, Amfetamina przedawkowanie 

Amfetamina przedawkowanie

Czytasz posty wyszukane dla zapytania: Amfetamina przedawkowanie




Temat: Mam pytanie:Jak rozpoznać przedawkowanie amfetaminy?
ja przedawkowałem dwa razy.Jest dokładnie tak jak mówi bulimka,każdy organizm reaguje inaczej.Mój zareagował zapaścią,podczas której miałem przerażające jazdy.Serce mało mi niewyskoczyło...Byłem wtedy po nieprzespanel nocy po fecie,wypiłem troche wtedy,zjadłem ze 30 grzybów i zapaliłem zioła...to był koszmar! drugim razem,też byłem po nie przespanej nocy po amfetaminie i najarałem sie od cholery skuna...strasznie chemicznego...raz byłem ospały,raz pobudzony...tylko że nie było już fajnie...u mnie było ostre przedawkowanie.





Temat: Mam pytanie:Jak rozpoznać przedawkowanie amfetaminy?
Moja koleżanka od pewnego czasu paliła haszysz,tak ok. raz czasem kilka w miesiącu,niestety teraz zaczeła zażywać amfetamine i chyba jej się to spodobało,staram się z nia o tym rozmawiać,ale ona powiedziala,że nie jest uzależniona.Jakie są obiawy przedawkowania i jak można do czasu przyjazdu pogotowia pomóc takiej osobie tzn.Jak postępować? Druga sprawa:Jak mozna rozpoznać i stwierdzić fakt,iż dana osoba jest uzależniona?Ja sama tylko dwa razy zapaliłam haszysz,ale było to rok temu,nie praktykuje tego i ciesze się ,że mialał na tyle silną wole zeby zrezygnowac.





Temat: pytanie początkującego

Malta, Cytadela, Arena, park Sołacki, park Wilsona - tam gdzie alejki
A co docinek - daj znać jak coś takiego spotkasz, pojawimy się z tajnymi agentami


Ty sie nie smiej - w Opolu na hali jak nie ustałem axla i wyrznąłem z polobrotem stanal nade mna 6 letni blond aniołeczek bez obu gornych dwójek i pokazujac palcem zaczal sie smiac jak koza po przedawkowaniu amfetaminy. Z koleji moja czesto ladujaca na posladkach kolezanka ma wiernego 10 letniego fana, ktory bez najmniejszego szacunku i wyczucia docina jej przy kazdej mozliwej okazji. Niby nic ale jak ktos Cie ciagnie za rekaw kiedy akurat rozcierasz bolaca kosc ogonowa i pyta "a nauczy mnie Pani takiego pieknego pirueta robic?" to robi sie lekko surrealistycznie Dzieci sa bezlitosne



Temat: za wąska?

.s. dla czytających to forum - by było jasne - przedawkowanie amfetaminy grozi oczywiście odejściem z tego świata - zapaścią bądź też udarem mózgu

nie tylko, czasami jedna kreska może zabić, jeżeli akurat masz pecha mieć podwyższone ciśnienie i problemy z sercem....za takie brednie nt twardych dragów panu Andrew wg mnie należy się całkowity, nieodwołalny ban...bo przez swoją głupotę może doprowadzić do czyjegoś nieszczęścia. Tak jak napisałeś, vraiment - ktoś młody i nieświadomy wejdzie i przeczyta jego wypociny i spieprzy sobie życie....



Temat: Gdzie popelnilem blad ?


Znałem osobę, która umarła po przedawkowaniu amfetaminy. ;)

Jest to Twoim zdaniem zabawne, czy też nie?


Bez demagogii proszę. Zabawne są próby uzyskania smukłej sylwetki szybko,
łatwo i przyjemnie, bez wysiłku i odmawiania sobie jedzenia. Natomiast
zażywanie narkotyków to głupota. Niepotrzebnie popadasz w melodramat i
dydaktyzm, promocja dragsów nie była moim celem.





Temat: Zostawił żonę i dwójkę dzieci. [i]


szkoda czlowieka, niemniej nalezy oczekiwac komentarzy o kondycji fizycznej
korpusu oficerskiego :]


Na razie nie wiadomo czemu umarl.
Porazenie sloneczne, skorpion w bucie, przedawkowanie amfetaminy,
pekniecie jakiejs zylki i wylew krwi do mozgu, a moze zapomnial
wziac dawke porannego lekarstwa, czy tam inne.

Na razie nie ma czego komentowac.

Jeden z moich kolegow klasowych mial jakies szmery w sercu.
Nic powaznego, cale zycie tak mial.
Jednak pewnego dnia polozyl sie spac i juz nie wstal.
A mial dwadziesciapare lat.
Sprawny fizycznie, niby zdrowy....

Na razie nie ma czego komentowac, nie wiadomo od czego umarl.
Ze sprawnoscia fizyczna mierzona czasem pokonywania szkoleniowych
torow przeszkod taka smierc nie musi miec NIC wspolnego.

Michal





Temat: Narkotyki-"dzięki, ja chcę żyć. napijmy się wódki"
wyniki badań naukowych (o ile ktoś tu takowe podaje) są jakąś tam uświadamiającą ciekawostką dla laików, a i nie tylko.
były już wklejane na pierwszej stronie tego tematu. podejrzewam jednak, że zostały już dawno zapomniane. dla greguara, któren żąda rzetelnych badań naukowych. i dla całej tej reszty, która ciągle wierzy, że dwutlenek węgla będzie zawsze mącił wodę wapienną, niezależnie kto to sponsoruje.
takie statystyki (od ity)

Liczba ofiar rocznie w ciągu ostatnich 18 lat (wg raportów U.S. Surgeon General).

Używka Liczba zgonów
Tytoń 340000 - 395000
Alkohol (bez ofiar wypadków i morderstw) 125000
Aspiryna (przedawkowanie) 180 - 1000
Kofeina (stres, wrzody i zakłócenia pracy serca) 1000 - 10000
Przedawkowanie leków (celowe lub przypadkowe) 14000 - 27000
Przedawkowanie narkotyków 3800 - 5200
Marihuana 0

****

Miara mocy uzależniającej w/g instytutu Cato

Nikotyna 100
Palona amfetamina 99
Crack 98
Wstrzykiwana amfetamina 93
Diazepam 85
Alkohol 81
Heroina 80
Wciągana amfetamina 78
Kokaina 72
Kofeina 68
Marihuana 21
MDMA 20
Grzyby psychotropowe 18
LSD 18
Meskalina 18

Może to są lewackie badania, może czołowi producenci narkotyków zapłacili za uzyskanie takich, a nie innych wyników, ale może nie.



Temat: Narkotyki
lol i skąd ty bierzesz te historie? o ile oczywiści możesz nie brać bo nie podobają Ci się ludzie, którzy biorą TO NIE WMAWIAJ MI, ŻE ZNASZ WIELE OSÓB KTÓRE PRZEDAWKOWAŁY!!! To musi być bzdura... w naszych czasach kiedy heroina i morfina zostały zepchnięte do marginesu śmiertelne przedawkowania wśród narkomanów praktycznie nie występują bo jest to stan trudno osiągalny jeśli nie ćpa się mocnych opiatów, prawdopodobny mniej więcej tak bardzo jak katastrofa lotnicza na linii Kraków-Paryż...

Dla przykładu oficjalne statystyki śmiertelności przy przedawkowaniu mdma (jeden z najpopularniejszych narkotyków, które da się przedawkować bo np. z marihuaną jest to NIEMOŻLIWE) w Anglii (w której konsumpcja mdma jest największa na świecie) wynoszą 10 osób rocznie! Nie jest to zatrważająca statystyka.

A to link do RZECZOWEGO wywiadu z Gazety Wyborczej na temat substancji psychoaktywnych, rozmówca potępia zażywanie narkotyków ale przynajmniej robi to przy pomocy argumentów (niektórzy mogliby się wiele nauczyć): http://serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34157,522722.html

EDIT: dodaje jeszcze jeden bardzo ciekawy link - naukowcy z brytyjskiej izby zdrowia przedstawili nowy ranking "niebezpieczności" narkotyków, co ciekawe alkohol zajmuje jedno z najwyższych miejsc, tytoń niewiele mu ustępuje będąc mniej więcej na równi z amfetaminą! Marihuana, mdma i wiele innych popularnych środków okazuje się być znacznie mniej niebezpieczne: http://news.bbc.co.uk/1/h...74053.stm#drugs



Temat: Piec przemian...


wynik 1 kg w ciagu prawie 2 tygodni to... ech... Jesli nie pomoze ECA, to
albo umre od przedawkowania (ryzyko smierci po ECA jest prawdopodobnie
najwieksze, ze wszystkich spalaczy tluszczy ze wzgledu na wystepowanie
efedryny (dzialanie podobne do amfetaminy, mozna sie uzaleznic))


Slucham??? Kto Ci takich bzdur naopowiadal??? Dzialanie efedryny jest
uzalezniajace gora w tym samym stopniu, co kofeiny (a w zasadzie mniej).
Eferdyna jest polproduktem amfetaminy, ale sama w sobie grozna nie jest
(hint - zawiera ja popularny srodek na przeziebienia tussipect). Efedryny
nie mozna przedawkowac w czasie, a jednorazowa dawka, jakiej bys
potrzebowal, by zejsc smiertelnie jest po prostu zbyt duza by ja wziac na
raz (no chyba ze ktos chce sie sam z tego swiata usunac, przypadkiem - nie
da sie). Powiem szczerze - dziwie Ci sie, ze chcesz wyprobowac na sobie - i
to za takie pieniadze - srodek, o ktorym niewiele wiesz, a to, co wydaje Ci
sie, ze wiesz dla mnie by wystarczyloby, zeby uciekac gdzie pieprz rosnie, a
nie brac to do ust =

Pozdrawiam,
Karola





Temat: FunShop"y z dopalaczami
W herbacie szkodliwa jest teina. Przedawkowanie ma podobne objawy co przedawkowanie kofeiny. Nic strasznego, ale w jakimś skrajnym przypadku może doprowadzić to do śmierci. Generalnie rzecz biorąc, to nawet jak będziemy brać tabletki z cyklu 'multiwitaminka' w nadmiarze to też nam zaszkodzi.

Najważniejsza różnica pomiędzy środkami zabronionymi a dozwolonymi jest nie tyle sama szkodliwość, co brak zdolności do uzależnienia (fizycznego).

Generalnie dzielenie różnych substancji na narkotyki i leki i dodatkowo narkotyki na twarde/miękkie jest bzdurny. Swego czasu była masa leków opartych o amfetaminę, które musiano wycofać lub zastąpić innymi preparatami o maksymalnie zbliżonym działaniu tylko dlatego, że amfetamina jest zabroniona. Podobnie ma się sprawa z marihuaną.

