodzi ,a to ma byc nasza podroz poslubna dlatego szukamy czegos fajnego. Moze jakas miejscowosc z wodospadami ;) Z gory wielkie dzieki za odpowiedzi :) Temat: ZWOLNIJ!!! - w imię czego? Nie jezdze duzo po kraju, ale nie ostatnio wracając z Chorwacji miałem przyjemność jazdy trasą katowicką. Na niej nie da się jechać przepisowo normalnym samochodem, gdyż na prawym pasie jedna wielka koleina, w której jedziesz z Żukami maluchami 80-90km/h a na pasie lewym jak jedziesz 120-130 co chwila jakiś wariat miga światłami żeby go puścić. Raz chciałem być miły i ustąpić, ale wjazd w koleinę przy 130km/h połączony z hamowaniem (bo 100m przede mną oczywiście Żuk, który ledwo sie telepie) to żadna przyjemność, tym gorsza, że moje auto swoje już przejechało i trakcja na nierównościach już nie ta. Chcąc niechcąc uznałem, że wole popieprzać lewym pasem z resztą świrów, bo to lepsze niż karkołomne manewry z prawej na lewą i reszte drogi jechałem 150- 170km/h lub w razie potrzeby szybciej. Niektórymi drogami poprostu nie da się jechać wolno. Temat: Czy jechać w ciemno w okolice Primorska? Czy jechać w ciemno w okolice Primorska? Dzień dobry :) my także w tym roku postanowiliśmy wybrać się do Bułgarii i może ktoś pomoże w odpowiedzi na pytanie, które nas nurtuje? Szukamy spokojnej okolicy, bez tłumów dla 2 dorosłych i dzieci 3 i 6 lat. Plaża w miarę rozsądnie blisko - piaszczysta i płytka woda ze względu na dzieci. Hotele z basenami nas nie interesują - raczej w ostateczności, jak nie będzie nic ciekawszego - wolimy czysty apartament z klimatyzacją. Do tej pory jadąc na wakacje rezerwowaliśmy noclegi (Polska, Chorwacja), jednak zawsze lądowaliśmy w centrum zatłoczonych plaż i w efekcie szukaliśmy spokojniejszych zakątków wędrując pieszo lub samochodem za miasto. I mieliśmy wrażenie, że na miejscu znaleźlibyśmy coś ciekawszego. Gdybyśmy jechali bez dzieci, na pewno pojechalibyśmy w ciemno, ale z nimi trochę się wahamy. Na miejsce nie przyjedziemy zmęczeni - po drodze będziemy nocować. Pojedziemy albo 17 lipca, albo 10 sierpnia. Wiem, że ten drugi termin pewnie bezpieczniejszy, ale pojawiła się okazja wcześniejszego urlopu i teraz jesteśmy w kropce. Z góry dzięki za pomoc :) Temat: Do znawców... samochodem jedzie się bardzo fajnie, jedziesz jak chcesz, zatrzymujesz się gdzie chcesz, nie jest się ograniczonym iloscią bagazu, a na miejscu jest się o wiele bardziej mobilnym w przypadku zwiedzania miejscowych atrakcji... co ważne, nie jest się ograniczonym do plastkowych kiczowatych kolchozów dla biedaturystki masowej blisko lotniska jak SB, tylko można sobie pojechać wm iejsca gdzie turystyczna stonka wciaż nie daje się tak we znaki... samolot owszem ok, tylko nie przy takiej odleglości jak Bulgaria czy Chorwacja, w przypadku Turcji, Gracji czy Hiszpanii gdzie jedzie się 2-3 dni, koszty wyjazdu i ceny nam iejscu w sezonie są spore, samolot i biuro podróży sa jak najbardziej do polecenia... Temat: Korcula czy Peljasac ta plaża jest na początku OREBICA.Po prawej Diskont po lewej KAMPING I 1OO metrów dalej żwirowo-piasczysta plaża.Jadąc samochodem można jej nie zauważyć,ponieważ rosną drzewa ,urwisko- ale schodzi się wybetonowanyni schodami i to urwisko z drzewami jest dobrym miejscem gdy potrzebujemy trochę odpocząć od słonca. A tak w ogóle pomiętaj,że jedziesz do Chorwacji a tam nie ma super piasczystych plaż. Temat: Rozczarowany Dubrovnikiem Do Dubrownika najlepiej wykupic wycieczkę i dojechac promem, wodolotem lub autokarem (ofert w całej Chorwacji bez liku). Ja zapłaciłem 450 kun od osoby. Dowieźli nas z Korculi wodolotem do Dubrownika, tam czekał autokar z przewodniczką Polką, zabrali nas na stare miasto. Tam przewodniczka opowiedziała nam wszystko co o Dubrowniku wiedziec trzeba, potem zjedliśmy smaczny obiad w restauracji (wliczony w cenę) i mieliśmy 4 godziny czasu wolnego na chodzenie po uroczych uliczkach i cafejkach. O 17.30 autokary zawiozły nas do portu skąd wróciliśmy wodolotem na Korculę. Wszystko w jeden dzień i bez stresu. To był dobry wybór za namową Chorwatów, którzy odradzali nam podróż do Dubrownika samochodem. Temat: Co robiłeś 11 września 2001? jechaliśmy samochodem na urlop - wjechalismy właśnie na terytorium Węgier więc wyłaczylismy radio a włączylismy muzyke z kasety, przy dojeździe do Budapesztu zadzwonila kolezanka ze w USA wojna i żebyśmy wracali do domu. Oczywiście ją wyśmialiśmy bo uznalismy to za głupi dowcip ale ona powtarzała w kółko tylko to ze w NY palą się wierze i że moze z tego być jakaś wojna. Przerazilismy się w Budapeszcie mamy znajomych u których się zatrzymaliśmy i do poźnej nocy oglądaliśmy wiadomości (całe szczęście ze mają TVSAT) zastanawiając się co robic dalej. Nazajutrz postanowiliśmy jechać dalej do Chorwacji kiedy tam dotarliśmy gospodarze tez o niczym innym nie mówili tylko o tym - otworzyli się i zaczeli wspomniac wojnę na bałkanach chociaż wiadomo ze wiekszość niechce nawet o tym pamiętać ale widać ze te obrazy z NY obudziły głeboko skrywane wspomnienia. Temat: Trogir i okolice Ogólnie Trogir jest piękny i naprawde warto go zobaczyć trudno mi się wypowiadać na temat plaż bo to były praktycznie jedyne jakie w Chorwacji widziałam(pierwszy pobyt) natomiast woda bardzo czysta i przejrzysta nawet tam gdzie nie łapiesz już gruntu pod nogami. Odradzam Ci jednak mieszkanie na Ciovo jeżeli masz ochotę się troche pobawić-tam w zasadzie nie ma co robić a do Trogiru jest kawałek drogi (piechotą niebezpiecznie bo kierowcy jeżdżą jak debile samochodem bez sensu bo straszny korek do przejazdu przez most). Temat: Kto jedzie na objazdówkę we wrześniu? Kto jedzie na objazdówkę we wrześniu? Jadę z kumplem na objazdówkę po Chorwacji od 8 do 20 września. Jedziemy samochodem i mamy dwa wolne miejsca. Jedziemy pierwszy raz, a dlatego we wrześniu bo i trochę luźniej, pogoda nadal piękna i trochę taniej. Kontakt: mbanach1@poczta.onet.pl Temat: za ile, gdzie i kiedy? za ile, gdzie i kiedy? Sporo podróżujemy, jednak nie bylismy jeszcze w Chorwacji. Podzielcie się swoimi doświadczeniami: jaki hotel wybrac (raczej dobry), z jakiego biura, gdzie i dlaczego, aby fajnie wypocząć z dójką małych dzieci (do 5 lat). Wybieramy się samochodem. Zalezy mi na opiniach ludzi, którzy podróżują rownież z maluchami, gdyż wiedzą o co chodzi (rodziny z dziećmi zwracają uwagę na inne walory miejsc niż pary bez maluchów) Temat: Biograd i Porec Biograd i Porec Bylismy z żoną w Chorwacji na przełomie czerwca i lipca 2002.Jechalismy samochodem przez Słowację i Węgry do Biogradu(małe miasteczko pomiędzy Zadarem a Szibenikiem). Noclegi w hotelu Kornati ze śniadaniem i obiadokolacją 175 euro od osoby za tydzień. Miłe miasteczko, starówka, klub piłki wodnej, szkoła nurkowania,rejsy kutrami rybackimi. 60 km do Parku Narodowego Krka gdzie warto się wybrać na całodzienną wycieczkę. Po tygodniu (był już początek lipca) wyruszyliśmy na północ do Porec (Istria).Po pieciu godzinach jazdy wylądowaliśmy w hotelu Delfin za jedyne 225 euro os/tydzień. Hotel na wzgorzu, z basenem, wyśmienite jedzenie w formie szwedzkiego stołu zarowno śniadanie jak i obiadokolacja. Do centrum kilka kilometrów za to na miejscu można było polatać na spadochronie za motorowką za jedyne 200 zł,pograc w mini golfa lub wieczorkiem wybrać się do night clubu lub na dancing. Za to wstając rano tzn o 7 w otaczajacym parku można poobserwować duże kolorowe ptaki oraz brunatne wiewiorki że o paniach sprzątajacych alejki nie wspomnę.Przez dwa tygodnie ani kropli deszczu więc porownując standard polskich hoteli trzeba i to brac pod uwagę Temat: Trogir i okolice Wyspa Ciovo jest śliczna. Trogir też ładny, warto zobaczyć. Co do plaż, to w Chorwacji oznacza to zupełnie co innego niż u nas. Tam jest po prostu kawałek brzegu.Piaszczystych w naszym pojęciu to tam na lekarstwo (znalałam jedną koło Nin) Ta miejska plaza w Okrug Gornij z barami jest żwirowa, ale woda tam mulista. Ja byłam po dokladnie przeciwnej stronie wyspy od strony zatoki plaża skalista to znaczy takie betonowe półki, ale spokojnie sie na nich leży na karimatce lub materacu. Za to woda krystalicznie czysta i ciepła. radzę więc sprawdzić w którym miejscu wyspy miałabyś mieszkać. Ale w samym Trogirze to raczej nie polecam - tam nie ma dobrego miejsca do kąpania. Zgadzam się z Karoliną co do górek. Tam jest tylko pod górę i na dół. Chodników nie ma a drogi bardzo wąskie i rzeczywiście bezpiecznie jest tylko jeździć samochodem. Do Trogiru nie byłoby tak daleko gdyby właśnie nie te wąskie, kręte i górzyste drogi. Temat: Transport do Ljubljany Transport do Ljubljany Witam Slowenia jest po drodze do Chorwacji wiec licze na czyjas pomoc. potrzebuje sie dostac kolo 26-28 lipca do Ljubljany i chetnie bym sie z kims zabral samochodem. Niekoniecznie musi to byc dokladnie to miasto - moze byc Maribor. oczywiscie dokladam sie w koszty podrozy. Info: gg:332061 pozdrawiam piotr Temat: szukam towarzyszki/a na wyjazd W sierpniu planujemy wyjazd do Chorwacji. Prawdopodobnie Dalmacja będzie w kręgu naszych zainteresowań. Poszukujemy tak naprawdę dwóch miłych i wesołych dziewczyn na wspólny wyjazd. Nie jest to jedno w tych ogłoszeń, w których "wiadomo o co chodzi", lecz tak naprawdę chcielibyśmy spędzić miłe wakacje