Nie da się zabronić danych substancji ze względu na sposób działa. To nierealne i nieakceptowalne. Wiele efektów jest jak najbardziej akceptowalna i pożądana. Poza tym, u różnych ludzi mogą występować różne efekty o różnym natężeniu.

focus, jeśli córkę wychowałeś odpowiednio, to nie masz się czego obawiać. Jeśli masz wątpliwości....cóż - a czy ty nie robiłeś głupich rzeczy za młodu? To duża dziewczyna....



Temat: Potomek "żelaznego kanclerza" przedawkował heroinę
http://wiadomosci.wp.pl/w...43&ticaid=140ab


Potomek "żelaznego kanclerza" przedawkował heroinę?
PAP - dodane 1 godzinę i 46 minut temu

44-letni Gottfried Alexander Leopold, hrabia Bismarck-Schoenhausen - potomek słynnego "żelaznego kanclerza" Rzeszy Niemieckiej i premiera Prus - został znaleziony martwy w swym apartamencie w centrum Londynu - poinformowała brytyjska policja.

Brytyjskie gazety donoszą, że przyczyną zgonu było przedawkowanie heroiny. Potomek Otto von Bismarcka już dawno temu dał się w Wielkiej Brytanii poznać z ekstrawaganckiego stylu życia i wystawnych przyjęć. Było też tajemnicą poliszynela, że hrabia miewał do czynienia z narkotykami.

REKLAMA Czytaj dalej

Wiele zamieszania narobiła w 1986 roku śmierć 22-letniej Olivii Channon, córki brytyjskiego ministra, która po przedawkowaniu narkotyków zmarła w łóżku Bismarcka w Oksfordzie. Hrabiego nie było wtedy przy niej i nikt nie obwiniał go o śmierć Olivii, ale potomek kanclerza został oskarżony i ukarany za posiadanie kokainy i amfetaminy.

W zeszłym roku głośna stała się śmierć mężczyzny, który wypadł z tarasu apartamentu Bismarcka podczas homoseksualnej orgii.

Przyczynę śmierci Bismarcka ma wyjaśnić sekcja zwłok. (js)


Taki herb , takie tradycje rodzinne....

jak by ktoś nie wiedział to jest herb rodziny Bismarcka:




Temat: Mayday otoczone policją
49 osób zostało zatrzymanych pod zarzutem posiadania narkotyków podczas największej w Polsce imprezy techno - Mayday, która odbywała się od piątkowego popołudnia do soboty rano w Spodku w Katowicach.

49 osób zostało zatrzymanych pod zarzutem posiadania narkotyków podczas największej w Polsce imprezy techno - Mayday, która odbywała się od piątkowego popołudnia do soboty rano w Spodku w Katowicach.

Poinformowała o tym PAP rzeczniczka katowickiej policji Magdalena Szymańska-Mizera.

Wszyscy zatrzymani to młode osoby pełnoletnie, zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Mieli przy sobie różne narkotyki, m.in. marihuanę, amfetaminę i tabletki ecstasy. Wszyscy zdecydowali też dobrowolnie poddać się karze. Po zakończeniu wszystkich policyjnych czynności zostali zwolnieni.

"Nasze wspólne patrole z celnikami, którym towarzyszyły psy szkolone do wykrywania narkotyków dały więc efekt. Szczęśliwie nie doszło do żadnych innych incydentów, jak bójki czy nawet zgony spowodowane przedawkowaniem narkotyków" - powiedziała Szymańska- Mizera.

Policjantom w pracy podczas Mayday towarzyszyło 52 celników z 8 psami wyszkolonymi do tropienia narkotyków. Impreza odbywała się w Katowicach już po raz siódmy. Podczas poprzednich edycji notowano zgony, których przyczyną było przedawkowanie narkotyków.

(PAP)

Jak na tyle ludzi i zważywszy, że to Mayday to mało zatrzymanych - coś cienkie nosy mają te psy, albo zatrzymywali tylko tych co im się z kieszeni wysypywało




Temat: używki
Kawa - piję rzadko, nie lubię smaku, ani nie ma na mnie wielkiego działania pobudzającego.

Tytoń - przypalam od czasu do czasu, generalnie przy alkoholu. Za papierosami nie przepadam, ale co innego jakaś szisza ze smakowym tytoniem.

Marihuana - powiem krótko: polecam. Ale tylko parę razy w roku.
Mam znajomych, którzy palą kilka razy w tygodniu. Bywają trochę "nie w temacie", nawet na trzeźwo, ale nie tak, jak alkoholicy.
Dobra na imprezy w męskim towarzystwie, na imprezach tanecznych polecam:

Alkohol - piję go, ale z dużym umiarem. Nigdy nie "urwał mi się film", nigdy się nie zatrułem. Piję tylko przy większych okazjach, nie częściej niż co 3-4 tygodnie. Zazwyczaj wódkę. W piwach nie gustuję, przez co często wzbudzam zdziwienie w klubach, zamawiając soczki.

Amfetamina - wciągnąłem raz, na drugim roku studiów. Nie miałem żadnych bardzo ciężkich egzaminów, zaliczeń, ale chciałem spróbować. Bardzo szybko się uczyłem, niestety przez następne 3 dni byłem wykończony. Nie polecam. Podobne działanie do amfetaminy ma:

Efedryna - składnik leków na kaszel dostępnych bez recepty. Wystarczy je przedawkować i można się uczyć całą noc. Wiele osób robi tak na Akademii Medycznej. Przez następne 24h dokucza nieznośny ból głowy i zmęczenie. Próbowałem 2-3 razy.

Więcej grzechów nie pamiętam. Jeśli chodzi o silnie uzależniające kokainę, morfinę, heroinę (choć uzależnia po kilku (2-5) razach, a nie po pierwszym) nie zamierzam ich nigdy próbować. Halucynogeny i psychodeliki - może kiedyś, jak będzie okazja. Na razie tego nie widzę.




Temat: 1
Witam.

Przegladalem sobie ten temat - trafiwszy przypadkiem, poszukujac informacji o odgrzybianiu mojej roslinki, Catha edulis (d-norizoefedryna w skladzie ;)) - i doprawdy, musze przyznac: usmialem sie.

Efedryna, pseudoefedryna, amfetamina - to wszystko sa substancje narkotyczne. Kupujac Tussipect (ktory oczywiscie JEST dostepny bez recepty) w celu pozbycia sie uczucia glodu, czy w jakimkolwiek innym, odmiennym niz wskazany w ulotce - nalezy sie z tym liczyc. Oczywiscie, przy przedawkowaniu moga wystapic roznego rodzaju rewelacje ze strony ukladu oddechowego czy krwionosnego, jak rowniez problemy z ukladem pokarmowym, czy nawet centralnym osrodkiem nerwowym.

W takich przypadkach najlepiej jest walnac sobie - zupelnie jak po amfetaminie - duzo witaminy C i isc spac. Po okolo 24 godzinach wszystko wroci do normy, nie pozostanie najmniejszy slad.

Gdzies - w innym watku - przeczytalem, ze Tussipect powoduje uzaleznienie. Oczywiscie - ale spowodowane jest to raczej nieswiadomoscia zazywajacych. Nawet po dlugim, bardzo dlugim okresie stosowania, po 48 godzinach nastepuje przywrocenie normalnego sposobu funkcjonowania organizmu. A zjazd - po KAZDYM stymulancie, z kawa wlacznie - zawsze jest nieprzyjemny, trzeba go tylko przeczekac.

Na zakonczenie zacytuje mojego znajomego, zaliczajacego sie do gatunku homo psychonauticus: "Wpierdalajac trucizny - szykuj sie na zatrucia."

Pozdrawiam, Corum Jhaelen Irsei



Temat: Dopingi...

A może znacie inne, lepsze?
Są inne, dużo lepsze, ale po 1, nie koniecznie legalne, po 2 na pewno bardziej szkodliwe dla organizmu.
O tym jak działa amfetamina nie muszę nikomu chyba mówić. Nikomu też nie zamierzam polecać, sam w życiu zarwałem jedną noc po to by się uczyć wypijając przy tym jedną kawę i nie widzę powodu by dla tak nieznaczącej kwestii jaką jest ocena z egzaminu niszczyć sobie zdrowie.


Ostatnio miałem taką sytuację: od 18:00 do 05:40 następnego ranka siedziałem i kułem. Wypiłem w tym czasie 6 kaw i zażyłem 3 tabletki "Sesji".
Masz pewnie wyrobioną tolerancję na kofeinę, a te tabletki to jakiś szajs jest. Mają jakieś działanie poza tym, że przez następne dwie godziny po zażyciu masz szybsze tętno i nie możesz zasnąć? Koncentrację poprawiają?

W niektórych lekach łatwo dostępnych w aptece jest dostępna efydryna i pseudoefydryna, substancje działające podobnie do amfetaminy. W normalnych ilościach ich działanie jest niemal nieodczuwalne, a przedawkowanie może być niebezpieczne jeśli ktoś ma problemy z sercem. Man Called Who, Ty jesteś jeszcze w okresie dojrzewania, więc tak na dobrą sprawę szkody w Twoim organizmie mogą wywołać nawet wszelakie burny i redbulle jeśli korzystasz z nich zbyt często.



Temat: Narkotyki u ... nastolatków...
Porównywać nie ma do czego. Pokrótce postaram się scharakteryzować.
Marycha – uczucie wyluzowania, rozluźnienia, ciężko skupić myśli na konkretnej rzeczy, myśli plączą się po głowie nie mogąc dojść do ładu. Problemy z formułowaniem wypowiedzi, ale ogólnie samopoczucie dobre, przyjemne doświadczenie, strasznie chce się jeść, śpi się spokojnie. Po „przedawkowaniu” możliwe omamy słuchowe i mania prześladowcza, poczucie przygnębienia i depresja.

Hasz – Substancja czynna ta sama, więc podobnie do marychy. Hasz jest silniejszy i mocniej kopie.

Amfetamina – mocno pobudza, o spaniu nie ma mowy, przyrodzenie się mocno kurczy, działa kilka godzin. W ustach robi się sucho, strasznie złe samopoczucie następnego dnia. To, że pomaga w nauce to bzdura.

Kokaina – działa podobnie jak amfetamina czyli pobudzająco. Działa zdecydowanie dłużej, zejście łagodniejsze.

Takie mniej więcej były moje odczucia. Nie polecam, bez narkotyków lepiej



Temat: Gdzie popelnilem blad ?
Oi,


| Jeśli ktoś chce *schudnąć* polecam bieganie i 5-6 MAŁYCH posiłków
dziennie.
| Jeśli chce nabrać masy mięśniowej, polecam siłownię. A jeśli lubi
| eksperymenty ze zdrowiem, to po co się ograniczać do herbatki? Bulimia
też
| jest fajna :
Próbowaliście amfetaminy? 100% skuteczność, a terapia znacznie
przyjemniejsza niż bieganie... ;)


Za http://hyperreal.info/drugs/go.to/art/225:

Objawy po długotrwałym używaniu

przewlekłe zaburzenia snu
niepokój i napięcie
zanik łaknienia prowadzący do wychudnięcia
wysokie ciśnienie krwi
gwałtowne i nieregularne bicie serca
wysypka
zaburzenie psychiczne

Przedawkowanie

wysoka temperatura ciała
drgawki
śpiączka
krwawienie z naczyń mózgowych
śmierć

Objawy abstynencyjne

skrajne wyczerpanie z popadnięciem w przedłużony, niespokojny sen
wilczy apetyt po przebudzeniu
drażliwość
przygnębienie
depresja

Ostateczne spostrzeżenia

Nie dajcie się ogłupić przez naiwnych ludzi, którzy twierdzą, iż amfetamina
pomoże wam nauczyć się tego co niemożliwe. Naprawdę trzeba chcieć się uczyć,
a jak ktoś nie chce to i amfa mu nie pomoże. Bardzo dobra na całonocne
imprezy etc. UWAGA! Płeć męska ma kłopoty z członkiem po zażyciu! Zmniejsza
się on do wielkości małego palca i nawet nie myślcie o tym iż jakaś kobieta
jest w stanie przywrócić mu "jako-takie" rozmiary. Rzadko to się udaje.

Jeśli hyperreal.info tak "zachęca", to ja wolę jednak bieganie.





Temat: [11.11]49 zatrzymanych za narkotyki podczas imprezy mayday


49 osób zostało zatrzymanych pod zarzutem posiadania narkotyków podczas największej w Polsce imprezy techno - Mayday, która odbywała się od piątkowego popołudnia do soboty rano w Spodku w Katowicach.

Wszyscy zatrzymani to młode osoby pełnoletnie, zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Mieli przy sobie różne narkotyki, m.in. marihuanę, amfetaminę i tabletki ecstasy. Wszyscy zdecydowali też dobrowolnie poddać się karze. Po zakończeniu wszystkich policyjnych czynności zostali zwolnieni.

Nasze wspólne patrole z celnikami, którym towarzyszyły psy szkolone do wykrywania narkotyków dały więc efekt. Szczęśliwie nie doszło do żadnych innych incydentów, jak bójki czy nawet zgony spowodowane przedawkowaniem narkotyków - poinformowała rzeczniczka katowickiej policji Magdalena Szymańska-Mizera.

Policjantom w pracy podczas Mayday towarzyszyło 52 celników z 8 psami wyszkolonymi do tropienia narkotyków. Impreza odbywała się w Katowicach już po raz siódmy. Podczas poprzednich edycji notowano zgony, których przyczyną było przedawkowanie narkotyków. (bart)

www.wp.pl



Temat: Piec przemian...


Czy ktos z grupowiczow zajmuje sie odzywianiem wedlug pieciu przemian?

devon


Prawde mowiac moja mama wziela sie za to kiedys, ale przestala po kilku
tygodniach, kiedy doszla do wniosku, ze jedzenie wg 5 przemian jest po
prostu dziwne i nie przynosi chyba zadnych efektow...
Ale prawda lezy wewnatrz nas, niekoniecznie musi byc widoczna na zewnatrz...
Juz sam nie wiem co myslec o tym wszystkim.
W zyciu probowalem juz chyba wszystkiego, co zwiazane jest z dieta. One same
w roznych rodzajach, jedzenie wg 5 przmiean, jakas specjalna zupa na
chudniecie, cwiczenia intensywne, ruch, itd. Ostatnie co mi zostalo to
wlasnie jakies spalacze tluszczy (moj post 'ECA') i elektroniczne zabawki do
ksztaltowania sylwetki (ktorych na pewno nie mam zamiaru kupowac).
Szczerze.. Najwiecej przyniosly cwiczenia. 3 kg w 2 tygodnie (niewiele,
wiem). Na tym koniec... Prawda jest, ze czlowiek 2 kg tluszczu spala od
razu, gdy wezmie sie za cwiczenia, reszta przychodzi z trudem, dlatego moj
wynik 1 kg w ciagu prawie 2 tygodni to... ech... Jesli nie pomoze ECA, to
albo umre od przedawkowania (ryzyko smierci po ECA jest prawdopodobnie
najwieksze, ze wszystkich spalaczy tluszczy ze wzgledu na wystepowanie
efedryny (dzialanie podobne do amfetaminy, mozna sie uzaleznic)) albo dozyje
tej 65 z wylewajacym sie przede mna brzuchem...

Kosmo wieczorowa pora.





Temat: Pigułka gwałtu

Pigułki gwałcicieli trafiły do Polski

Nie ma smaku i zapachu - ostrzegają specjaliści z Małopolskiej Komendy Wojewódzkiej Policji. Niekiedy GHB bywa podawany jako amfetamina czy ecstasy. Może mieć konsystencję białego proszku, łatwo rozpuszczającego się w drinku - pisze "Gazeta Krakowska". Narkotyk znany od dawna w pubach na Zachodzie trafił ostatnio do Polski. Niepozorne pigułki wykorzystują gwałciciele.

Po 4-5 godzinach od podania GHB przestaje być wykrywalny w moczu, po kilkunastu - rozkłada się całkowicie na dwutlenek węgla i wodę. Nie ma śladu przestępstwa, a ofiara nic nie pamięta.

Gamma-hydroksymaślan (GHB) - pod tą nazwą kryje się substancja chemiczna, występująca w organizmie każdego człowieka. Tyle że w ilościach śladowych. Gdy jest jej niewiele, działa antydepresyjnie, rozweselająco, podobnie do alkoholu. Przy dawce równej jednemu gramowi u osoby ważącej 70 kg pojawia się odprężenie.

GHB to jednak niebezpieczny narkotyk. Trudno dawkować jego mikroskopijne ilości, tymczasem gwałtownie obniża sprawność psychofizyczną. Nawet minimalne przedawkowanie powoduje nagłą utratę przytomności i amnezję.

GHB długo lekceważono. Na Zachodzie i w Ameryce bez trudu można go było kupić na dyskotekach, w pubach. Nazywany był nawet "club drug" - klubowym narkotykiem. Substancja jest psychotropem z tzw. grupy 4 P. Znajduje się na liście środków kontrolowanych i jej posiadanie, a także sprzedaż są zakazane.
Źródło: wp.pl


Naprawde straszna rzecz



Temat: Mam sie doładowywać przed wysiłkiem ??

hehe i tak większy efekt będzie jesli wypiłbyś przed egzaminami syrop na gardło Tussipect hehe

mmmmmm Tussipect, mmmm chlorowodorek efedryny, ja jeszcze do tego etapu nie doszedlem, ale znajomi ze starszych lat opowiadali jak to sie w 2 dni na sesje nauczyli. Dzialanie zblizone do amfetaminy, tansze, legalne - nie polecam. W dzien egzaminu napoje energetyczne - czemu nie, przy duzym wysilku chyba ciezko przedawkowac.
Offtopujac znajomy na Maydayu wypil 2 piwa i 7 redbulli w jedna noc i mowil ze troche go serce zaczelo bolec. Taki to ma zdrowie.




Temat: Dopingi...

Są inne, dużo lepsze, ale po 1, nie koniecznie legalne, po 2 na pewno bardziej szkodliwe dla organizmu.
Amfetamina gówno daje. Może kiedyś, jak skład miała inny.

Składu nie znam.
Skład: celuloza mikrokrystaliczna (subst. wypełniająca), mleczan magnezu, lecytyna, skrobia ziemniaczana, fosforan diwapniowy (subst. wypełniająca), ekstrakt z miłorzębu japońskiego, poliwinylopirolidon (subst. wypełniająca), kofeina, dwutlenek krzemu (subst. przeciwzbrylająca),stearynian magnezu (subst. przeciwzbrylająca).

tussipect
Również nie polecam. Przy przedawkowaniu występuje podniecenie psychiczne, w większej ilości uczucie niepokoju i lęku, bezsenność, kołatanie serca, pobudzenie psychiczne i zdenerwowanie, nudności, drżenie mięśni, zatrzymanie moczu, wypryski skórne... Wątpie by w takim stanie ktoś potrafił się uczyć.

Jak ktoś chce poczytać więcej to zapraszam na stronę https://hyperreal.info/



Temat: Dopingi...

Amfetamina gówno daje. Może kiedyś, jak skład miała inny.
Jak zmienisz skład to już nie jest amfetamina. Tysiące studentów spidujących na sesji niczego sobie nie ubzdurało. Nie znam substancji, która pozwala się lepiej skoncentrować, a jak twierdzisz, że gówno daje to ja nie wiem co Tobie do wciągania dali, ale to nie była feta:)


Również nie polecam. Przy przedawkowaniu występuje podniecenie psychiczne, w większej ilości uczucie niepokoju i lęku, bezsenność, kołatanie serca, pobudzenie psychiczne i zdenerwowanie, nudności, drżenie mięśni, zatrzymanie moczu, wypryski skórne... Wątpie by w takim stanie ktoś potrafił się uczyć.
Wystarczy znaleźć odpowiednią dawkę, a to co przepisałeś z recepty po 1 nie koniecznie oddziałowywuje na każdy organizm tak samo, a po 2 nie wszystko musi być wadą:)



Temat: Muzyka - Czym jest dla ciebie ?
kruk..amfetaminy i innych drugow. hm.. mojego kuzyna zona.. hm wlasciwie powiedzmy ze kuzynka, jej brat umarl z przedawkowania. a jego syn to byl po prostu guru mojego dziecinstwa taki starszy brat jakiego zawsze chcialam miec. widzialam co sie dzieje kiedy drugi zaczynaja niszczyc jednego czlowieka i jak to sie odbija na innych..gr..i ten przeklety wieczny tekst 'moge to rzucic jezeli bede chcial'zreszta wiecie o co chodzi. bylam za blisko tego wszystkiego, a przeciez tak wlasciwie daleko, bo to mnei nei dotyczylo.



Temat: ulubione wersy z polskiego hh
"...scisnięty w tłoku szarych ulic, chwytajac to co na oku, by chociaż grosza przytulic, farta nie zgubic w tranzycie na niebieskich blachach, nie ważne jaki zawód, nie ważne jaka praca, ważna wypłata no i masz cały przekrój ludzkich obowiazków, ja z ta sprawa nie mam zwiazku, mieszkam w Polsce, więc żyję po polsku, w polskiej rzeczywistosci, bez litosci, bez skrupułów tak do bólu, kto ma kasę, ten ma władzę... " O.S.T.R.