w fajnym towarzystwie. Jest nas dwóch w wieku 28 lat. Jeśli masz ochotę na niezapomnianą przygodę na południu Europy - odezwij się. Okres jaki nas interesuje to 2 tygodnie. Jedziemy tam samochodem i zamierzamy odwiedzić sporo ciekawych miejsc. Temat: Czy da sie przezyc.. Czy da sie przezyc.. ...w Chorwacji za ok. 50 kun dziennie??? Jedziemy w pare osob samochodem, jedzenie bierzemy ze soba, wiec raczej nie bede sie codzien zywic w restauracjach. Alkohol przywieziemy ze soba ze Slowacji:)Zadnych zakupowych szalenstw tez nie planuje. No wiec, uda sie czy nie? Temat: do tych co wrocili: benzyna-gdzie tankowaliscie? do tych co wrocili: benzyna-gdzie tankowaliscie? witam, Mam pytanko do tych co niedawno wrocili z Chorwacji i jechali samochodem: w jakich krajach tankowaliscie i w jakiej walucie. Bede rowniez wdzieczna jesli podacie koszt benzyny w obie strony. Dziekuje za wszelkie informacje Temat: Czarnogora- czy warto? Dopiero co wróciłem. Z Dubrownika gdzie mieszkaliśmy zrobiliśmy sobie jednodniowy wypad do Czarnogóry. Uwaga jeśli samochodem to trzeba mieć zieloną kartę bo sprawdzają (jeśli się jej nie ma to trzeba kupić miejscowe ubezpieczenie po 1 euro za dzień a najkrótszy okres to 14 dni). Praktyczne informacje? Ceny wszędzie podawane w euro, które jest chyba obowiązującą tam (nie wiem dlaczego) walutą. Jest taniej niż w Chorwacji. Kotor warto zobaczyć szczególnie wieczorem ma swój urok. Dla osób odpornych na wspinaczkę polecam wejście na Twierdzę (chyba ze 20 minut piechotą pod strą górę po wyboistych schodkach) ale warto bo panorama i widoki wspaniałe. Myśmy jeszcze dwa inne miasta odwiedzili. Generalnie polecam bo jest co oglądać. Temat: Marketing Mariny ( p. Najew) Polecam wypoczynek w Marinie ale... powiedzmy przez tydzień. Idealne miejsce dla rodzin z dziećmi. Do plaży miałem 100m. Mieszkałem u Chorwatów. Zawsze jeżdzę w ciemno. Ceny nizsze niz u p. Najew. Trzeba samochodem wjechać do portu przejechać do końca drogi, do plaży i popytać o kwatere. Nad samym morzem a jadranska magistrala po drugiej stronie zatoki. Same plusy. Miejscowosć dobra jako baza wypadowa. Blisko do Splitu, Trogiru, Na wodospady Krka, Promosten. Najlepsze lody w Chorwacji są w Trogirze i Primosten. Dla nurkujacych nie polecam. Jedynie dla rodzin z dziećmi. Ja zawsze jadąc na południe zatrzymuje sie na parę dni w Marinie, zeby odsapnąć, poleniuchować. etc. A potem dalej do Dubrownika, Pejesac itd. Pzdr. Temat: Plitvickie Jeziora - Pilne Gość portalu: Marcin napisał(a): > W niedzielę jadę do Chorwacji i w związku z lekką zmiana planów potrzebuję > pilnie paru informacji: > 1. Czy koś zna jakiś kemping koło rezerwatu Koło rezerwatu, za miejscowością Plitvice jest kamping Korana. Duży nie trzeba nic rezerwować, dość drogi - 2 osoby + namio + samochów ok 250kun/dobę Jest jeszcze drugi, mały przy motelu. Nic o nim nie wiem bo nie korzystałem. Aby zwiedzać jeziora trzeba i tak do wejścia podjechać samochodem - to kilka kilometrów. > 2.Ile czasu trwa zwiedzanie z przewodnikiem i w jakim języku - interesuje > mnie polski albo angielski Nie widziałem przewodników. Niby po co? Wszytskie ściezki oznaczone, paln na biletach. przecież do oglądania wodospadów i wody przewodnika raczej nie trzeba. A najlepiej kupić sobie dobry przewodnik w kraju Samo zwiedzanie trwa zależnie od wybranej trasy i srodka lokomocji (statek lub kolejka) minimum 4 godziny, my zwiedzaliśmy 8 a i jeszcze możńa było znaleźć parę odnóg tras do zwiedzania. > 3.Gdzie iść żeby uczestniczyć w wycieczce z przewodnikiem Wszystkiego można się dowiedzieć przy wejściach i kasach. `Kieruj się na wielki kłębiący tłum przy drodze to trafisz. Temat: Właśnie wróciłem i mogę przekazać parę informacji. Gość portalu: DON napisał(a): > oriana8 napisała: > > > Witam > > Ja również wróciłam z Chorwacji. > > Byłam na Istri pięknie, ciepło, miło i czysto. > > Jeżdżę tam już od kilku lat i zawsze na pole namiotowe, które jest bardzo > > zadbane. Ludzie sympatyczni (pani w sklepie chleb podaje w foliowych > > rękawiczkach :)). Ceny niewysokie, za dzień pobytu w najdroższej strefie z > > > energią elektryczną, samochodem wychodzi ok. 18 zł za osobę. > > Pozdrawiam i chętnie odpowiem na ewentualne pytania :) > > Oriana > > > bylem widzialem i wiecej nie pojade jest drogo, brudno i jugolskie chamstwo co > do twoich 18 pln to chyba u bauera w ogrodzie. Tanio??????? Temat: Właśnie wróciłem i mogę przekazać parę informacji. oriana8 napisała: > Witam > Ja również wróciłam z Chorwacji. > Byłam na Istri pięknie, ciepło, miło i czysto. > Jeżdżę tam już od kilku lat i zawsze na pole namiotowe, które jest bardzo > zadbane. Ludzie sympatyczni (pani w sklepie chleb podaje w foliowych > rękawiczkach :)). Ceny niewysokie, za dzień pobytu w najdroższej strefie z > energią elektryczną, samochodem wychodzi ok. 18 zł za osobę. > Pozdrawiam i chętnie odpowiem na ewentualne pytania :) > Oriana bylem widzialem i wiecej nie pojade jest drogo, brudno i jugolskie chamstwo co do twoich 18 pln to chyba u bauera w ogrodzie. Tanio??????? Temat: Właśnie wróciłem i mogę przekazać parę informacji. Witam Ja również wróciłam z Chorwacji. Byłam na Istri pięknie, ciepło, miło i czysto. Jeżdżę tam już od kilku lat i zawsze na pole namiotowe, które jest bardzo zadbane. Ludzie sympatyczni (pani w sklepie chleb podaje w foliowych rękawiczkach :)). Ceny niewysokie, za dzień pobytu w najdroższej strefie z energią elektryczną, samochodem wychodzi ok. 18 zł za osobę. Pozdrawiam i chętnie odpowiem na ewentualne pytania :) Oriana Temat: FAZANA na Istrii w okolicach Puli-jaka jest??!!! Wczoraj wróciłem z Chorwacji. Byłem na płw. Istra w miejscowości Savudrija. Byłem tam już 7 -y raz i nie żałuję. Do granicy ze Słowenią 15 min. (samochodem) tu jest o wiele taniej jeżeli chodzi o benzynę i jedzenie; kolejne 12 min. i jesteś w Trieście(Włochy); z Savudriji do Wenecji jest 2 h drogi. O okolicy wiem wszystko. Co zwiedzać, co ile kosztuje i jak najszybciej dojechać. Z namiotem jeżdżę tam od lat i jeździć będę. Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to pytaj jskwiercz@hotmail.com Skąd jesteś/ Do puli jest 1,2h. Nie warto jechać tylko do tej miejscowości co chcesz bo ograniczysz pole manewru jeżeli chodzi o zwiedzanie. to powiem Ci jak tam dojechać. Pozdrawiam. Temat: Zadar ja w zeszlym roku wyladowlam w Zadarze - nie mielismy juz sily dalej jechac - pobyt w samym miescie raczej odradzam - duzo turystow i niezbyt przyjemnie choc starowka jest bardzo urokliwa. Moj sposob na znalezienie noclegu wygladal nastepujaco. Wyjechalismy z miasta droga wzdluz morza (nawet nie wiem ktora - cyba na Split) i skrecilismy do pierwszej lepszej wioski lezacej nad brzegiem. Podjechalismy praktycznie pod sama lokalna plaze i tam na kazdym domu byly tabliczki z wolnymi pokojami. mieszkalismy 2 moze 5 metrow od plazy i bylo super. cicho, prawie zadnych turystow (jedyni chorwaci) i bardzo sielsko. Bylo nawet troche chorwackiego forlkloru. Miejscowosc o ile sie nie myle nazywala sie Kozin a do zadaru samochodem jechalo sie 15 minut. Temat: "ciężarówka" na granicach "ciężarówka" na granicach witam, za tydzień wybieram się do chorwacji (czechy/austria/słowenia) samochodem służbowym zarejestrowanym jako ciężarowy (kratka). Podobno w zeszłym roku były z tym kłopoty na granicach z Czechami. Jak w tym roku? Czy potrzebne są jakieś specjalne upoważnienia z firmy? Temat: BOŚNIA-Sarajewo, Medjugorie BOŚNIA-Sarajewo, Medjugorie Witajcie! W drugiej połowie wrzesnia wybieramy się z męzem do Chorwacji. Zaplanowana przez nas trasa wiedzie przez Bośnię i Hercegowinę. Mam w związku z tym pytanie - czy ktoś z Was przejeżdżał może przez ten kraj? Jakie są Wasze wrażenia? Polecacie czy odradzacie? No i najważniejsze - jak jest z bezpieczeństwem? Czy zwiedzanie Sarajewa nie wydaje się Wam zbyt ryzykowne? (miny!)A co z noclegami? I jak jest z dojazdem do Medjogorie? Dodam, że planujemy wybrać się własnym samochodem. Pozdrawiam serdecznie i proszę o opine :) kerstin Temat: ISTRIA z 2latkiem - gdzie polecacie? ISTRIA z 2latkiem - gdzie polecacie? Wybieramy się w lipcu samochodem na Istrię (resztę Chorwacji objechaliśmy już 2 razy dośc dokładnie, a na istrii nigdy nie byliśmy). Chcielibyśmy wynając apartament lub pokoje (3os dorosłe + 2latek). Którą miejscowośc byście nam polecili? Zależy nam przede wszytkim na ładnej, duzej, czystej plaży z łagodnym zejściem do morza. ideałem byłby jeszcze basen z brodzikiem dla dzieci, ale to już nie koniecznie. no i raczej mniejsza miejscowoś, bez strasznych tłumów na plaży. Będziemy wdzięczni za rady :-) Temat: Villa Ruza--wrócłem--pytajcie Witaj Maciek ! Niestety u mnie nie bedziesz mieskac bo jak nie wynajmuje apartamenty... Jestem w turystyci, w biuru gdzie 99,99% sa goscie z Polski... Jak mowie dla Polaka 99,99% jest cena na pierwszem miejscu a potem wszystko reszta... Sprawa druga jest co ty w WILLA RUZA byles we Wrzesniu kiedy jest prawie 95% apartamentow w CHORWACJI puste, i oczywyscie jak jedziesz w tym terminie ze nie trzebasz robic rezerwacje... Napisz na forumu kiedy bylesz a nie do ludzie mowic nie trezba robic rezerwacje bo w lipcu i sierpniu jest inna sprawa... Rowniez cenowo.. Nie mowisz ile osob bylo jak zaplaczylesz 8-10 eur.. Napewno to nie byl lipiec i sierpien i nie byl apartament na 2 osoby... Ludzie mysla ze jak jest cena 10 eur ze to za apartament 2 osobowy lub 8 osobowy - a to jest roznica.. Sprawa druga POLSKO MORZE.. tez kiedys bylem w Sopocie... Macie fajnie plazi..i to jest.. to.. Zaplaczys 10-12 eur od osoby.i co.. MORZE zagwaratowane zimno... pogoda trafic to jest TOTOLOTO... O ten apartament 2 km od morza.. Jest 2 km ale masz wszystko co potrebujesz... A do morza mozesz kiedy chcesz samochodem... Temat: Proszę o radę,jadę pierwszy raz.... Proszę o radę,jadę pierwszy raz.... do Chorwacji.Prosze o kilka rad 1.Czy we trzech -żona +syn 16 lat samochodem cinquecento to nie samobójstwo? 