"...Drwina,w twojej głowie koks i amfetamina,a dz**ka to dla ciebie synonim słowa dziewczyna." Grammatik

"Mogę zaniechać wiary i szerzyć w was zwątpienie, czy nie dorapować końca jako zadośćuczynienie, mogę zawieść najbliższych potem kpić z ich pretensji, mogę przedawkować życie, co prowadzi do śmierci, mogę skończyć samotnie, choć będę bardzo się starał , mogę idąc szczęśliwy paść pod koła Jaguara, mogę się załamać na finiszu lub zaraz, oślepnąć, ogłuchnąć, zrobić albo przeżyć zamach, mogę spędzić życie jakbym żył sto lat, kochać i być kochanym i zostawić swój ślad.Czy to jest w nas i musimy spaść nisko? Co? Możemy wszystko! " Sokół




Temat: Zdrowie i uroda -- PORADY
Kup sobie działkę amfetaminy będziesz nieźle skupiona

A tak poważnie to czekolada ,hektolitry kawy,napoje energetyzujące i przedawkowac to najlepiej wszystko Grozi pogorszeniem stanu zdrowia ale pomaga ponoć

Nie no poważnie to nie wiem ale chyba sa jakies tabletki w aptece na koncentracje



Temat: Kofeina - fakty i mity

Sprawdzona studencka metoda to tussipect (tabletki lub syrop dla dzieci n ) Po przedawkowaniu nastepuje ogólne pobudzenie i poprawa koncentracji przez zawarta w nim efedrynę ;] Ogólnie można nie spać naprawdę całą noc, nie to co po kawie, i nie czuć w najmniejszym stopniu zmęczenia.
to jest tak samo jak wciągnąć sobie kreskę... amfetamina to jest praktycznie to samo co efedryna, tylko nie brzmi już tak groźnie



Temat: Co polecacie przed meczem...

Co do napojów , nie wiem czy było wspominane , ale spotkałęm sie z piciem syropu na kaszel o nazwie Tussipect . Jest też w tabletkach. Tussipect zawiera efedrynę , która podnosi zdolność motoryczną mięśni od 5-10% . Pobudza i w ogóle takie tam . Nie będę pisał o skutkach przedawkowania . Jak ktos sie zainteresuje to moge coś więcej napisać .

Wielu kolegów mi rekomendowało Tussipect ale w 2 aptekach chcieli ode mnie recepte i dalem sobie spokój. Efedryna jest np. w amfetaminie, więc działanie Tussipectu musi być niezłe.



Temat: Narkotyki...
Wszyscy uczepili się określenia "narkotyk" tylko w odniesieniu do używek niedozwolonych prawem...
A przecież alkohol etylowy, nikotyna, kofeina i teina są środkami chemicznymi uzależniającymi i powodującymi różne spustoszenia w organizmie...
Paliłem marihuanę świadomie i pewnie jeszcze nie raz mi się trafi (trafi - w sensie, że z rzadka i bez przegięć), tym bardziej, że wiem dużo więcej od innych na temat THC, nikotyny, teiny, kofeiny, amfetaminy i innych -in....
Dużo więcej szkody robi etanol i nikotyna... Dużo więcej ludzi przez nie umiera, choć o śmierci po przedawkowaniu mówi się bardzo głośno, a tych co palą trawkę piętnuje się tak, jak dawniej "kompotowców". Natomiast ci, co umierają na raka płuc (bo palili papierochy kilkadziesiąt lat), umierają z ogólnoludzkim przyzwoleniem...
Już kiedyś wypowiedziałem się na ten temat i teraz tylko w skróconej formie przedstawię swoje zdanie: Zgadzam się z przedmówcami, że wszystko jest dla ludzi, jeno trza zachować umiar i być za siebie i swoje czyny odpowiedzialnym, no i ponosić konsekwencje swoich czynów. Ja na przykład mogę zapalić trawkę, natomiast nigdy bym sobie niczego nie wstrzyknął (noooooo... chyba, że tfu tfu dopadnie mnie cukrzyca i insulinkę trza będzie zapodawać)...



Temat: Wehrmacht i narkotyki - czyżby sekret Blitzkriegu?


tajemnicza smierc Frantiska z 303 Dywizjonu.
To bylo wlasnie to!


można słówko więcej o tym?
[albo szerzej w kwestii dragów w naszych jednostkach?]

Szerzej o dragach w "naszych jednostkach". Jak wiadomo pierwszymi, ktorzy zetkneli sie z benzedryna w lotniczej czekoladzie byli piloci. Czekolada byla ogolnie dostepna i nie bylo, (o ile wiem) jakichs wyraznych wskazowek co do jej dawkowania.
Tutaj poprosilbym Jacka Kutznera o uscislenie.

Amfetamina roznie dziala na rozne organizmy. Przedawkowanie a nastepnie stress moze wywolac gleboka depresje. Nie ulega watpliwosci, ze piloci ta czekolade uzywali powszechnie wiec Frantisek rowniez. Co wiecej dodac?

O "szarzy" 10-go Pulku Strzelcow Konnych poprzez pozycje Black Watch i Highlanders w czasie operacji Totalize juz wspomnielismy.
Od weteranow wiadomo, ze czekolade mieli i jedli wszyscy.
Na froncie wloskim bylo sporo wydarzen, ktore ciezko wytlumaczyc czymkolwiek innym jak euforycznym dzialaniem amfy.
Przykladowo akcja Shermanow na Piedimonte. Jesli pamietacie jak te zalogi sie zachowywaly, gdzie wdrapali sie tymi czolgami zupelnie bez potrzeby, to jakies wnioski sie nasuwaja.

Lancer44



Temat: Saa a nasz organizm :) ?...
psycha siada kiedy jest sie słabym psychicznie i do tego zapierdal piguły chleje do upadłego skutki będą na pewno złe Nie znam teraz nikogo kto by nie zapierdalał narkotyków choc raz w zyciu i jakoś o to sie nie martwi a jaka jest szkodliwość amfetaminy i piguł do lekarst zwanych SAA znikoma Z tego co sie dowiadywałem to tylko można dostać żółtaczki od długiego i częstego używania srodków wspomagjących ale nie umierasz od razu tak jak po przedawkowaniu narkotyków




Temat: Wasz avatar - co on oznacza?

jak ktos pali trawe to jest narkomanem. a to ze duzo muzykow z metalu uczynionych zmarlo z przedawkowania? poczekaj, daj chwile tym zrobionym z gowna, oni tez zaczna umierac.
po 6. jeszcze ŻADEN hip-hopowiec nie wykitował bo ganji, a spójrzmy ile metalowców (np. Kurt Cobain) wykitowało po sporzywaniu heroiny, morfiny, amfetaminy i innych świństw.




Temat: Marihuana- czy powinna zostać zalegalizowana ?

Ogólnie mówiąc miękkie narkotyki nie powodują fizycznych dolegliwości po odstawieniu. Tak mi
przynajmniej tłumaczyła koleżanka.

Widocznie koleżanka nie do końca dobrze ci tłumaczyła, ponieważ kokaina nie powoduje uzależnienia fizycznego, a należy do grupy twardych narkotyków. Doznania tą używką są tak wspaniałe, że człowiek chce to powtórzyć, aż w końcu odrywa się od rzeczywistego świata i pozostaje w świecie błogostanu co powoduje stopniowe wyniszczanie organizmu, a w konsekwencji śmierć z przedawkowania. Pozatym sądze, że miękkie narkotyki nie działają tak destruktywnie jak te zwane "twarde". Nie możemy przecież powiedzieć, że LSD niszczy tak samo jak amfetamina czy haszysz jak heroina, bo mija się to z prawdą. Wracając do marihuany to uzależnia ona psyhicznie, lecz napewno nie w takim stopniu jak kokaina. Przyznam się , że po moim pierwszym paleniu na drugi dzień byłem cały roztrzęsiony, ponieważ mój umysł chciał zapalić, jednak wiedziałem, że jest to sygnał ostrzegawczy i nie zrobiłem tego. Przez całe dwa dni męczyłem się , jednak pomogła mi w tym duża ilość płynów. Za każdym razem jak chciałem zapalić piłem mnóstwo wody i po dwóch dniach przeszło. Jednak to co paliłem to nie była zwykła trawa tylko tzw. skun(kumpel mówił na to chemik), więc po zwykłym zielsku nie jest tak ostro, z resztą zależy to indywidualnie.
Podsumowując MJ to używka jak każda inna, czyli coś za coś. Według mnie Dobrą charakterystyką dla niej jest fragment piosenki dotyczący właśnie huany: "Jest dobrą dziewczyną, ale ma złe strony. Jesli się zakochasz możesz być stracony."



Temat: ---DRAGI---
Narkotyki to jedno wielkie bagno,ale i tak sie nie ustrzerze ludzi przed braniem ich.Feta niezle robi z głowy siano,pozatym mariuchane nie mozna przedawkowac,natomiast amfetamine tak 1 gram czystego speeda jest smiertelny.Lepiej sie zajac jakims sportem niz isc w strone Dragów



Temat: uzależnienie od amfetaminy
Witajcie. Mam znajomą uzależnioną od amfy. Dziewczyna ostatnio po przedawkowaniu przejrzała na oczy... jak leczy się uzależnienie od amfetaminy ? Monar odpada.



Temat: Środki pobudzające
Były też zapytania co do chemii... wg mnie, to byłby po prostu debilizm brać amfetaminę albo tym podobne środki. Uzależnienia, przedawkowania, zbędny problem ;/




Temat: Mam pytanie:Jak rozpoznać przedawkowanie amfetaminy?

Moja koleżanka od pewnego czasu paliła haszysz,tak ok. raz czasem kilka w miesiącu,niestety teraz zaczeła zażywać amfetamine i chyba jej się to spodobało,staram się z nia o tym rozmawiać,ale ona powiedziala,że nie jest uzależniona.Jakie są obiawy przedawkowania i jak można do czasu przyjazdu pogotowia pomóc takiej osobie tzn.Jak postępować? Druga sprawa:Jak mozna rozpoznać i stwierdzić fakt,iż dana osoba jest uzależniona?Ja sama tylko dwa razy zapaliłam haszysz,ale było to rok temu,nie praktykuje tego i ciesze się ,że mialał na tyle silną wole zeby zrezygnowac.

Witaj, więc jezeli chodzi o przedawkowanie, to każdy organizm reaguje inaczej, ale mogę opisać Ci jak zareagował właśnie mój ... Był to mój pierwszy raz w sylwestra, nie wiedziałam jak i ile mam wziąć, ale jakoś tak głupio było mi spytać innych i postanowiłam, ze nie bede pytała.Usypałam sobie i wciągnęłam, Po chwili poczułam tzw " kopa", po godzinie chciałam dostać większego, tak więc tej nocy wyćpałam całą połówkę. Skutki tego zaczęłam odczuwać po paru godzinach.

Zaczęło się od drgawek, trzęsłam się dosłownie jak galareta, nie mogłam w ogóle nad tym panować, to bylo koszmarne.Do tego suchość w ustach, nie czułam języka, tak mi zdrętwiał, ból gardła.Ale to i tak nie to było najgorsze.Jak wróciłam do domu, połozyłam się do łózka, nie mogłam spać ( jak to zwykle po fecie).
Myslę, ze to co teraz wymienie to są właśnie skutki przedawkowania, przynajmniej u mnie ...
Drgawki, halucynacje, suchość w ustach, silny ból żołądka, mdłości i co najgorsze nie mogłam w ogóle chodzić, bo nie dość, ze nogi mi odmawiały to czułam, ze tracę równowagę, nie mogłam nawet siedzieć, jedyne co mogłam to leżeć i tak przeleżałam kolejne dwa dni ...



Temat: za wąska?
Andrew, skoro chcesz brać kto ci broni? Bierz i bądź szczęśliwy, potem zacznij ćpać i w końcu będziesz wyglądał jak mój kumpel - będziesz błagał na kolanach by dać ci na działkę, będziesz szczęśliwy by za chwilę płakać, będziesz wrzeszczał wniebogłosy bo diler akurat nie przyszedł, ręce będą ci się trząś na samą myśl o strzale, zrujnujesz siebie i rodzinę, będziesz zataczał się 20 kilometrów by błagać dilera by dał na krechę (a wtedy już nie brał tzw. twardych!)... a nawet jeśli ciebie to nie trafi to może kogoś innego kto przeczyta twój post i sięgnie po narkotyki, nie chrzań więc jak pogięty że wszystko jest dla ludzi - jesteś człowieku dorosły i bierz odpowiedzialność za to co piszesz a nie pisz byle czego. Narkotyki cię bawią, w porządku ale nie ciągnij innych!

A co do debili na mszy - to te kilka twoich postów przekonało mnie, że albo jesteś niewyrośniętym, rozwydrzonym wyrostkiem który potrzebuje po prostu kilka lekcji pałą przez nery albo prostym chłopczyną ze średnim wykształceniem ledwo ledwo zdobytym (jeśli pominąłem jakąś kurację anabolikami to przepraszam). Jeśli nie mam racji to mnie popraw, chociaż Tedi już powiedział - z betonem się nie rozmawia, i jak podejrzewam żadne racje do ciebie nie dotrą bo nie potrafisz przyjąć krytyki, w końcu jesteś pępkiem świata. Chodzi tylko o dzieciaki czytające to forum.

Nic o alkoholu nie pisałem, wyjątkowo się z tobą zgadzam, chociaż dobre czerwone wino pite z umiarem nikomu nie zaszkodziło.

Poza tym powtarzasz się - a raczej kogoś - po cholerę wklejasz (nie swoje zresztą) wypociny na temat amfetaminy? To że podają narkotyki lekarze to prawda, ale napisz też kiedy i w jakim celu - by delikwentowi ulżyć cierpień. Miałem wuja co zmarł na raka i owszem, otrzymywał na końcu swego życia narkotyki (morfinę) bo już zwyczajnie wariował z bólu, nie jest to jednak powszechna kuracja i żaden lekarz ci takiej na recepcie nie przepisze, a jeśli tak powienien to wcześniej skonsultować z moim 8x57JS w szafie. Poza tym dziś już tylko w niewielu krajach przepisuje się amfetaminę, głównie w leczeniu zespołów hiperkinetycznych i narkolepsji, no ale skąd ty możesz o tym wiedzieć? Fakt, amfetamina nie uzależnia i nie zabije cię dziś i teraz, ale jest początkiem drogi z której możesz wyjechać tylko nogami do przodu. Ale twój wybór. Proszę cię tylko - zostaw te dzieciaki w spokoju i walnij sobie działkę w samotności.

p.s. dla czytających to forum - by było jasne - przedawkowanie amfetaminy grozi oczywiście odejściem z tego świata - zapaścią bądź też udarem mózgu.



Temat: Seronil i dziwny atak.
Witam

Jakis czas temu zazywalem seronil na leki spoleczne. Zaczalem od 20mg ale z powodu braku reakcji lekarz stopniowo zwiekszal mi dawke az do 60mg dziennie. Pewnego wieczoru zdazylo sie mi wypic 3 piwa i strasznie sie tym upilem. Na drugi dzien mialem najgorszego w zyciu kaca, dreszcze, oslabienie itp. W penym momencie zaczalem czuc skurcze w calym ciele, robilo sie coraz gorzej. W koncu ledwo moglem oddychac, rece mi sie zgiely w lokciach i nie moglem ich wogole rozprostowac. To samo z palcami - zacisnely sie w piesci i nie moglem nawet palcem ruszyc. Siedzialem tak skulony w tym skurczu, czulem ze pluca tez mi sie strasznie kurcza, ledwo lapalem powietrze, nie moglem mowic tylko belkotalem taki mialem szczekoscisk, myslalem ze mi serce zaraz wysiadzie. W sumie to bylo jak jeden wielki skurcz calego ciala polaczony z silnym waleniem serca. Dziewczyna wezwala karetke, dostalem cos na uspokojenie w zastrzyku. Pare godzin pozniej zbadal mnie lekarz rodzinny, stwierdzil wyplukanie potasu spowodowane przez tryb zycia (malo ruchu, duzo komputera, kawa) + te 3 piwa + wysoka dawka seronilu. Psychiatra stwierdzil, ze to tylko skutek uboczny seronilu. Chcialbym jednak wiedziec co to dokladnie bylo ? Czy to ma jakas nazwe (szok serotoninowy ??), czy taki atak jest duzym zagrozeniem dla zdrowia/zycia ? Od jakiegos czasu nie biore zadnych lekow, ale chcialbym znowu zaczac. Oczywiscie teraz bede unikal alkoholu ale boje sie, ze ten atak moze sie i bez tego powtorzyc. Jest jeszcze jedna sprawa, o ktorej nie wspomnialem zadnemu lekarzowi - kilka miesiecy wczesniej zdazylo mi sie raz przedawkowac amfetamine. Wtedy mialem kilka podobnych atakow pod rzad, ale troche slabszych. Czy te jednorazowe przedawkowanie moglo cos mi uszkodzic w ukladzie nerwowym na stale ? Czy jest ryzyko, ze przez to wlasnie teraz przy kazdej wiekszej dawce antydepresantow moge znowu dostac takiego ataku ? Nie odwaze sie o tym powiedziec lekarzowi w 4 oczy. Bardzo prosze o jakies informacje co to bylo i czy przez ta amfetamine byc moze juz nie bede mogl sie leczyc psychiatrycznie ? Dziekuje bardzo z gory.



Temat: Ciało dilera w jego domu
Siva00

1.) Czy denat miał jakichś wrogów?
Był dilerem musiał mieć wrogów
2.) Miał pracę?
Legalną nie
3.) Czy sąsiedzi albo sprzątaczka widzieli kto w dzień morderstwa odwiedzał denata?
Nic nie widziano
4.) Czy miał rodzinę?
Tak, ale w innym mieście
5.) Znaleziono w jego mieszkaniu komórkę, telefon? Sprawdźmy zawartość?
Znaleziono telefon,ale nic konkretnego nie ma

Siva

1. Czy na miejscu zbrodni znaleziono jakiekolwiek odciski palcow
Nie, sprawcy byli w rekawiczkach
2, czy pod paznokciami denata znaleziono cos szczegolnego , naskorek wlokna wlosy krew ?
Nic
3. Czy znamy jakichkolwiek znajomych jego ? Jesli nie to wrocmy moze do znajomych z okresu kiedy byl karany kiedy raz widzieli ofiare - napewno byl w aktach ktos z kimkolwiek mial do czynienia bo wyglada na to ze nikt nic o nim nie wie.
Nikt nic nie chce mówic
4. Czy zajmowal sie czyms oprucz handlem narkotykami ?
Prawdopodobnie nie miał innego zajęcia
5. Czy w rejonie gdzie mieszkal byly ostatnio jakies ofiary smiertelne przedawkowania ?
Nie
6. Czym w ogole handlowal ?
W domu znaleziono trochę marihuany, lecz sprawca był pod wpływem amfetaminy wiec możliwe ze amfetamina tez handlował
7. Sciagnijmy odciski opalnow z drzwi i klamki , z krzesla rowniez , moze jakies slady naskorka na linie i kneblu .
Odciski tylko ofiary

Duff

1. Co jeszcze znaleźliśmy przy denacie?
To co wczesniej napisałem.
2. Jaka to lina? Rodzaj, wiek. Wygląda na nową? Może da się ustalić skąd pochodzi?
Nowa lina żeglarska, mogła być kupiona w każdym sklepie sportowym/ogrodniczym
3. Przeszukajmy dokładnie cały dom, komputer.
Nic
4. Te ślady po uderzeniach - co to za ślady? Jakiego rodzaju broń była użyta?
Ślady po uderzeniu pięscia
5. Czy plamy opadowe lub inne ślady wskazują na to, że został zamordowany na miejscu, czy może przenoszono jego ciało pośmiertnie?
Zamordowalny został na krześle od tyłu, prawdopodobnie z zaskoczenai bo nie było śladów szarpania
6. Przetrząśnijmy teren wokół domu.
Obok domu ślad kuł tylko



Temat: Narkotyki-"dzięki, ja chcę żyć. napijmy się wódki"
Ja po tej audycji się zaśmiałem.

Paliłem trawę i pewnie jeszcze kiedyś zapalę, ale nieprędko, bo tego gówna za często brać się nie opłaca. Pewnie, że zależy, jak reaguje organizm. Ja takiej pożądnej hahanki nie miałem, zwykle lekkie fobie się uzewnętrzniają, gdy palę w samotności, a w towarzystwie ktoś zawsze coś wkręci schizoidalnego, pozytywnie lub nie. Dlatego nie sam skun jest najważniejszy, a towarzystwo. Najgorsze jest jednak nazajutrz: łeb napierdala, ciśnienie jak w dni deszczowe, nic mi się nie chce i markocę. W ten sposób jedno palenie opłacam tygodniem ścięcia. Dlatego za często nie preferuję. Owszem, był taki czas, że paliłem jak na mnie często: raz na dwa tygodnie. Ale jak na razie pół roku minęło bez lufy.

Co do mniej lekkich, średnich i superciężkich obywateli, to nie wydaje mi się, bym się do tego nadawał. Titus powiedział, że wszystko jest dla ludzi i jak najbardziej się się zgadzam, uwzględniając ten mały dodatek, że nie dla wszystkich. Nie namawiam i nie bronię. Nie znam się na twardych, ale mam wrażenie, że to cholerne ryzyko, tym bardziej, że nikt nie wie, jak zareaguje.

W sprawie legalizacji jestem na tak, ale bardziej intuicyjnie. Może nawet dlatego, że wkurwia mnie wóda, która jest twardym narkotykiem, a którą można kupić łatwiej niż niektóre rodzaje chleba. Wiem, co prohibicja alkoholowa zrobiła w latach 30 w USA i widzę, co narkotykowa robi w Polsce. Może nie widzę wszystkiego, ale moje skromne możliwości poznawcze mówią mi, że zlikwidować tego się nie da. Może apteki powinny się zająć sprzedażą kontrolowaną, w której zawartość tetrahydrokanabinolu nie będzie stłamszona przez środki owadobójcze i spidowanie Domestosem? Być może będzie to wtedy tańsze? W końcu kupując od dilera lwią częścią sumy opłacamy ryzyko. A nawet, jeśli nie będzie tąnsze, to będzie czystsze i co ważne - legalne, więc ludzie nie będą zmuszeni kupować na lewo. Dosyć atrakcyjna oferta. Sam nie wiem.

statystyki (od ity)

Liczba ofiar rocznie w ciągu ostatnich 18 lat (wg raportów U.S. Surgeon General).