2.czy jest kłopot na przełomie lipca/sierpnia na 10dni ze znalezieniem kwater w cenie do 40 euro za trzy osoby ?bez uprzedniej rezerwacji ? 3.ewentualnie jakies adresy sprawdzonych kwater w tej cenie 4.czy 1000 euro wystarczy na 10 dni (przejazd ,kwatera,jedzenie no i alkohole i browary powyżej średniej krajowej,/syn lody i pepsi/ ?) 5.Proszę jeszcze o jakieś inne praktyczne rady ! Z góry dziękuję za pomoc ! Temat: gdzie i jak? gdzie i jak? chcemy wyjechać do Chorwacji pod koniec lipca/początek września na 2 tyg. jest nas dwoje, ze względu na spore koszty paliwa zastanawiamy się nad zorganizowaną wycieczką (np. adriatyk.pl) czy może lepiej jechać samochodem? mimo wielu zapewnień obawiam się, czy na pewno znajdziemy lokum do spania... pod namiot nie bardzo chcę jechać, bo to jednak kłopot z zostawianiem rzeczy. polecacie coś? Temat: chętnych do wyjazdu samochodem na Chorwację chętnych do wyjazdu samochodem na Chorwację poszukuję chętnych osób do wspólnego wyjazdu na Chorwację samochodem 4 lub 5 sierpnia. Kontakt mail gazetowy lub GG 7057756. Temat: Chorwacja - samochód na gaz LPG... Chorwacja - samochód na gaz LPG... Kochani, którędy najlepiej jechać na chorwację samochodem na gaz lpg? Czy są stacje, jak są czynne, ile kosztuje litr? i którędy jechać przez Bośnię czy Węgry? pa Temat: Czy ktoś jechał do Chorwacji samochodem z "kratką" Czy ktoś jechał do Chorwacji samochodem z "kratką" Pytanie jak w temacie. Będę jechał na początku września do HR samochodem "z kratką" i zastanawiam się czy to nie rodzi problemów. Ostatecznie to samochód ciężarowy. Proszę o opinie. Temat: chorwacja-samochodem chorwacja-samochodem planuję pierwszy raz wybrać się za granicę samochodem, może ktoś jedzie na początku września na Istrię to chętnie się podłączę bo nie znam drogi Temat: help - nocleg w drodze samochodem do Chorwacji? help - nocleg w drodze samochodem do Chorwacji? zakladamy, ze musimy sie przespac po drodze(jedziemy z malymi dziecmi). Moze macie jakies miejsce godne polecenia? (TANIE) myslimy o podrozy via wieden - graz... Temat: na wyspę samochodem na wyspę samochodem Wyjeżdzam w tym roku na Chorwacje samochodem. chciałabym pojechać na jakąś wyspę. czy jest możliwość przewiezienia promem samochodu?? A jesli tak to jaka jest cena. tak mniej wiecej. pozdtrawiam Temat: szukamy chętnych na wyjazd IX/06 do Chorwacji aute szukamy chętnych na wyjazd IX/06 do Chorwacji aute Mamy zamiar pojechać we wrześniu samochodem do Chorwacji.Byłoby nam milej poje- chać w kilka samochodów.Jesteśmy w wieku 50 i 60 lat.Zapraszamy Temat: Chorwacja objazdem Chorwacja objazdem Chcę zwiedzić Chorwację samochodem a nie przebywać cały czas w jednym miejscu. Co warto zwiedzać Temat: Jak długo jedzie się do Chorwacji? Jak długo jedzie się do Chorwacji? Mam pytanie jak długo jedzie się do Chorwacji samochodem ? Temat: jaka jest najlepsza droga do chorwacji.??zadar jaka jest najlepsza droga do chorwacji.??zadar wybieram sie do chorwacji samochodem. chcialabym sie dowiedziec jaka droga jest najlepsza. jade w okolice zadaru. prosze podac ile jest tam mniej wiecej kilometrow. Temat: jutro wyjazd do chorwacji pytanie .... jutro wyjazd do chorwacji pytanie .... witam wszyskich ,jutro jedziemy samochodem do chorwacji Temat: Objazd po Chorwacji Objazd po Chorwacji Zamierzam objechać Chorwacje samochodem. Zaczynam od Dubrownika, na pewno zatrzymam się w Splicie, Trogirze i Zadarze. Gdzie jeszcze warto? Temat: Do Chorwacji przez Węgry Do Chorwacji przez Węgry Czy ktoś z Państwa jechał do Chorwacji samochodem przez Węgry i jakie ma wrażenia z tej podróży? Koszty są chyba niższe, ale jak drogi i noclegi tranzytowe? Temat: Samochodem przez HR-szukam dziewczyn chętnych Samochodem przez HR-szukam dziewczyn chętnych Razem z moim przyjacielem jedziemy samochodem do Chorwacji, zdecydowaliśmy zabrać ze sobą odważne dziewczyny!! Mamy 25 lat, wyższe wykształcenie i nieograniczoną chęć zabawy. e-mial maximus26@interia.pl Temat: jazda cudzym samochodem jazda cudzym samochodem Czy slyszeliscie cos o obowiazku posiadanie pelnomocnictwa? Wybieram sie na Chorwacje samochodem ojca i zastanawiam sie czy jest mi to potrzebne. Temat: Do Chorwacji 21 lipca Do Chorwacji 21 lipca Czy ktos z Was wybiera się może samochodem do Chorwacji w tym terminie i dysponuje 2 wolnymi miejscami??? Oczywiście w zamian za pokrycie części kosztów!!!! Temat: chorwacja-gdzie w miarę blisko chorwacja-gdzie w miarę blisko zastanawiam się nad wyjazdem samochodem do chorwacji z małym dzieckiem,chciałam zapytać o najmniej męczącą podróż (czyli gdzie najbliżej a jest ładnie) proszę o info Temat: Odradzam wczasy w Chorwacji. Tylko samochodem !!!Krajobraz zapiera dech w piersiach. Pwena pogoda,czysta woda mili ludzie. Jezdzilam z rodzicami,jezdzilam z dwojka swoich teraz jezdzimy tylko z mezem a wynikiem tych wyjazdow jest to ze cora studiuje chorwacki.Kocham Chorwacje.Malkontenci na Marsa! Temat: Przekonajcie mnie do wyjazdu do Chorwacji Moja znajoma była w zeszłym roku w Chorwacji samochodem właśnie na gaz i zapłacili za niego ok 400-500 zł nie pamiętam już dokładnie Pozdrawiam Temat: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jadę do Chorwacji samochodem, czy są tam stacje z gazem (mam samochód na gaz). Czy tych stacji jest dużo? Dzięki za info Pozdrawiam Temat: kto dołaczy? Witam Jedziemy około 6 sierpnia do Chorwacji samochodem, może było by raźniej jechać nam razem. Jedziemy z Warszawki, jeżelli jesteście zainteresowani to proszę o kontakt (30 - latkowie) pozdrawiam Temat: AUTEM DO CHORWACIJ JADE DO CHORWACJI SAMOCHODEM W SIERPNIU WIEC MOZESZ SIE PRZYLACZYC. JECHALEM JUZ TAM WIEC TRASE ZNAM. moj mail do termini@o2.pl Temat: ile kasy potrzeba ile kasy potrzeba na 14 dniowy wyjazd do Chorwacji samochodem w 2 osoby? spanie: kemping lub tansze pokoje, jedzenie sklepowe. no i zeby wystarczylo na zobaczenie czegos ciekawego ??? doradzcie prosze. Temat: Droga przez Wiedeń Droga przez Wiedeń Za tydzień jadę do Chorwacji samochodem. Będę przejeżdżała przez Wiedeń. Słyszałam, że autostrata tam jest w remoncie. Czy to prawda? Temat: lodówka turystyczna lodówka turystyczna Niedługo jadę do Chorwacji samochodem i zastanawiam się nad zainwestowaniem w to cudo. Widziałam takie w hiperach po 60-70 zł i zastanawiam się, czy to działa. Macie jakieś doświadczenia? Temat: którędy najlepiej z Warszawy w okolice Szibenika? którędy najlepiej z Warszawy w okolice Szibenika? którędy najlepiej samochodem do chorwacji? chce dojechac w okolece Splitu? Temat: OPADY OPADY Miałam zamiar jechać za tydzień do Chorwacji samochodem. Po ostatnich doniesieniach na temat opadów w zachodniej i środkowej Europie zastanawiam się czy to jest dobry pomysł. Proszę o Wasze relacje na ten temat Temat: Chorwacja inaczej. Chorwacja inaczej. Czytajac rozne watki dochodze do wniosku, ze wszystkie wasza wojaze po Chorwacji odbywaly sie albo wlasnym samochodem albo przez bioro podrozy. A czy jest ktos kto Chorwacje przejechal na rowerze nocujac na dziko pod namiotem? Temat: Łódź-Chorwacja Łódź-Chorwacja Wybieram się do Chorwacji pod koniec sierpnia proszę o podanie mi najkrótszej trasy jadę samochodem z 2 małych dzieci,oraz gdzie można się zatrzymać ,jadę w ciemno chcemy odpocząć.Ważne są też ceny. Temat: 4-5 sierpnia samochodem 4-5 sierpnia samochodem Może ktoś wyrusza 4-5 sierpnia samochodem i chce się przyłączyć do wspólnego dojazdu do Chorwacji, zawsze raźniej. Jedziemy przez Węgry - Dalmacja. Pozdrawiamy Wyruszamy z Warszawy Temat: od 9 września urlop w Chorwacji od 9 września urlop w Chorwacji witajcie! Ja Robert i moja dziewczyna Monika poszukujemy wesołej pary w wieku około 24-30 lat do spedzenia wspólnego urlopu w Chorwacji. wyjazd na około 10 dni samochodem. czy ktoś pisze się na taki wypad? pozdrawiam Temat: Czy ktoś wybiera się z Łodzi 30 lipca do Chorwacji Czy ktoś wybiera się z Łodzi 30 lipca do Chorwacji Czy ktoś wybiera się samochodem z Łodzi 30 lipca do Chorwacji może by tak razem pojechać w kupie raźniej :))) (termin od 30 lipca do 17 sierpnia) Anetka Temat: Dwa miejsca na wyjazd do Chorwacji Dwa miejsca na wyjazd do Chorwacji Wyjeżdżamy samochodem 5 września cel pobytu bliżej nieokreślony, Ale chętnie Dalmacja, pobyt 12 dni.Wyjeżdzamy z Gliwic ( ja i moja żona) Czekamy na propozycje. Temat: Ciekawe i przydatne Samochodem to odradzam podróż do Bułgarii -jedź lepiej do Chorwacji.Rumunia i Bułgaria to jeszcze komuną śmierdzi oszustwo i korupcja.W Chorwacji piękniejsze widoki i wyższy poziom cywilizacji. Temat: Proszę, może ktoś z Was wie ... coś o Neum ? Byłem dwa lata temu w Neum. Niestety to nie jest najpiękniejsze miejsce w Chorwacji. Ceny są niższe niż w innych rejonach Chorwacji. Jesli jedziesz samochodem to ok. Można wtedy wyrwać się z tej miejscowości.Pozdrawiam Temat: czarnogóra przez chorwację czarnogóra przez chorwację Jadę w sierpniu z rodziną do czarnogóry samochodem. Czy ktoś podróżował w ten sposób? pozdrawiam i dziękuję za porady Temat: CHORWACJA - szukam fajnego miejsca CHORWACJA - szukam fajnego miejsca Bardzo proszę o sugestie i wskazanie jakiejs fajnej miejscowości na wybrzezu, gdzie byłyby niedrogie ale sympatyczne kwatery, fajna plaża itp. Oczywiście z dogodnym dojazdem samochodem z Polski. Temat: szukam kogoś na wyjazd do Chorwacji w sierpniu my raczej szukamy kogos z wlasnym samochodem,kto jedzie do Chorwacji 28 sierpnia. pozdrawiam Temat: Kraków-Chorwacja proszę o porady Kraków-Chorwacja proszę o porady Jadę samochodem przez Czechy,Austrie,Słowenie prosze o praktyczne porady np: ceny winiet i autostrad, gdzie tankowac i ceny benzyny, gdzie przenocowac na trasie i co zwiedzic. Temat: Czy jedzie ktoś po 20-stym sierpnia? Czy jedzie ktoś po 20-stym sierpnia? Jedzie ktoś po 20-stym sierpnia do Chorwacji? Ja z mężem wybieramy się do Chorwacji swoim samochodem i szukamy chętnych którzy chcieliby dołączyć się do nas aby zmniejszyć koszty podróży :) Pozdrawiam Temat: wyjazd do Chorwacji od 02.09 do17.09.SZUKAM 2 OSÓB my rowniez wybieramy sie do Chorwacji w okolice Makarskiej 3.09 - jedziemy wlasnym samochodem :-) Temat: Wróciłem z Chorwacji odp. na pytania Wybieram się właśnie samochodem na gaz do Chorwacji, jakie miejsca koniecznie muszę zobaczyć, które polecasz i gdzie najlepiej nocować. Będę wdzięczna za odpowiedź i cenne wskazówki.Klalis Temat: Dojazd do Chorwacji na jeden raz Zrozumialam ,ze jechales ze Szczecina .Prosze cie napisz mi opis trasy bo wybieram sie do Chorwacji we wrzesniu po raz pierwszy i kompletnie nie wiem ktoredy jechac i czy warto jechac samochodem.Jaki jest koszt pokrycia benzyny i platnych autostrad. Temat: co niezbędnego przede wszystkim do Chorwacji trzeba jechać sprawnym samochodem, wziąć 2 trójkaty ostrzegawcze, kamizelki odblaskowe i filtry przeciwsłoneczne Temat: co niezbędnego co niezbędnego co niezbędnego należy zabrać do Chorwacji jade samochodem z z dziećmi 5 miesięcy i 7 lat dziękuje za info Temat: Koszt pobytu 8-dniowego Koszt pobytu 8-dniowego Mam pytanie ile trzeba wydać na 8-dniowy wypad do Chorwacji? Przejazd własnym samochodem, wyżywienie własne, planujemy wynająć kwatere,jadą 4 osoby. Z góry dziekuję za informacje. Temat: CO wybrać? kurort? czy wioska?? koleżanka miała rację, jedzenie w Chorwacji jest bardzo drogie, nad morzem ceny w sklepach spożywczych są 50-100% wyższe od polskich, a byle jaki obiadek w knajpce dla dwojga od 100 zł wzwyż.. jeśli jechała samochodem i miała miejsce, to zrabiła słusznie... Temat: Wieden - Dubrownik pociagiem? Pewnie nie. Do Chorwacji jeździ się raczej własnym samochodem lub autobusem. Taniej i prościej. Temat: NEUM - Bośnia, czy trzeba wizy ? NEUM - Bośnia, czy trzeba wizy ? Jadę samochodem do miasteczka Neum, hotel Neum, to kawałeczek Bośni wcinający się w Chorwację.Czy ktoś wie czy potrzebuję jakąś wizę, opłatę wjazdową czy coś w tym stylu? Temat: Koszty!! Koszty!! Czy ktoś ma pojęcie ile to kosztuje? Jedziemy samochodem 4 osoby, namioty, dwa tygodnie, kręcimy się po całej Chorwacji. Jaki może być orientacyjny koszt na łeb?? Temat: Uwaga w ten weekend na Wiedeń fajnie ze przeczytałem w pon. w sobote stałem 2 h w 5 km korku z srednio co 5 samochodem z PL - przegladałem forum bedąc w Chorwacji ale tych postów nie zauważyłem !!!!! Temat: Północna Dalmacja SZUKAM KWATERy Jestem zainteresowana wyjazdem do Chorwacji 2+2 nastolatków, własnym samochodem. Pytanie dot. wspomnianych apartamentów: cena, odl. od plaży, centrum, warunki i możliwość rezerwacji. otka7@gazeta.pl Temat: Jaką trasą dojechać???? Jaką trasą dojechać???? Bardzo proszę o info jaką drogę wybrać najlepiej jadąc do Chorwacji - gdzie przekraczać granicę itp. Jadę pierwszy raz samochodem i nie chcę się zgubić. Jadę do Punta Verudela. mój e-mail: ines78@interia.pl pozdrawiam! Temat: Szukamy drugiej pary - poczatek wrzesnia my tez planujemy wyjazd do Chorwacji w tym terminie, tez samochodem. Jedziemy z Gdyni prawdopodobnie 29 sierpnia.Chcemy jechac przez Niemcy ,I nocleg k/Monachium , drugi dzien -ok 15 powinnismy osiągnąć nasz cel - Monsena/Rovinj- Istria. 36/45 dragonx@wp.pl Temat: opłata za rower opłata za rower jadę samochodem i chcę wziąć rower- jakie muszę mieć dokumenty i czy płacę za niego w Chorwacji Temat: POMOCY :-) POMOCY :-) W polowie lipca wybieramy sie samochodem do Rovinj a w Chorwacji bedziemy pierwszy raz.Na co zwrocic uwage? Temat: CHOrwacja ? Razej nie polecam Cześć, Doprawdy nie rozumiem tej "skargi". Po pierwsze, nie wiem skąd wziąłeś ten przelicznik Kuny na PLN (chyba taki był w dniu wyboru Giertycha na wicepremiera albo jak się okazało, że PO nie będzie w koalicji). Aktualny kurs Kuny to 0,54 PLN! Po drugie, no niestety nie jesteśmy zamożnym narodem a średnia krajowa w Chorwacji jest nieco wyższa aniżeli w naszym Kaczygrodzie. Po trzecie, warto poprzebywać w nieco bardziej cywilizowanym kraju aniżeli w naszym, zarówno pod względem czystości i poszanowania dla środowiska, jak i "umiędzynarodowienia" społeczeństwa. Po czwarte, 30 stopni w Chorwacji to nie to samo co 30 stopni w Polsce, co wynika z innego mikroklimatu, tym samym, innej wilgotności powietrza. Po piąte, ludzie, jak na Słowian przystało, są naprawdę bardzo uprzejmi, a jak ktoś nie jest poliglotą to i po polsku się dogada. Po szóste, ceny - hmmmm, pewnie że można zapłacić dużo za posiłek w restauracji (sam się o tym przekonałem), ale można kupować posiłki w sklepach i nikt mi nie powie, że wszystko jest droższe więcej niż o 25%. Podsumowując - byłem w Chorwacji tydzień, w Puli, zwiedziłem ile się dało. Faktem jest, że wszystko kosztuje, łącznie z parkingiem w mieście. Ale czy to takie dziwne? W każdym cywilizowanym, europejskim kraju płaci się za tego typu udogodnienia. Pragnę zwrócić uwagę, że jechałem do Chorwacji samochodem i mimo pięknych widoków "po drodze", byłem zdruzgotany opłatami za przejazdy pod tunelami w Austrii. W Austrii, w której straciłem najwięcej czasu, bo non stop stałem w korkach. Po pobycie w Chorwacji pojechałem do Pragi. Piękne miasto - a ceny???!!! Bardzo tęskniłem za Chorwacją! Możesz sobie narzekać. Ja też mam świadomość, że było trochę drożej. Możesz sobie przeliczać bułki, masło, czy opłatę parkingową, ale czy cała reszta - widoki, doznania, samopoczucie, wypoczynek i klimat - nie były jak w znanej reklamie - BEZCENNE?! Pozdrawiam Dawid Temat: Opel Astra I, 1.6, 1999 r. - kupić czy nie? witam. w styczniu ubiegłego roku kupiłem wypasioną astrę sedan (nie miała tylko klimy i skóry, nie wiem jednak, czy w ogóle była jakaś w tej serii w bogatszym wyposażeniu) z takim samym silnikiem, ale dwa lata starszą. miała 166 tys. przebiegu. odkupiłem ją po b. korzystnej cenie od mojej firmy, gdzie jak łatwo się domyśleć była samochodem służbowym. autko zagazowałem, zrobiłem pierścienie bo chlała olej (mechanik mówił, że była kiedyś przegrzana) i zacząłem jeździć. w pierwsze wakacje pojechaliśmy z żoną i parą naszych przyjaciół do chorwacji, w tym roku byliśmy nią w paryżu i w pradze, większych wyjazdów w góry czy nad morze oraz codziennej eksploatacji w trasie do i z pracy nie liczę. w każdym razie przez półtora roku zrobiłem nią ponad czterdzieści tysięcy km i nie zaliczyłem żadnej poważnej usterki. oczywiście serwisy opla omijałem szerokim łukiem, wszelkie eksploatacyjne sprawy załatwiając u znajomego pana romka. z samochodu byłem bardzo zadowolony, przez te ponad 40 kkm nie brał już oleju, kopa miał niesamowitego, naprawdę nie zawiódł mnie ani razu. jedyna rzecz, która mnie troszkę zdenerwowała, to bąble wokół tylnej szyby i pierwsze oznaki rdzewiejącego progu od strony kierowcy (w astrze jest taka wstrętna guma uszczelniająca między progiem a drzwiami, dostaje się pod nią woda, piasek, dochodzi do obcierania lakieru i stąd zaczątki korozji), ale znajomy blacharz poradził sobie z tym bez bólu. samochód sprzedałem miesiąc temu za 17,5 tysiąca handlarzowi, który za dwa dni opchnął go swojemu z kolei znajomemu (wiem, że nie kręcił licznika) za osiemnaście tysięcy. i na pewno bym się z nim nie rozstał, gdyby nie trafiła mi się czteroletnia vectra, ale to już inna historia. reasumując jeżeli jesteś pewien dobrego stanu tego samochodu, jeżeli kolega o niego dbał, to moim zdaniem za takie pieniądze warto. pozdrawiam, bartek. Temat: Właśnie wróciłem z Chorwacji (VIS) - służę radą Witam Z tego co się zorientowałem to informacje na stronie Jadrolinji są aktualne. Ja płynąłem na VIS w piątek, i w ten dzień były trzy promy na VIS (ok.9, potem 14.30, którym ja płynąłem i o 20). Wracałem w poniedziałek i w ten dzień były dwa promy do Splitu (pierwszy o 5.30 rano i o 12.30). Ale częstotliwość i godziny kursowania promów zależą od dnia tygodnia. Cena promu ze Splitu to: 225 kun za samochód, 34 kuny zadorosłą osobę i 17 kun za dziecko (3-12 lat). Jeśli