Używka Liczba zgonów
Tytoń 340000 - 395000
Alkohol (bez ofiar wypadków i morderstw) 125000
Aspiryna (przedawkowanie) 180 - 1000
Kofeina (stres, wrzody i zakłócenia pracy serca) 1000 - 10000
Przedawkowanie leków (celowe lub przypadkowe) 14000 - 27000
Przedawkowanie narkotyków 3800 - 5200
Marihuana 0

miara mocy uzależniającej w/g instytutu Cato

Nikotyna 100
Palona amfetamina 99
Crack 98
Wstrzykiwana amfetamina 93
Diazepam 85
Alkohol 81
Heroina 80
Wciągana amfetamina 78
Kokaina 72
Kofeina 68
Marihuana 21
MDMA 20
Grzyby psychotropowe 18
LSD 18
Meskalina 18



Temat: zarzywasz - przegrywasz !!! :-))
dostalem ostatnio ulotke z cyklu "Zarzywasz przegrywasz" pt:"Narkotyki -
musisz wiedziec, ze..."

i czego sie dowiaduje z owej ulotki:
"mały słowniczek slangu zwiazanego z narkotykami"
Amfetamina - spid, proszek, proch, amfa, witamina A :-))
Grzyby halucynogenne - grzybki
Handlarz narkotykow - diler (:-o)
Haszysz - hasz, kloc
Kokaina - koka, koks, witamina C
Końcowa faza działania narkotyku - zejscie, zjazd
LSD - kwas, trip, kwasik, ejsidi
Marichuana - gandzia, blanty, dzoint, splif, trawa, skret
Skun - mieszanka marichuany z innymi substancjami (do palenia), niezwykle
mocna :-)))), wywoluje szczegolnie duze uzaleznienie
:-)))))))))))))))))))))))))))))
Stan po zarzyciu - jazda, trzepanie, odlot, podroz, krecenie
Strzykawka - pompka, sprzet
Wachac klej - kirac
Wciagac narkotyki do nosa - snifowac (zwlaszcza amfetamine, kokaine)
Zazyc narkotyk - zapodac, podac, wjechac (dozylnie), przyjebac :-),
zasnifowac, przygrzac, huknac, spalic, nagrzac sie
Zyla - kanal

Dosyc trafnie opisane w ulotce zostaly efekty zarzywania roznych specyfikow
i efekty zewnetrzne: Ectasy, Halucynogeny, Kokaina, Konopie indyjskie,
Amfetamina, Opioidy.

Kokaina:
PAMIETAJ! - dlugotrwale uzywanie moze doprowadzic do stanow depresyjnych i
paranoi, tendencji samobojczych, stanow delirycznych, impotencji, zakrzepow
krwi, utraty przytomnosci, smierci z przedawkowania.

Ectasy:
PAMIETAJ! - nawet jednorazowe zazycie moze doprowadzic do smierci
spowodowanej zablokowaniem sygnalow pozwalajacych mozgowi kontrolowac
prawidlowe funkcjonowanie organizmu.

Halucynogeny:
PAMIETAJ - niebezpieczenstwo zarzywania tkwi w nieprzewidywalnych reakcjach
(i to jest w tym najlepsze :-))) osob znajdujacych sie pod wplywem
narkotyku, co w skrajnych przypadkach moze prowadzic do samobojstwa,
samookaleczenia, agresjii wobec osob trzecich. Halucynogeny moga wywolac
reakcje psychotyczne.

Konopie indyjskie:
UWAGA! - dlugotrwale uzywanie moze prowadzic do: zabuzrenia oceny sytuacji,
spadku koncentracji uwagi, obnizenia sprawnosci w prowadzeniu pojazdow,
przewleklego zapalenia oskrzeli (:-))))) i krtani, astmy, ogolnego
zobojetnienia.

Amfetamina:
UWAGA! - dlugotrwale uzywanie moze prowadzic do: rowoju (nie pomylilem sie
"rowoju")stanow depresyjnych polaczonych z myslami samobujczymi a w
skrajnych przypadkach do nie wyleczalnych psychoz i zaburzen osobowosci,
spiaczki i smierci.

opioidy (opiaty, brown sugar)- nie chce mi sie pisac

...co o tym moi mili myslicie?





Temat: zarzywasz - przegrywasz !!! :-))
zajebiste ,bardzo sugestywnie to gosciu ujal ,i trzeba przyznac ,ze ma
w tym sporo racji, zwlaszcza z tym kiraniem no i wogule

pompka, sprzet

Wachac klej - kirac
Wciagac narkotyki do nosa - snifowac (zwlaszcza amfetamine, kokaine)
Zazyc narkotyk - zapodac, podac, wjechac (dozylnie), przyjebac :-),
zasnifowac, przygrzac, huknac, spalic, nagrzac sie
Zyla - kanal

Dosyc trafnie opisane w ulotce zostaly efekty zarzywania roznych specyfikow
i efekty zewnetrzne: Ectasy, Halucynogeny, Kokaina, Konopie indyjskie,
Amfetamina, Opioidy.

Kokaina:
PAMIETAJ! - dlugotrwale uzywanie moze doprowadzic do stanow depresyjnych i
paranoi, tendencji samobojczych, stanow delirycznych, impotencji, zakrzepow
krwi, utraty przytomnosci, smierci z przedawkowania.

Ectasy:
PAMIETAJ! - nawet jednorazowe zazycie moze doprowadzic do smierci
spowodowanej zablokowaniem sygnalow pozwalajacych mozgowi kontrolowac
prawidlowe funkcjonowanie organizmu.

Halucynogeny:
PAMIETAJ - niebezpieczenstwo zarzywania tkwi w nieprzewidywalnych reakcjach
(i to jest w tym najlepsze :-))) osob znajdujacych sie pod wplywem
narkotyku, co w skrajnych przypadkach moze prowadzic do samobojstwa,
samookaleczenia, agresjii wobec osob trzecich. Halucynogeny moga wywolac
reakcje psychotyczne.

Konopie indyjskie:
UWAGA! - dlugotrwale uzywanie moze prowadzic do: zabuzrenia oceny sytuacji,
spadku koncentracji uwagi, obnizenia sprawnosci w prowadzeniu pojazdow,
przewleklego zapalenia oskrzeli (:-))))) i krtani, astmy, ogolnego
zobojetnienia.

Amfetamina:
UWAGA! - dlugotrwale uzywanie moze prowadzic do: rowoju (nie pomylilem sie
"rowoju")stanow depresyjnych polaczonych z myslami samobujczymi a w
skrajnych przypadkach do nie wyleczalnych psychoz i zaburzen osobowosci,
spiaczki i smierci.

opioidy (opiaty, brown sugar)- nie chce mi sie pisac

...co o tym moi mili myslicie?






Temat: [20.01.07] Adidas [Przemyśl przybywa]
Scenariusz nr 1 na Adidas:
Trzy lata po pierwszym Woodstocku (1969) grupa hipisów , wcielonych do szeregów armii USA zaczyna swoją przygodę w dżungli Vietcongu.
Jest rok 1971 , jak wiadomo więcej żołnierzy w Wietnamie trafia do szpitala z powodu przedawkowania narkotyków , niż z powodu odniesionych ran.
Nasi bohaterowie czyli jeden z lekko odurzonych oddziałów budzi po niezłej imprezie
w nieznanej dotąd okolicy i próbuje przedostać się do bazy.

Żołnierze otrzymali przez radio jeden rozkaz: Mają przeżyć.

Priorytetem jest przedostać się do strefy zrzutu gdzie będzie czekał na nich ich Black Hawk oraz nowe działki amfetaminy.
Korzystając z dobrodziejstw terenu mogą bezpiecznie przemieścić się do lądowiska,
przy okazji też spacyfikować tamtejszą ludność i zniszczyć odddziały Północnego Wietnamu.
Get some ! Get some ! Get some fun !
One two three four - I love Marine Corp. !

- drużyna nr 1 US Army (nie oznacza ,że najlepiej uzbrojeni)
; zaczynają na drodze na wysokości ambony
ich zadaniem jest przedostać się do obozu wroga i utrzymać się na lądowisku
przez 5 minut
Zadanie:
-zlikwidować jednostki partyzantów
-znaleźć się na lądowisku

Co z tego ,że US Army ma zapas amfetaminy oraz najlepszy sprzęt (zacinające się M16).
Armia Północnego Wietnamu właśnie dostała nowego RKM`a , który znajdował się właśnie w fazie testów.
Parę patroli w okolicy zrzutu Amerykańców nie powinny pokrzyżować planów Betonu Wietnamskiego , który przygotowuje większą inwazję.
Uzbrojeni w najnowsze AK 47 Cymy oraz niezwykłą wolę walki cenzura tylko zamachowców samobójców rozmieszczają 2 patrole na polance.
Reszta chowa się w krzakach obok bazy i czeka na sygnał kiedy by tu dokopać napotkanym Amerykańcom.

Ha - że niby wszycy wszystko wiedzą? W praktyce wychodzi inaczej ... ;p

-drużyna 2 - rozmieszcza swoje patrole na polance gdzie też patrolują

-w obrębie obozu zostaje pewna grupka jopków co by bronić cennego lądowiska ,
bo beton drogi jest

-reszta jest rozmieszczona przed pierwszym "garbem" (podniesieniem terenu) na południowy-wschód od budynku oraz patroluje przestrzeń na wysokości wzdłuż płotu
...czyli tak jak w punkcie pierwszym tylko bardziej szczegółowo

Aha - budynek Adidasa się w tym scenariuszu "nie bawi" ;p

Mapki nie robię bo nikt się ataku przecież nie spodziewa , żołnierze ćpają ,a Wietnamce patrolują jak głupie ....

Enjoy ...