chodzi owrażenia to my byliśmy bardzo zadowoleni. Byliśmy w małej wsi Milna-Żenka. Cudowan pogoda, bardzo fajny apartament, w pełni wyposażony (m.in: zmywarka, pralka itp), super gospodarze (Chorwaci). W związku z tym,że VIS jest stosunkowo daleko od stałego lądu, turystów jest nie aż tak dużo jak np. w okolicach Mariny (gdzie byłem dwa lata temu), a nie wspominając już o riwierze makarskiej. Do morza mieliśmy dosłownie 30 m. Czyściutka woda, ciepła. Plaża kamienista, ale jak się chciało plaży piaszczystej, to 5 min. samochodem i proszę bardzo, jest piach na plaży i w wodzie. Generalnie bardzo dobre miejsce na spokojny wypoczynek. Cicho, żadnych dyskotek i tego typu uciech. Idealne miejsce do wypoczynku z dziećmi. Są na niej dwa miasteczka: VIS do którego przypływa prom ze Splitu i oddalona od VIS-u o 10 km Komiża. Obydwa miasteczka bardzo zbliżone w sowim charakterze do siebie. Typowe południowe miejscowości a la południe Włoch, lub np. Trogir czy starówka w Splicie (oczywiście nieporównywalnie mniejsze, bo stała ludność całej wyspy VIS liczy sobie ok. 4.5 tyś osób). Z mapami jest problem, bo ja choć szukając nie znalazłem mapy Chorwacji z naniesionymi nowymi autostradami. My jadąc z Warszawy jechaliśmy przez Plitvice. Tam spędziliśmy dwie noce (w miejscowości Slunj) odwiedzając oczywiście park narodowy. Do PLitvic z Warszawy zajechaliśmy na raz (wyjechaliśmy o 5.00 a na miejscu byliśmy ok. 20.00). Jechaliśmy przez Brno, Wiedeń, Maribor, Zagrzeb, Karlovac. Do Splitu jechaliśmy na prom o godz. 14.30 (w porcie trzeba być ok. 1.5 godz. przed odpłynięciem promu). Ze Slunj wyjechaliśmy ok. 9.00 i jechaliśmy starą drogą przez Knin. W Splicie byliśmy ok. 13.00. PZDR Temat: Chorwacja - plusy i minusy Gość portalu: Strato napisał(a): > Gość portalu: Kir napisał(a): > No wlasnie, o to mi chodzilo :) Samochod rzeczywiscie lepszy nowy Form Mondeo > kombi, dobrze wyglada :) Widzisz, mój jest gorszy i na pewno gorzej wygląda. To jakoś u nich budzi sympatie ;-) Nawet mnie gliniarze nie zatrzymują jak przekraczam prędkość ;-) > Pojechalem do jakiejs miejscowosci (nie pamietam nazwy), korzystajac z mapy. Jeżeli nie płaciłes specjalnie to był to właśnie Skradin, inaczej przy wodospadach trzeba osobno zapłącic za rejs. Zazwyczaj wszyscy przyjeżdzają do Skradinskiego Buka i schodzą w dół > W Lucernie dostalem mapke miasta, mapke okolicy i dokladna informacje gdzie > jest, ile kosztuje kolejka na Pilatus. Ze sa dwa rodzaje kolejek, gdzie jest > parking i czy jest platny. Poniewaz nie mialem tyle kasy na wjazd na sam >szczyt W Chorwacji tez już można dostać za darmo takie broszury. A w sieci deklarują że przysyłają za darmo, jednak moim znajomym nie przysłali. Ale sam posiadam broszury z listą i cenami na kempingach, hotelach itp. To bardzo rzetelna informacja. > To co, zostaje jezdzenie po pipidowkach? Zależy co kto lubi. Ja kocham Peljeszac, Nin, Molunat, małe wioski gdzie jest kilak pensjonatów za to w pobliżu samotne zatoczki pełne podwodnego życia gdzie siedzisz sobie sam nad wodą. Duże miasta to się zwiedza, przyjeżdzam tylko na parę godzin A jak już gdzieś zamieszkam na dłużej to na trzeci dzień miejscowi mnie zazwyczaj poznają. Fakt że znajomość języka choćby taka jak moja - beznadziejna, raczej bierna i serbsko-chorwacka bardzo się przydaje. Mimo to zauważam zmiany. Jeszcze 15 lat temu w takich pipidówach Polaków traktowano zupełnie inaczej - jak zdarzył się problem z samochodem to ludzie sami odholowali, dali nocleg za pół litra, gdzie indziej zapraszali na grila nic za to nie chcąc. Dziś to po prostu komercja i to w wydaniu dziko-wschodnim. > Ale z tego co piszesz widze, ze tez miales rozne negatywne przygody w HR, >tylko po prostu je tolerujesz. Mnie taka wieczna czujnosc meczy. Ja prawie przykrych incydentów nie miałem. Miewali je moi znajomi a i tak rzadko. Z tą czujnością nie przesadzaj, są po prostu stałe punkty "gry" i tyle. Takich miejsc jak w Hr i takiego spokoju nie można znaleźć we Francji - może gdzieś w Bretani ale nie na południu. We Włoszech poza kurortami, zwłaszcza na południu jest też ciekawie, ale te ceny... Jasne że bywają miejsca gdzie prawdopodobieństwo jakichś trudności jest mniejsze. Ale są wtedy znacznie droższe. Temat: W jakie miejsce Chorwacji pojechać z dziećmi? Jeżeli nie przeraża Cię odległość,to poroponuję Zupę Dubrovacką. Właśnie z tamtąd wróciliśmy.Srebreno lub Mlini,albo Cavtat to miejscowości wymarzone do odpoczynku,no może Cavtat trochę mniej z uwagi na samoloty.My byliśmmy w Srebreno ,bardzo polecam dla dzieci, bezpieczna plaża-piaszczysta w wodzie bez jeżowców-za to podgrzewana od spodu (naturalnie).Turystów nie bez przesady, sympatycznie,chyba z uwagi na zniszczenia wojenne.Mlini to natomiast typowy kurort,gdzie można niedaleko,spacerkiem wieczornym ze Srebreno,wybrać się na rybkę, piwko,itp.My mieliśmy wspaniałych gospodarzy (apartament 2+2 bez klimy ,ale nowiutki,2-łazienki,nowa kuchnia,kupa garów-choć bez tarki,taras z dużym stołem i parasolem,balkon z markizą od słońca i olbrzymia lodówka).Gospodadrze okazali się przemili,na wstępie przywitali nas piwkiem itp, świetna znajomość angielskiego, ale po naszemu też można się dogadać.Oczywiście myśmy potem (po paru dniach) odwzajemnili się żubrówką i poszła trawarica i rozmowy o wojnie,wiele dowiedzieliśmy się o prawdziwych problemach Chorwatów, o obronie Dubrownika i jak bomby wybuchały na ogrodzie gospodarza , a cała rodzina musiała uciekać do Austri.Gospiodarz, jak się okazało po powrocie,wysłał maila i obiecał wysłać pocztą, to co zapomnieliśmy zabrać.Bardzo ich polecam!!!!~ Natomiast drugi tydzień spędziliśmy w Stanici koło Splitu i byliśmy bardzo rozczarowani brakiem zainteresowania gospodarzy,tylko wymagania,a żadnych zobowiązań,gdyby nie piękna okolica i plaża w Medici(na którą niestety trzeba było jeżdzić samochodem)to hałas z warsztatu samochodowego gospodarza i pobliskiej budowy byłby nas wykońcvzył-na pewno nie polecam,a nawet odradzam apartament 7-osobowy Neum w Stanici,mimo klimatyzacji i niskiej ceny-z pełną premedytacją. Bardzo pozdrawiam kochających Chorwację (tam nie ma snobów).ILIDA Temat: Ostrzegam przed biurem podróży WIMAR w Strumieniu Ostrzegam przed biurem podróży WIMAR w Strumieniu Ostrzegam przed skorzystaniem z usług biura podróży WIMAR Strumień ul. Leśna. Za ich pośrednictwem byłam w Chorwacji w dniach 16 do 28.08.br. Ja jechałam własnym samochodem, (reszta grupy zdezelowanym autokarem), na miejscu miałam opłacone noclegi i wyżywienie. Gdy dotarłam do celu podróży (wyspa Pag), okazało się, że rezydent nie ma dla nas pokoju, bo nic nie wiedział o naszym przyjeździe, nie wpłynęły też pieniądze za nasze noclegi i posiłki. Rezydent chciał nas po prostu zostawić na ulicy. Właściciel biura WIMAR Marek Wietrzny, po długim telefonicznym poszukiwaniu go (na szczęście się udało złapać go po paru godzinach na komórce) powiedział, żebyśmy tam na miejscu zapłacili rezydentowi koszty naszego pobytu, o on następnego dnia prześle pieniądze. Gdy zapytałam go, dlaczego jest niezapłacone i co zrobił z naszymi pieniędzmi, odpowiedział, że miał jakieś rozliczenia. Nie zgodziłam się na żadne ponowne płacenie na miejscu (jak to, mam płacić 2 razy ???), ale też nie chciałam po tak długiej i męczącej podróży spędzić nocy w samochodzie. Mój upór, stanowczość i konsekwencja doprowadziły do tego, że rezydent zapłacił za pierwszy nocleg, a rano następnego dnia pieniądze doszły. Ale już to podważyło wiarygodność firmy. Potem okazało się, nie doszły pieniądze za noclegi jakichś innych dwóch rodzin i zostały one gdzieś przekwaterowane (tak, Polacy w Chorwacji znikają na stołówkach, dziś są, jutro ich nie ma). Na koniec też niezły numer - okazało się, że stołówka jest prowadzona nielegalnie i pewnego wieczoru nie dostaliśmy obiadokolacji, bo wpadła jakaś inspekcja i stołówkę zamknięto. No więc potem nosili nam jedzenie ukradkiem do pokojów. Zabawnie to wyglądało. Tylko te posiłki nie wyglądały zabawnie już od początku, bo porcje były mikroskopijne, tak śniadania jak i obiadokolacje. Jedynie kucharki bardzo miłe, ale jakieś takie zagubione, czy wystraszone, nie wiem, podobno właśnie się dowiedziały, że są zatrudnione nielegalnie. Ludzie, którzy przyjechali na następny turnus, też mieli problemy z zakwaterowaniem, nie doszły pieniądze za noclegi. icon_eek.gif icon_eek.gif icon_evil.gif icon_evil.gif[i]. Rezydent niejaki Mirek Kwiatkowski to krętacz, nic nie wie, dziwi się sam sobie, po co tu jeszcze siedzi, straszy że ucieknie do Polski...nazwaliśmy go Komediant. Cała ta impreza to totalna porażka i żenada. Nigdy więcej i Wam też nie polecam. Wszyscy, którzy maczali palce w organizacji tej imprezy zawiedli, tylko pogoda wynagrodziła nas słońcem. Ewa. Temat: Molunat - ktoś tam był??? Byłem w Molunat od 1 do 21 czerwca samochodem campingowym. Dotychczs jeździlismy na Krk i na Murter, ale w tym roku nie wypaliła Grecja i we czworo pojechaliśmy na południe Chorwacji. Od Dubrownika szukalismy jakiegoś campingu i zrezygnowani zamierzaliśmy przenocować w Molunat na campingu Monika. Żona właściciela pokazała nam półeczki przy stromej dróżce, ceny były jak na czerwiec wysokie, więc postanowilismy przenocować i rano jechac na Murter, ale jeszcze sprawdzilismy drugi camping w Murterze, Adriatica, i zostaliśmy tam na całe waklacje. Trzeba wjechac do miasteczka(?) i na samym dole, w najniższym miejscu wybrzeża dwóch braci(wielkich chłopów) prowadzi dwa campingi(chyba ze względów podatkowych). Fajnie połozone, bo od brzegu morza dzieli je kilka metrów, przez szerokość wąskiej drogi. Cały teren jest osłonięty pergolą z kiwi, sanitariaty na poziomie. Byliśmy tam pierwszymi turystami i zajeliśmy miejsce pod drzewem pomarańczy, współtowarzysze rozbili namiot i za wszystko płacilismy po 16 kuna od osoby i tyleż za samochód za dobę, tak że wychodziło nam 12,50 zł na osobę, duzo taniej niż na Murterze. Ze 200m jest do sklepiku z pieczywem i do poczty, na campingu jest automat telefoniczny, do najbliższego miasteczka Gruda (bank, sklep mięsny i pare innych)jest około 10 km. Brzeg jest piaszczysty, ale wąski, można się kąpać, ale myśmy mieli ponton z silnikiem i pływaliśmy codziennie na pobliską wyspę, gdzie jest ładna piaszczysta plaża i tam spędzalismy całe dnie. Gospodarz sprzedaje wino własnej roboty, białe nie jest najlepsze, ale czerwone jest naprawdę dobre. Chyba po 8 kuna za litr. Jechaliśmy z Warszawy przez Budapeszt, koło Sarajewa, przez Mostar z obowiązkowym zwiedzaniem Majugorie, tylko niepłatnymi drogami (kolega opracował te trasę) i zanocowaliśmy gdzieś w BiH przy stacji benzynowej. Z Molunat pojechaliśmy na rekonesans do Czarnogóry (nie trzeba wiz), ale ten kawałek któryśmy obejrzeli w strasznym upale nam się nie podobał. Podobno dalej na południe jest lepiej. W sumie uważamy że to były udane wakacje, ale to było w czerwcu. Teraz jest tam napewno więcej ludzi, chyba głosniej i napewno drożej. Zyczę udanych wakacji. Gdyby coś to pytaj. Temat: Dojazd do Chorwacji Witam Trzy lata temu na początku sierpnia jechaliśmy do Orebicia z Białegostoku, jechaliśmy na dwóch kierowców. Dojazd przez Brno, Wiedeń, Graz, Plitvice, Sinj, zjazd na Jadrankę dopiero w Makarskiej zajął nam dokładnie 24h. Jeździlismy wtedy również do Sarajewa, droga z Orebica to minimum 5h. Wracalismy w weekend i było tą sama trasą i było troche dłużej ze wzglegu na korki. Moim zdaniem trasa autostradami jest o wiele mniej uciązliwa i szybsza, Przejazd przez Bośnie to minimum 8-9h i jest bezpiecznie, ale ta droga daje trochę w kość. Choć jest piękna widokowo. Jedziesz 50-60km/h i mimo ze wakacja to nie wyścigi jest to trochę uciążliwe. Ja polecam Wam drogę autostradami w tym czasie napewno nie będzie korków, mniej się wymęczycie, zapłacicie za przejazdy, ale zajedziecie napewno szybciej. Tyle że w Chorwacji nie zjeżdżajcie w Splicie na Jadrankę, a jedźcie na północ w stronę Imotski ( puste drogi ) i zjedźcie na jadranke jak najpóźniej. Co do promu z Ploce czas oczekiwania i płynięci do Trpanji zajmuje tyle samo co dojazd samochodem do Orebicia, ale jak ktoś jest zmeczony to polecam. Nie kupujcie alkoholu na straganach przy drodze w delcie Neretwy, a co najwyzej owoce, jakość kiepska bo sprzedający wychodzą z załozenia, że i tak tu nie wrócicie albo się nie zatrzymacie. Koszt: ja jeżdzę na benzynkę silnik 1.6 toyota avensis kombi, nogi ciężkie,na pokładzie 4 osoby, spalanie z z klimą ok. 9 litrów, bak 60 litrów, i tankowałem do pełna ( ok 200 pln ) w Białymstoku, Cieszynie, Słowenii i dojechałem do końca. Ja jadę 2.09 w okolice Szybenika, więc jak chcecie mogę dac namiary na siebie na privie i zdać relację z dojazdu. Naprawde jeżeli chcecie szybko i bezproblemowo dojechać, choć troche drożej to jedźcie jak to mówią niektórzy naokoło. pozdrawiam Przemek biuro (antyspam ) @aquavitae.com.pl Temat: Porec,Rabac czy Rovinj,co ciekawsze? Może masz i rację. Ja byłem samochodem i mieszkając poza miastem żadne odległości nie były problemem. Czasu nie spędzałem na chodzieniu po mieście. W Rovinju te uliczki mają swój urok, tylko przez ten nawał turystów wydawały mi się jakoś ciasnawe, dlatego moze starówka w Porecu bardziej zapadła mi w Pamieci. Zgadza się, zae a ni w jednym ani w drugi miescie w poblizu centrum nie ma zadnych plaz. Wszedzie centra wakacyje sa poza miaste, a to chyba dobrze ;-). Bedac w Porecu skozystalem z jednodniowej wycieczki do Wenecji. Jak ktos nie byl to polecam. Sam stateczek trzy lata temu nie wychodził dosyc drogo. Nie radze jednak dac sie naciagnac na rozne "gadzety", ktore sprzedaja juz na statku. Np. mapka, ktora mozna było w Wencji dostac za darmo w biurze IT, na morzu kosztowale wtedy 15 DM. Rowniez wszystkie dodatkowe atrakcje typu "tani obiad" nie sa godne polecenia. Obiad tani, ale nawet niewarty tych pieniedzy. Moze jedynie jako atrakcja opłacało się wykupic przejazdzkę gondolą po kanałach. Mozna było chodzic z przewodnikiem, który zreszta dosyć ciekawie opowiadał i wodził grupę innymi torami, niż szły pozostałe tabuny, lub zaraz po dobicu do brzegów Italii odłączyć się i wieczorem wrócic na statek. Stanowczo odradzam wszystkie imprezy typu "Fish picknic" na morzu "stylowym" okrętem, są one znacznie przereklamowane i przepłacone. Na plaży nie można sie odpedzić od róznego rodzaju akwizytorów. Jak ktoś zdecyduje się na jakieś imprezy fakultatywne, to lepiej podejsc do pierwszej lepszej informacji turystycznej lub recepcji wczasowej wioski, wszedzie cos się znajdzie. Ale poza tym to Chorwacja jest przepiekna i nie tylko Istria, ludzie mili i z pewnościa poraz kolejny tam pojade. Temat: BALKAN EXPRESS: WARSZAWA - DUBROVNIK > to chyba jednak bede strzelal przez slowacje/wegry. Wole jechac niz stac w > korku. Jakbyś wyjechał w czwartek to było by łatwiej. W weekend super austriackie autostrady są zakorkowane Gdybyś był za wiedniem w piątek ok 11 to pewnie byś przed korkiem uciekł > w plitvicach zarezerwuje jakis hotel - sa jakies warte polecenia?? Hotel jest chyba 1, nie mam kontaktu ale na pewno jest w internecie Jest 1 motel w Lipovacu koło Plitwic jeżeli nic się nie zmieniło to namiary: Motel Spacva [czyt Spaczva) tel (032) 271 906 sonugocor@inet.hr Jest tez sporo pokoi wynajmowanych. Ale ponieważ do parku i tak trzeba dojechać samochodem to możesz zarezerwować poza samymi Plitvicami > A w ogole to jestem w mocnym szoku: bylem ostatnio w chorwacji w 98 lub 99 i > nie bylo tam zadnych korkow - NIGDZIE. Wyglada na to ze ... zmienilo sie. To He he 98 to oni byli rok po wojnie któa trwała do 97 a obok była Bośnia gdzie Onz chciało zachować spokój > przeciez w tych typlicach musi byc jakis koszmar?! Mnostwo ludzi itd.. Moze > nie warto w ogole tam sie pchac tylko walic od razu na poludnie? To zależy co kto lubi - jak chcesz pooglądać to mus Ludzi jest sporo, nie ma zazwyczaj pustych miejsc na szlaku ale aż tak bardzo się tego nie czuje. Drogi wstęp Zmartwię cię: jak chcesz jechać na południe to masz tylko 2 drogi: przez Plitwice albo Magistralę. Teoretycznie jest jeszcze trzecia - przez góry, ale do Karlovacza i tak musisz dojechać a przez te góry to najpierw tak jak na Senij, potem skręcasz na południe Dla prawdziwych twardzieli. Można też jechać przez Bośnię. Ale tam podobno dopiero jeździ się wolno. Na magistrali najgorsze korki są za Splitem. Aż do Omnisza. Mogą być przy Trogirze i przed Makarską Potem spokojnie się jedzie ale za szybko to nie pojedziesz Temat: I znowu o patentach crax napisał: > skipbulba napisał: > > "Dzieki Bogu nigdzie poza naszą chorą ojczyzną patenty nie sa obowiazkowe." > > No właśnie jedna rzecz mnie zastanawia. Pływałem bez patentu i nigdy nic się ni > e stało (a mogło, jak najbardziej), co prawda po śródlądziu - ale zawsze. Z teg > o, co słyszę lub czytam to w Szwecji, Wlk. Brytanii, Niemczech czy innej Holand > ii żadne uprawnienia nie są wymagane. A jednocześnie nie słychać o jakichś kata > strofach z udziałem jednostek z w/w krajów. No to jak to jest? Czy to nie kolej > ny biurokratyczny wymysł rodem z PRL-u? Bo tak mi się niestety wydaje. Ahoj! No bywaja samouki nawet bardzo zdolne. Np Faraday czy Edisson nie mieli dyplomów uniwersyteckich. Ale prawo jest prawem i nie mozna jeżdzic np samochodem bez prawa jazdy tak jak nie mozna leczyc bez dyplomu lekarza. W Belgi do lat 90tych nie bylo praw jazdy, ale juz sa. Patenty sa np w UK, Szwecji, Chorwacji, RFN. U nas system jest nieco inny i w zamysle chyba nie gorszy. Choc wymagania na jsm czy kj moim zdaniem aktualnie sa za niskie. Bo jesli juz staze to na jsm powinno wymagac sie samodzielnych stazów, bo przeciez stj moze smigac po calych morzach... Poprzednio wymagano samodzielnych rejsów i to nalezalo wzmocnic likwidujac egzaminy. W sumie kartonik bardzo ułatwia zycie: pokazujesz i bierzesz lodke, zamiast kazdorazowo przekonywac, że cos umiesz. Bez patentu mozesz pływac na malych lódkach chyba aktualnie do 5,5m. Jezeli to Ci wystarcza to jest OK. Żeglarstwo morskie gg 1728585 Temat: Praktyczne info o Chorwacji Praktyczne info o Chorwacji Wklejam praktyczne wiadomosci dla wybierajacych sie własnym samochodem do Chorwacji TRASA DOJAZDOWA DO CHORWACJI Polecamy drogę przez: Cieszyn (PL), Olomouc (CZ), Brno (CZ), Mikulov (CZ), Drasenhofen (A), Wiedeń (A), Graz (A), Šentilj (SLO), Maribor (SLO): Na półwysep Istria (do miejscowości Umag, Poreč, Vrsar, Rovinj, Pula, Medulin, Rabac) przez: Maribor, Ljubljana, Koper. Na Kvarner przez: Maribor, Zagrzeb, Karlovac, Delnice (do miejscowości Opatija przez miejscowość Rijeka, do innych miejscowości na Kvarnerze przez Kriźiąće). Na wyspę Krk mostem, na wyspę Cres przeprawa promowa z miejscowości Valbiska na wyspie Krk. Na wyspę Rab przez: Maribor, Zagrzeb, Karlovac, Josipdol, Senj (przeprawa promowa z miejscowości Jablanac). Na wyspę Pag przez: Maribor, Zagrzeb, Karlovac, Josipdol, Senj, Prizna – przeprawa promowa Prizna – Žigljen (wyspa Pag) lub przez: Maribor, Zagrzeb, Karlovac, Jeziora Plitwickie, Maslenica (most), Zadar (mostem na wyspę Pag).Na Wyspę Ugljan przez: Zadar - przeprawa promowa lub przez: Biograd - przeprawa promowa na wyspę Tkon, z wyspy Tkon na wyspę Ugljan mostem. Na wybrzeże Środkowe (Dalmacja) przez: Maribor, Zagrzeb, Karlovac, Jeziora Plitwickie, Maslenica (most), Zadar i dalej do miejscowości Sveti Filip i Jakov, Biograd, do miejscowości Primoąten przez: Maribor, Zagrzeb, Karlovac, Jeziora Plitwickie, Obrovac, Benkovac, Šibenik. Na wybrzeże Południowe (Dalmacja) przez: Maribor, Zagrzeb, Karlovac, Jeziora Plitwickie, Korenica, Gračac, Knin, Sinj. Na wyspę Brač przez: Split – przeprawa promowa. Na wyspę Hvar przez: Split – przeprawa promowa (polecamy) lub przez: Drvenik – przeprawa promowa (uwaga: trasa przez całą wyspę Hvar bardzo kręta i wąska). Na wyspę Vis przez: Split – przeprawa promowa. Na wyspę Korčula przez: Split – przeprawa promowa do Vela Luka lub przez: Split, Makarska, Orebić (półwysep Peljeąac) – przeprawa promowa. W region Dubrovnika (do miejscowości Dubrovnik, Srebreno, Mlini, Cavtat) przez: Makarska, Neum (Bośnia i Hercegowina – przejazd tranzytowy – wiza nie jest wymagana). AUTOSTRADY – samochody osobowe: Austria: naklejka (vignette) – 10 dni = ok. 45,00 zł, 2 miesiące = ok. 150,00 zł, 1 rok = ok. 350,00 zł Czechy: naklejka – 1 miesiąc = ok. 40,00 zł, 1 rok = ok. 150,00 zł Słowenia: Šentilj – Maribor = 400,00 SIT (2,00 EUR) Chorwacja: Krapina – Zagrzeb = 20,00 HRK, Zagrzeb – Karlovac = 40,00 HRK, Lepenica (trasa: Karlovac – Rijeka) = 20,00 HRK TUNEL – samochody osobowe: · Chorwacja: Učka (trasa: Rijeka – półwysep Istria) = 30,00 HRK (4,00 EUR) MOSTY – samochody osobowe: Chorwacja: na wyspę Krk = 16,00 HRK (2,00 EUR), na wyspę Pag = bezpłatni PROMY – samochody osobowe (ceny orientacyjne): Ceny w EUR Wyspa Cres Wyspa Rab yspa Rab Wyspa Pag Wyspa Brač Wyspa Ugljan Valbiska - Merag Baąka - Lopar Jablanac - Miąnjak Prizna - Žigljen Split - Supetar Biograd - Tkon Osoby dorosłe 1,50 3,70 1,50 1,70 2,50 1,00 Samochód os. 9,50 22,00 8,50 9,00 11,00 5,00 Ceny w EUR Wyspa Ugljan Wyspa Hvar yspa Hvar Wyspa Vis Wyspa Korčula Zadar - Preko Split - Stari Grad Drvenik - Sućuraj Split - Vis Orebić - Dominče Osoby dorosłe 1,30 4,50 1,50 4,00 1,50 Samochód osobowy 7,50 26,00 9,00 25,00 8,00 ODLEGŁOŚCI MIĘDZY MIASTAMI: Warszawa - Zagrzeb 1080 km Kraków - Zagrzeb 770 km Gdańsk - Zagrzeb 1334 km Katowice - Zagrzeb 778 km Szczecin - Zagrzeb 1320 km Poznań - Zagrzeb 1050 km Białystok - Zagrzeb 1260 km Lublin - Zagrzeb 1047 km Wrocław - Zagrzeb 920 km Łódź - Zagrzeb 970 km Warszawa - Kraljevica 1395 km Warszawa - Crikvenica 1407 km Warszawa - Pag 1602 km Warszawa - Zadar 1515 km Warszawa - Biograd 1540 km Warszawa - Split 1588 km Warszawa - Kaąteli 1568 km Warszawa - Orebič 1805 km Zagrzeb - Pula 292 km Zagrzeb - Rijeka 182 km Zagrzeb - Zadar 288 km Zagrzeb - Šibenik 338 km Zagrzeb - Split 365 km Zagrzeb - Dubrovnik 572 km Rijeka - Split 393 km Split - Dubrovnik 216 km Pula - Rijeka 110 km Copyright © 2004 by Adriatyk. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone. Temat: Moralne prawo Polakow to dno. Szanowny Panie, Nie rozumiem co treść Pańskiego postu ma do czynienia z “moralnym” prawem Polaków. Ja niedawno jechałem samochodem z Warszawy do jastrzębiej Góry, więc napewno miejscami po tych samych drogach. Moja reakcja była zupełnie inna. Pisze Pan: Gość portalu: Konrad napisał(a): > Chamstwo bez granic. Chamstwo widzi sie wszedzie . Chamstwo ludzi nie ma > granic. Kiedys dyskutujac na tym forum trafilem na chama pod nickiem Marcus > Crassus. Takiego szyderce i prostaka. Myslalem ze to wyjatek. Polaka jest > jednak pelna marcussow crassusow. Ludzie bez oglady i granic moralnych. Dwa razy powtórzył Pan że chamstwo nie ma granic. Wszystko proszę Pana ma granice. Pozatym Marcus Crassus to żyd a nie Polak. > Polak za kierownica to morderca. > W czasie jazdy na trasie Gdansk -Krokow napotkalem na kilkanascie > przypadkow morderczych manewrow kierowcow wjezdzajacych na pas ruchu w > przeciwnyym kierunku. Ich dewiza jest , ustap bo inaczej umrzesz. Ciezarowy > samowod ktory ma prawo jazdy 80 km/godzin wyprzedzajac inny ciezarowy > samochod spychal mnie jadacego z naprzeciwka do rou. Z daleka blyskam mu i > nadaje sygnaly ze pas nie jest wolny ale ten pcha sie aby przejachac mnie. Ja > nie ustepuje wiec on duci sie na ciezarowke obok obcierajac ja. Na poboczu > moim baba na rowerze. wiec nie zjade. W ostatniej chwili zjechalem ile sie > dalo. Baba wpadla do rowu nie potracajac jej a ciezarowka orwala lustro > innej ciezarowce.. Na drogach nowe znaki, Punkt czarny. 24 zabitych i 60 > rannyh. Krzyze przy drodze. Polak za kierownica to morderca. Nie wiem gdzie jeszcze Pan jeździ samochodem. Identyczne przypadki mogę zacytować z dróg Jugosławii – a tam miejscami – wzdłóż wybrzeża Chorwacji drogi są znacznie bardziej niebezpieczne niż drogi w Polsce. W USA ciężarówki kilkakrotnie spychały mnie wymuszając pierwszeństwo z pasa na pas. Widziałem wielokrotnie wypadki spowodawany takim “chamstwem” Chodzi nie tyle o to że się pchają “aby Pana przejechać” a dlatego że w ciągu pracy chcą zarobić ten sam kawałek chleba jak najszybciej i nie bardzo liczą się kimś innym. A to że w Izraelu kierowcy są jeszcze gorsi, to żaden zawzięty syjonista mi nie zaprzeczy. Co Pani na to , Pani dano? Panowie Fredziowie? Kierowca w Izraelu myśli że on wciąż siedzi w swojej merkawie i wali na strefę Gazy. Po powrocie z Warszawy wziąłem taksówkę z lotniksa Ben Gurion do Tel Awiwu. Zajęło mi to 20 minut. Wolę iść na piechotę! Nigdy się tak poważnie nie modliłem o moje życie do Boga jak podczas tej szalonej jazdy. Coś w rodzaju scenki z “Clockwork Orange” kiedy Alex pędzi ze swoimi drugami i spycha innychkierowców z szosy. > Polak to oszust. Wchodze do przydroznej tawerny i zamawiam pieczen. Cena 12 > zl. Cena OK. Przychodzi rachunek i mowi za dwie osoby 87 zl. A za co pytam? > Za ten syf i ta slome na dachu. A ona mowi ze w tej cenie pieczeni podanej > to jest za sto gr. pieczeni a pozniej przy pieczeniu zobaczy sie ile to > jest, salatka dochodzi osobno i chleb i tak dalej. Olewam te 87 zl ale to > oszusto. Fenomen nagminny. Oszusci na kazdym rogu. Chyba pan kpi. Takie przykłady też mogę zacytować z całego świata. W zeszłym tygodniu jadłem w żydwoskiej (jemeńskiego stylu) restauracji w Stanach Zjednoczonych. Zamówiłem szisz kabab. Cena neisamowicie niska (na Amerykę) $6.95 Kelnerka mnie pyta “how many scewers”? Dobrze – zamówiłem dwa. Przyniosła rzeczywiście dwa. Ale tylko tyle. Ani sałatki, ani ziemniaków, tylko i wyłącznie zamówione mięso. Poprosiłem o sałatkę izraelską (zwyczajne pomidory i ogórki) i kuskus. Kiedy przyszedł czas płacić rachunek był ponad $20. > Brak fachowcow. Nowa droga z Gdanska do Warszawy. Koleiny ze rura samochodu > zaczepia o nawierzchnie. Nowa draga panowie i panie. Nie potrafia zrobic > drogi. Stanolem patrze dla czego. Otorz nie ma kruszca w asfalcie. Nie ma > warstwy nosnej i warstwa asfaltu miekkiego wyrownujaca na 10 cm za gruba. > Topi sie i samochody jezdza jak w ciescie. Balwany. Kto to robi i kto to za > to placi?. Ludzie opamietajcie sie. Proszę pana, to raczej tragedia a nie chamstwo, nie uważa Pan? > > Turysci zgineli. Nie ma juz na drogach i w hotelach turystow bo kto normalny > chce byc oszukiwany, przejechany i utknac w asfalcie roztopionym . To gorzej > niz pieklo. Niż piekło? Proponuję podobną podróż po Indii – będzie Pan dopiero wiedział co to piekło. A turystów w Polsce spotkałem wielu. Nawet z Izraela! Temat: Trasa przez Bosnie polecam trasę E 73 trasę przez mohacs - przejście gr.udvar -osijek - dakovo - doboj - sarajevo - mostar - metkovic - neum - i dalej w stronę dubrovnika na tej trasie nie ma jakiś męczących podjazdów , fakt nie są to autostrady tak jak w chorwacji , ale paliwo tańsze i zostanie ci w kieszeni ok. 100 zł , które w chorwacji zapłaciłbyś za przejazd autostradami. jak będziesz miał chwilę , to polecam zatrzymać się w mostarze , i zwiedzić okolice starego mostu z XVI w.