Temat: czy naturalne narkotyki moga zabijac ??
Ehh jak przeczytalem te bzdury o infekcji mozgu przez tetrahydrocannabinol to az mnie smiech pusty wziął:/ jak mozna pisac takie bzdety?! A gdy dowiedzialem sie o mozliwosci podania THC dożylnie[razem z morfina] to mi ręce opadły (i nie tylko). Cóż to za brednie do jasnej anielki?! Widzę drogi kolego że nie masz wystarczających argumentów na poparcie swojego zdania na temat narkotykow i wymaslasz jakieś niestworzone historie:/ Z jednym nie bede sie sprzeczal to że szeroko pojęte substancje znane powszechnie jako "narkotyki" szkodza. Psyhodeliki [grzyby (głównie z gatunku psilocybe), LSD, Meskalina, THC, DMT, 5-MeO-DMT, MDMA,MDA i pochodne] nie powoduja uzależnienia fizycznego, lecz przy BARDZO częstym stosowaniu moze sie pojawic zależność psyhiczna.Stymulany [amfetamina, metamfetamina, kokaina] równiez nie powoduja zależnosci fizycznej, lecz przy czestym stosowaniu szybko powoduja SILNA zaleznosc psyhiczna i prowadzi do różnych zaburzen psychiczny(shizofrenia, psyhoza). Opiaty{opioidy} powoduja uzaleznienie fizyczne i psychiczne w bardzo krotkim czasie. THC nie da sie podawac droga iniekcyjna ze wzgledu na rozpuszczalnosc ow skladniku w TŁUSZCZACH a nie w H2O.Mam za soba bardzo wiele tripów [podrozy "narkotyczny"] i nie czuje sie uzalezniony.Eksperymentowalem z bardzo wieloma srodkami psychoaktywnymi (głównie z psyhodelikami) i wcale nie uwazam sie za"Cpuna" czy narkomana.Wiem wiec na temat substancji psychoaktywnych duzo wiecej niz ty devitto. Śmierc w skutek przedawkowania psychodeliku (chocby LSD) jest niemożliwa z racj tego że aktywna dawka, ktora zmienia percepcje zaczyna sie od 50 mikrogramow i w ciagu 24 w 100% jest wydalana z organizmu. Nie ma naukowych dowodow na przedawkowanie ow narkotyku.Tak samo THC. Jednak niektore naturalne narkotyki potrafia zabic.Mowa oczywiscie o opiatach, ktore wytwarzane sa z maku. Stosowanie silnych halucynogenow (np.grzyby, peyotl) w nie odpowiedni sposob przez osobe ktora nie do konca wie jak obchodzic sie z dana substancja moze prowadzic do psyhozy(np. przy doznaniu silnego uczucia strachu, paniki bedac zgrzybionym).Dlatego uzywanie psyhodelikow w bezpieczny sposob przeznaczone jest dla dojrzalych emocjonalnie ludzi o stabilnej psychice.Pozdrawiam



Temat: 1
U mNie psychol stwierdził nerwice lękową , ale u mnie niestety nie bede chodził do psychologa państwowego ponieważ nie mam czasu ani on nie może wtedy kiedy ja moge . Przepisał mi Coaxil wpiepszam od kilku dni jakaś tam amiana jest ;] ale widamo nieba mi to nie przychyli . Na poczatku chciałbym zapytać czy znacie jakies techniki opanowania tych mysli tego leku >??.Mam problemy tego typu że nie moge jezdzic środkami miejskiej komunikacji nie moge wogle ..... kazdy człowiek którego mijam na ulicy jest przeszkodą , nogi mi się platają . zaczołem zwracać bardzo duzo uwagi na to jach chodze i kontrolowac wszytkie ruchy przez co jestem nie obeny wogle zajęty , zamkniety w sobie.Tramwajami ani autobusami nie moge jezdżić ;/ nie moge wsiąść do autobusu pełnego ludzibo bo odrazu pojawiają się u mnie takie mysli że beda mnie oceniać , gadać na mój temat Patrzeć na mnie kurde ;///..... nie wiem skąd to się wzieło w mojej głowie . Ostatnio doszedłem do wniosku że te myśli i lęki mam spowodowane moją przeszllościa od około 4 lat chodziłem na trójmiejskie imprezy albo na moje imprezowe osiedle. Kazde wyjście z domu wiązało się z narkotykami i alkoholem , sam kiedys handlowałem ( ale tylko haszem) i wtedy pojawiły się pierwsze jazdeczki ( lęki ) że mnie policja obserwuje że ktoś w domu znajdzie to itp.Wtedy ostro bawiłem się uzywkami , moimi ulubionymi były exstasy i amfetamina ........ zabawa była przednia ale zdarzały się ostre psychozy , próby zamobujcze , mam znajomych którzy zwariowali i sa na oddziłach albo dostali żółte papiery i siedzą w domu jak warzywa .Współczuje ich rodzinom ;;/ .. wiadomo jak to jest na mieście albo na mniejszych osiedlach po zmroku .. Wychodzisz i nie wiesz czy za chwile nie spotkasz 20 osób z naprzeciwka naćpanych i będzie trzeba podjąć decyzje ( spierdalać albo iść ) ... ogóln zamieszania wynikajace w moim zyciu doprowadziły do tego że poprostu wpadłem w nerwice lękowa ... Prawie nikt nie chce zrozumieć że Ludzie na dyskotekach umierają ...pfff... no wiadomo takie mamy społeczeństwo ale widziałem kilka przypadków śmierci po przedawkowaniu .... ale ludzi którzy miele ostre psychozy z których do tej pory nie mogą wyjść .Przecież amfetamina to silna substancja psychoaktywna .. upsss sie rozpisałem , przepraszam . ogólnie chce zapytać jakie mozna stosowac metody że przestać się bać ludzi na ulicy w tramwaju żeby odgonić te mysli z Góry dziękuje ;*:* pozdro. dla 3-miasta . ;]



Temat: The Crims - jak grać
I jeszcze coś o narkolach:


Narkotyki można w grze kupić u dilera. Możemy ja również tam sprzedać jak i w dokach (o ile jest statek). Artykuł ten poświęcony jest "sztuce brania narkotyków".

Musisz zastanowić się, czy wolisz ćpac dużo i ryzykownie, czy mało i... również ryzykownie ;P Już tłumaczę. Jeśli będziesz brał po 30 jednostek ( działek ), jesteś narażony na częste spotkanie się z teksem: "Ałł to był kawał lewego ścierwa", jeśli trafisz na takie coś, to odejmuje Ci energię a narkotyk działa słabiej. Jesli natomiast będziesz chciał się od tego uchronić i będziesz ćpał duże ilości, jesteś narażony na przedawkowanie. Jeśli weźmiemy za dużo narkotyków ( tzn. taką ilość jednostek, która uzupełniłaby nam energię powyżej 100% ) to trafisz do szpitala ( na ok 1h w grze ).

Teraz słów kilka o kolejności ćpania. Odrazu po detoksie najlepiej brać słabe narkotyki, takie jak: piguły, zioło, piwo, grzybki ( w takiej kolejności ). One będą uzupełniać nam energię o tyle procent ile weźmiemy jednostek ( 30j. = 30% ). Najlepiej ćpać seriami, czyli po detoksie zaczynamy od piguł, uzupełniamy energię do 100% i idziemy rabować, następnie ćpamy zioło, rownież uzupełniamy energię do 100% i przechodzimy do następnego narkotyku. Moim zdaniem jest to najefektywniejszy sposób ćpania. Jeśli wszystkie wyżej wymienione narkotyki przestaną na nas działać (nie będą uzupełniac nam energii), należy zacząć brać mocniejsze narkotyki: LSD, Ecstasy, Opium. Z nimi postępujemy tak samo jak ze słabszymi, na jedno wejście do klubu, ćpamy jeden rodzaj narkotyku. No i pora na najmocniejsze narkotyki: Amfetamina, Kokaina, Heroina. One mogą nie działać tak jak pierwsze narkotyki. Po wzięciu 30 jednostek raczej nie uzupełnią Wam 30% energii, tylko 20, albo jeszcze mniej.

Mam nadzieję, że z czasem obierzecie własne taktyki.

Wypiszę Wam tutaj jeszcze raz kolejność brania narkotyków:
- piguły
- zioło
- piwo
- grzybki
- LSD
- Ecstasy
- Opium
- Amfetamina
- Kokaina
- Heroina




Temat: Baby i inne Jasie...:D
W zasadzie jakkolwiek nie zaczalbym tego posta ,bedzie nie do konca zrozumiany
Ale zrozum:MARIHUANA W ZASADZIE NIE UZALEZNIA,I JEST TO CONAJMNIEJ OD 250 LAT POTWIERDZONE NAUKOWO:JUZ WYJASNIAM-CHODZI O TO ZE MARY JANE NIE WCHODZI W SKLAD METABOLIZMU.......NAPRAWDE.......TAK SAMO JEST Z LSD,KTORE TAK JAK TOPEX MOZE NIBY UZALEZNIC PSYCHICZNIE(ALE W UZ PSYCH.(OD PSYCHEDELIKOW<TYLKO I WYLACZNIE..Np amfetamina nie uzaleznia fizycznie(NIE MACZ DELIR,ITP,ale jesli chodzi o psyche.....jest to cos co powoduje,ze z dragow to jedna z kurw najwiekszych[po DURASECU i HEROINIE 3-cia w kolejnosci....],męski narząd kopulacyjny odpuszczam to co mialem pisac dalej......jak jarasz ziolko nie grozi ci zupelnie nic....naprawde.....wiem ze tak mowia wszysscy,ale chodzi o stopien wtjmnczenia.....bys nie lapal zamuly.....tylko tyle

MOIM ZDANIEM NIE ZAWSZE WARTO SIEGAC PO LSD<BO JAK KTOS NIE MA W SOBIE NIC TO MA(Z TEGO CO WIEM PO SWOJEJ PANIENIE)TYLKO PUSTKE ........

ALE KWASY I MJ SA BEZPIECZNE(NIE DA ICH SIE PRZEDAWKOWAC,NIE MA"męski narząd kopulacyjny WE WSI") NAPRAWDE

JAK CHCECIE STATYSTYKI TO MOWIE:ZEBY PRZEDAWKOWAC LSD MUSIALBYS JEBNAC SOBIE ZA JEDNYM RAZEM TEGO 7 WIADER OD RAZU W KANAL.....CO JEST OCZYWISCIE NIEWYKONALNE.....Z MJ JEST W ZASZDZIE TAK SAMO....

Poza tym nic co nie wchodzi w sklad metabolizmu,nie uzaleznia.....nie ma takiej opcji....po prostu.....

FAKT ZE ERA LSD HIPISOW SKONCZYLA SIE WRAKAMI NA ULICACH.....CHODZI O WSPOMNIENIA(JAK NAPISAL VANILLASUSHY)PSYCHICZNIE UZALEZNIONY JEST KAZDY OD CZEGOSTAM(ALE TAKA AMFA UZALEZNIA OD SIEBIE POPROSTU MOZG.....WIEC JEST JEDNAK UZ.PSYCH.A UZ.PSYCH.....co do mj i lsd....zalezy od osoby....poprostu....

CO DO METABOLIZMU-CHODZI O TO ZE AMFA,KOKA UZALEZNIAJA W ZASADZIE TYLKO PSYCHICZNIE,A WCHODZA W METABOLIZM JAK NAJBARDZIEJ,A MJ i LSD W METABOLIZM NAWET NIE WCHODZA.....

KONIEC WYWODU.




Temat: Legalizacja marihuany
Dodam swoje parę groszy...