( niedawno oddany ponownie do użytku po zniszczeniu w czasie wojny i odbudowie ) , w mieście jest niezła i tania knajpa z dobrym żarciem : mandżarja . drugie ciekawe miejsce , które widziałem to bazar w centrum sarajewa ( pełen orient ,czujesz się jak w turcji) trzecie ciekawe miejsce na trasie : wodospady w kravicach , piękne , za darmo i można tam przy nich popływać . dojazd : ok. 50 km za mostarem jadąc w kierunku metkovic jest miejscowość capljina , należy skręcić z głównej drogi w kierunku na ljubuski i po kilkunastu km jest odbicie w lewo na kravice. ( słabo zaznaczone , ale w razie czego zapytaj tubylców o drogę ) masz co prawda dodatkowe 40 - 50 km do zrobienia , ale jest tam pięknie , warto wpaść tam na 2 godzinki . co do noclegów na parkingach w BiH nie wiem jak jest bo nie nocowałem , w dzień jest spokojnie. ja nocowałem w bośni , w hoteliku w medżugorje , za 50 euro / 4 os. ze śniadaniem , warunki bdb. cena ropy w BIH : 1,42-1,43 KM czyli ok. 0,71 euro/ltr. taniej niż w chorwacji ( tam : 5,91- 6,01 kn/ltr. 1,6 kuna / 1 zł )a 1 konwertibilna marka bośniacka = 0,5 euro , jadąc w kierunku dubrownika ostatnie tańsze tankowanie masz w neum (enklawa bośniacka na wybrzeżu ), spokojnie starczy ci do dubrovnika i z powrotem do bośni. w bośni trzeba uważać na policję z radarami , ale nawet jak cię złapią to nie jest to jakiś wielki ból , ja raz zapłaciłem 5 euro. co do mety w tamtych okolicach mogę polecić ci półwysep peljesac , ja byłem w miejscowości loviste , na samym końcu półwyspu : apartmani "stari ribar " właściciele : Nikola i marica grgić , tel. +385/20/ 71 80 27 lub 59 24 32 jest tam super ,cicho , mało ludzi , piękna zatoczka , trochę żeglarzy , dwie knajpki ,dwa sklepy . żarcie u gospodyni : delicje . albo we własnym zakresie w apartamencie. gdy lubisz więcej rozrywek : obok jest orebić i dyskoteki , knajpy , windsurfing, kitesurfing. stamtąd jest niedaleko na piękną wyspę korcula. na korculi warto kupić tanie wino : ok. 10 kn/ltr. warto wziąć baniak po 5 ltr. wodzie.piaszczysta plaża w lumbardzie . można przepłynąć promem z orebica albo zrobić sobie wycieczkę stateczkiem z loviste. będąc tam zwiedziłem dubrovnik robiąc sobie półdniową wycieczkę samochodem , odległość ok. 130 km . gdybyś chciał jeszcze coś się dowiedzieć to pisz : excel@optimus.waw.pl Temat: Chorwacja- Istrii. Potrzebna pomoc. Informacje. Jak blisko Polski to polecam Istrię, sami byliśmy tam dwa lata temu. Piękne plażae, cudowne widoki, wspaniała, przeźroczysta, cieplutka woda, do btego piękne miasteczka warte obejrzenia, z pięknymi zabytkami, np Rovinj. My byliśmy akurat na samym końcu w Premanturze, jest to sam koniec Istrii, z pięknym Parkiem Kamenjak, na który wprawdzie wstęp jest płatny, ale awrto, chodziliśmy tram prawie codziennie się kąpać we wspaniałych zatoczkach, a jakie widoki. Oczywiście nie obijaliśmy sie tylko, zwiedziliśmy Rovinj, stare zabytkiowe miasteczko, Opatiję, bardzo ładny choć luksosowy kurort, w Fażanie wykupiliśmy sobie wycieczkę stateczkiem po wyspach, a na jednej sie zatrzymaliśmy i zostaliśmy tam na 2 godzinki, wspaniałe widoki, cudna woda. Njawiększym miastem w Okolicy jest Pula, jest tam piękny amfiteatr, który trzeba zobaczyć, byliśmy też w oceanarium. Zwiedziliśmy też Medulin i Rabac. Cały czas mieszkaliśmy jednak w Premanturze, a na te wszytskie wycieczki jeżdziliśmy samochodem, naprawdę nei jest to daleko. Ale dużo też odpoczywaliśmy, codziennie kąpiel w morzu i wygrzewanie sie na kamienistych plażach. Tyle o krajobrazie. Trochę zrażała nas obecnośc wielu i to bardzo wielu Włochów, czuliśmy się prawie jak we Włoszech, ale oni tu maja blisko i taniej więc nie ma co sie dziwić, chociaż w niektórych restauracjach menu podawano po włosku i niemiecku, a nie po chorwacku, a nam łatwiej było w chorwackim. Po angielsku raczej sie nie dogadacie. Co do namiotu to w Premanturze jest naprawd ę dobry camping, duży, ogrodzony, z prysznicami, restauracjami, miejscami na grilla, na grę w piłkę, z własnym sklepem, naprawdę bardzo profesjonalny, oczywiście nad samiutkim morzem, prawie na plaży, polecam sprawdzić. Z Istrii można wybrać sie w rejs do Wenecji, a i do Słowenii, do jaskiń w Postojnej, podobno su[per, nie byłam Byłam na Istrii, dokładnie w Premanturze, jest tam ogromny camping, w pełni wyposażony, prysznice, sklepy, bary, wszystko ogrodzone, miejsce do grania w piłkę, grill, itp, w ogóle w Chorwacji campingi sa na dość wysokim poziomie, polecam. Sama Premantura jest dosć ciekawym miejscem, na mkońcu znajduje sie piękny Park Kamenjak, z pięknymi plażami. Camping ten oczywiście lezy nad sama wodą. W Medulinie też jest ładnie choć campingu nie znam, ale sama miejscowosc ok. Polecam też campiong w Rabacu, byłam widziałam, też nad wodą, ale mniejszy niz w Premanturze. A co do turystów, to fakt na Istrii jest najwięcej Włochów i Niemców, jak ci to bardzo nie odpowiada musisz wybrać inny rejon, np Dalmację. Sama Istria jest naprawdę godna obejrzenia, piękne są plaże i widoki. Wzsystko zalezy czego oczekujesz po tym wyjeździe a w Chorwacji jest ogólnie dość drogo, nie tylko na Istrii Temat: OC za samochod w PL Wygląda na to, że polskie ubezpieczenie będzie można po 1 maja realizować zagranicą. Patrząc na tutejsze stawki OC w PL wydaje się być niezłym rozwiązaniem: Dzisiejsze Życie Warszawy pisze: Małgorzata Lewandowska Podróże z europejską polisą Na wypłatę odszkodowania nie trzeba będzie już czekać latami Wyjeżdżając po 1 maja do krajów Unii Europejskiej, nie będziemy potrzebowali tzw. zielonej karty. Wystarczy nasze polskie OC. A w razie wypadku o odszkodowanie będzie można ubiegać się w Polsce. Lato w Hiszpani albo Francji, narty w Austrii czy Włoszech - spędzanie urlopu za granicą jest już dosyć popularne w Polsce. Coraz częściej też Polacy wyjeżdżają za granicę w sprawach służbowych. Z kartą i bez Szanse i Bariery Poszkodowana Wszystko dobrze, gdy z zagranicznych wojaży wracamy cali i zdrowi. Jeśli jednak komuś przydarzy się wypadek, a sprawca jest obcokrajowcem - zaczyna się problem. Na odszkodowanie trzeba czekać nawet kilka lat. - To było prawie dwa lata temu. Spędzałam wakacje z rodziną na południu Włoch. W połowie urlopu przydarzył mi się wypadek, na przejściu dla pieszych potrącił mnie samochód, kierował nim Francuz. Nie jechał szybko, ale kierowca zamyślił się, nie widział mnie - opowiada Małgorzata Lewandowska. Była porządnie poobijana, złamany nos, uraz głowy, poszarpane ciało na nogach i rękach. - Trafiłam do szpitala, po tygodniu lekarze stwierdzili, że mogę być przewieziona do Polski. Tym zajął się mój ubezpieczyciel - opowiada. - Dzięki radzie moich włoskich znajomych jeszcze przed wyjazdem zostawiłam włoskiemu adwokatowi pełnomocnictwo do reprezentowania mnie przed ubezpieczycielem sprawcy wypadku - opowiada nasza Czytelniczka. Dzięki temu zaoszczędziła na kosztownych wyjazdach na rozprawy sądowe czy rozmowy z ubezpieczycielem. Jedynie raz musiała się zjawić na wezwanie włoskiego lekarza orzecznika. Odszkodowanie - Moi znajomi podpowiedzieli mi jeszcze jedną ważną rzecz, o której chyba nie pamięta żaden turysta, któremu przydarzy się wypadek za granicą: bardzo ważne jest, by wychodząc ze szpitala, poprosić o wypis. Niestety to kosztuje, np. we Włoszech ok. 10-12 euro, więc może dlatego niektórzy nie biorą tego dokumentu - zwraca uwagę Małgorzata Lewandowska. - Tymczasem taki dokument jest jednym z podstawowych, jakie trzeba dostarczyć ubezpieczycielowi, starając się o odszkodowanie - dodaje. Małgorzata Lewandowska wciąż czeka na odszkodowanie. Spodziewa się, że za trzy miesiące może dopiero dostanie decyzję o tym, ile pieniędzy za utratę zdrowia, leczenie, utratę zysków z pracy zarobkowej, której nie mogła wykonywać, zwróci jej firma ubezpieczeniowa sprawcy wypadku. - Jeśli uznam, że to za mało, mogę się procesować, a to może potrwać kolejne miesiące, a nawet lata - stwierdza. Łatwiej u rezydenta W podobnej sytuacji, jak pani Małgorzata, znajduje się wielu Polaków. Jest jednak szansa, że w przyszłości nie będzie takich problemów z uzyskaniem odszkodowania. Po 1 maja znacznie łatwiejsze będzie dochodzenie roszczeń. Towarzystwa ubezpieczeniowe działające w każdym z krajów, do których będzie można jeździć bez zielonej karty, będą musiały ustanowić swoich rezydentów w innych krajach tego systemu. - Takim rezydentem będzie mogła być np. kancelaria prawnicza albo inny ubezpieczyciel - poinformowano nas w biurze rzecznika ubezpieczonych. W praktyce oznacza to, że zarówno polskie towarzystwa ubezpieczeniowe, jak i zagraniczne, będą musiały mieć swoich przedstawicieli w każdym innym kraju systemu. - Dzięki temu poszkodowany będzie sam mógł zadecydować, czy chce likwidować szkodę i domagać się odszkodowania w kraju, gdzie wydarzył się wypadek czy też u nas w Polsce - dodaje przedstawiciel biura rzecznika ubezpieczonych. - W ten sposób z pewnością dochodzenie roszczeń będzie i łatwiejsze, i mniej kosztowne, choćby ze względu na zniknięcie barier językowych czy kosztów dojazdów do zagranicznego ubezpieczyciela - stwierdza. Dwa światy Gdy podróżujemy własnym samochodem, za każdym razem potrzebujemy specjalnej polisy tzw. zielonej karty. Obecnie już coraz częściej zielona karta jest sprzedawana łącznie z OC komunikacyjnym. Ale zdarzają się sytuacje, kiedy trzeba ją kupić oddzielnie. Po 1 maja, wyjeżdżając do krajów Unii Europejskiej, a także do przyszłych krajów członkowskich oraz do Norwegii, Szwajcarii, Islandii i Chorwacji, nie będziemy potrzebowali zielonej karty. Będzie jednak niezbędna przy wjeździe m.in. do Bułgarii, Rumunii czy Turcji. Po co nam zielona karta? Jest to potwierdzenie ubezpieczenia się od odpowiedzialności finansowej za szkody wyrządzone innym osobom w czasie podróży za granicą. Dotyczy to zarówno Polaków wyjeżdżających za granicę, jak i cudzoziemców przyjeżdżających do Polski czy innych krajów. Data: 2004-03-04 |
Archiwum
|