Przede wszystkim marihuana także zawiera narkotyk - ale tak samo papieros zawiera nikotynę także uznawaną za narkotyk. Morfina którą znieczula się chorych to także narkotyk i także uzależnia. Tak więc narkotyk nie w każdej ilości równa się tylko złu, nałogowi, uzależnieniu. Jest z tym podobnie jak z każdą substancją - nawet wodą która spożyta w zbyt dużej ilości stanie się toksyną i może zabić! Tak, woda też! Wypicie 300 szklanek wody w około godzinę = przekroczenie dawki śmiertelnej i zagrożenie życia. Więc jak widać wszystko jest dla ludzi - jednak w granicach rozsądnego używania.
Należy też dodać że od marihuany nie możemy się uzależnić fizycznie - zespół abstynencki nie występuje jak w przypadku np. amfetaminy czy kokainy. Marihuana uzależnia psychicznie. Ale co najważniejsze nawet jeśli jest narkotykiem to naturalnym a nie syntetycznym.

Dodatkowo nadmienię że badania WHO wykazały że marihuana powoduje mniejsze spustoszenie organizmu niż alkohol. Dodając do tego fakt ze nie odnotowano przypadku przedawkowania THC (zaś zapicia się na śmierć jak najbardziej) może powinniśmy się trochę zastanowić...

Powiem tyle - kumple palą, znam kilka dziewczyn które popalają. Masa ludzi - świetnych, utalentowanych, takich których nawet nie podejrzewałbym o to gdybym nie wiedział. Ja zaś nie mam takiego nawyku - nie kręci mnie to, nie widzę w tym przyjemności. Ot, to wszystko.

PS. Czesi, z tego co pamiętam, mogą mieć w domciu 3 krzaczki i do 10 gram przy sobie...

PS 2. Jeżeli ktoś pali bo lubi (czytaj: delektuje się porządnym towarem a nie byle syfem) a na to konto np. odstawia alkohol i do tego nie sięga po nic mocniejszego to nie mam nic przeciwko... Są tacy ludzie - mój znajomy przestał pić...



Temat: Ziele Śmiechu I łez TVRip RMVB [reportaż]
Osią dramaturgiczną filmu dokumentalnego jest problem tzw. miękkich narkotyków i całkiem odmienne podejścia do tego tematu w różnych krajach Europy. Za skrajne przykłady posłużyły dwa państwa: Polska i Holandia. Twórcy filmu nie opowiadają się za żadną z opcji, a jedynie starają się pokazać przeciwstawne punkty widzenia. Nie popierają walczących o legalizację marihuany w Polsce, nie próbują również opowiadać się za jej zdeklarowanymi przeciwnikami. Ich głównym celem jest pokazanie widzowi, że w tej spornej kwestii, budzącej olbrzymie kontrowersje na całym świecie, są możliwe zupełnie różne rozwiązania problemu, usankcjonowane prawem. Choć w Polsce narkotyki są zabronione, kwitnie tu narkotykowy biznes. Dane dotyczące naszego kraju przedstawione przez autorów dokumentu są zatrważające. 200 osób umiera rocznie z przedawkowania. Młodzież w wieku od 15 do 16 lat przynajmniej raz w miesiącu pali haszysz lub marihuanę. W 2002 r. skonfiskowano: 3 tony słomy makowej, 161,5 kg amfetaminy, 422,2 kg kokainy, 296,2 kg heroiny, 217,3 kg haszyszu, 495 kg marihuany, 797 sztuk LSD, 38 tys. sztuk ecstasy. W tym samym roku ujawniono ponad 36 tysięcy przestępstw narkotykowych, prawie o 7 tysięcy więcej niż w roku poprzednim. Tymczasem istnieje w Polsce nieformalne stowarzyszenie KANABA. Członkowie ruchu na rzecz legalizacji miękkich narkotyków organizują manifestacje w całym kraju, zbierają podpisy. Również w Niemczech, zarówno miękkie, jak i twarde narkotyki są surowo zabronione. Posiadanie ich nawet w niewielkiej ilości podlega karze. Ale już sąsiadująca z Niemcami Holandia jest bardziej liberalna w tej i innych dziedzinach. Kraj znany jest w Europie z dużej tolerancji i ogromnej swobody obyczajów, jak legalizacja prostytucji, małżeństwa tej samej płci, eutanazja. Najwięcej mówi się jednak właśnie o wolności zażywania narkotyków. Ziele, czyli marihuanę, można kupić w każdym holenderskim sklepie i barkach kawowych. Dostępny jest również w sprzedaży haszysz, czyli konopie indyjskie. Holendrzy zezwolili na tolerowanie narkomanii w ograniczonym zakresie, by w ten sposób zlikwidować narkotykowe podziemie. Ale liczba osób uzależnionych stale rośnie, w rezultacie w 16-milionowym kraju jest ponad milion osób biorących twarde narkotyki, jak heroina i kokaina. Problemem narkomanii zajmują się rząd, liczne organizacje i Kościoły, stosując własne metody rozwiązywania
problemu.
Znalazłem to dzisiaj i pomyślałem że wrzucę może komuś sie przyda




Temat: Ziele śmiechu i łez (2003)
------------------------------------------------------------



Produkcja: Polska
Gatunek: Dokumentalny



Osią dramaturgiczną filmu dokumentalnego jest problem tzw. miękkich narkotyków i całkiem odmienne podejścia do tego tematu w różnych krajach Europy. Za skrajne przykłady posłużyły dwa państwa: Polska i Holandia.
Twórcy filmu nie opowiadają się za żadną z opcji, a jedynie starają się pokazać przeciwstawne punkty widzenia. Nie popierają walczących o legalizację marihuany w Polsce, nie próbują również opowiadać się za jej zdeklarowanymi przeciwnikami.
Ich głównym celem jest pokazanie widzowi, że w tej spornej kwestii, budzącej olbrzymie kontrowersje na całym świecie, są możliwe zupełnie różne rozwiązania problemu, usankcjonowane prawem. Choć w Polsce narkotyki są zabronione, kwitnie tu narkotykowy biznes. Dane dotyczące naszego kraju przedstawione przez autorów dokumentu są zatrważające. 200 osób umiera rocznie z przedawkowania. Młodzież w wieku od 15 do 16 lat przynajmniej raz w miesiącu pali haszysz lub marihuanę. W 2002 r. skonfiskowano: 3 tony słomy makowej, 161,5 kg amfetaminy, 422,2 kg kokainy, 296,2 kg heroiny, 217,3 kg haszyszu, 495 kg marihuany, 797 sztuk LSD, 38 tys. sztuk ecstasy. W tym samym roku ujawniono ponad 36 tysięcy przestępstw narkotykowych, prawie o 7 tysięcy więcej niż w roku poprzednim.

Tymczasem istnieje w Polsce nieformalne stowarzyszenie KANABA. Członkowie ruchu na rzecz legalizacji miękkich narkotyków organizują manifestacje w całym kraju, zbierają podpisy. Również w Niemczech, zarówno miękkie, jak i twarde narkotyki są surowo zabronione. Posiadanie ich nawet w niewielkiej ilości podlega karze. Ale już sąsiadująca z Niemcami Holandia jest bardziej liberalna w tej i innych dziedzinach. Kraj znany jest w Europie z dużej tolerancji i ogromnej swobody obyczajów, jak legalizacja prostytucji, małżeństwa tej samej płci, eutanazja. Najwięcej mówi się jednak właśnie o wolności zażywania narkotyków. Ziele, czyli marihuanę, można kupić w każdym holenderskim sklepie i barkach kawowych. Dostępny jest również w sprzedaży haszysz, czyli konopie indyjskie. Holendrzy zezwolili na tolerowanie narkomanii w ograniczonym zakresie, by w ten sposób zlikwidować narkotykowe podziemie. Ale liczba osób uzależnionych stale rośnie, w rezultacie w 16-milionowym kraju jest ponad milion osób biorących twarde narkotyki, jak heroina i kokaina. Problemem narkomanii zajmują się rząd, liczne organizacje i Kościoły, stosując własne metody rozwiązywania problemu.



Brak danych

------------------------------------------------------------



Temat: Ziele śmiechu i łez
Ziele śmiechu i łez *TVRip* RMVB

* Film dokumentalny
* Produkcja: Polska
* Rok produkcji: 2003
* Dane techniczne: Barwny. 25 min.

Osią dramaturgiczną filmu dokumentalnego jest problem tzw. miękkich narkotyków i całkiem odmienne podejścia do tego tematu w różnych krajach Europy. Za skrajne przykłady posłużyły dwa państwa: Polska i Holandia. Twórcy filmu nie opowiadają się za żadną z opcji, a jedynie starają się pokazać przeciwstawne punkty widzenia. Nie popierają walczących o legalizację marihuany w Polsce, nie próbują również opowiadać się za jej zdeklarowanymi przeciwnikami. Ich głównym celem jest pokazanie widzowi, że w tej spornej kwestii, budzącej olbrzymie kontrowersje na całym świecie, są możliwe zupełnie różne rozwiązania problemu, usankcjonowane prawem. Choć w Polsce narkotyki są zabronione, kwitnie tu narkotykowy biznes. Dane dotyczące naszego kraju przedstawione przez autorów dokumentu są zatrważające. 200 osób umiera rocznie z przedawkowania. Młodzież w wieku od 15 do 16 lat przynajmniej raz w miesiącu pali haszysz lub marihuanę. W 2002 r. skonfiskowano: 3 tony słomy makowej, 161,5 kg amfetaminy, 422,2 kg kokainy, 296,2 kg heroiny, 217,3 kg haszyszu, 495 kg marihuany, 797 sztuk LSD, 38 tys. sztuk ecstasy. W tym samym roku ujawniono ponad 36 tysięcy przestępstw narkotykowych, prawie o 7 tysięcy więcej niż w roku poprzednim. Tymczasem istnieje w Polsce nieformalne stowarzyszenie KANABA. Członkowie ruchu na rzecz legalizacji miękkich narkotyków organizują manifestacje w całym kraju, zbierają podpisy. Również w Niemczech, zarówno miękkie, jak i twarde narkotyki są surowo zabronione. Posiadanie ich nawet w niewielkiej ilości podlega karze. Ale już sąsiadująca z Niemcami Holandia jest bardziej liberalna w tej i innych dziedzinach. Kraj znany jest w Europie z dużej tolerancji i ogromnej swobody obyczajów, jak legalizacja prostytucji, małżeństwa tej samej płci, eutanazja. Najwięcej mówi się jednak właśnie o wolności zażywania narkotyków. Ziele, czyli marihuanę, można kupić w każdym holenderskim sklepie i barkach kawowych. Dostępny jest również w sprzedaży haszysz, czyli konopie indyjskie. Holendrzy zezwolili na tolerowanie narkomanii w ograniczonym zakresie, by w ten sposób zlikwidować narkotykowe podziemie. Ale liczba osób uzależnionych stale rośnie, w rezultacie w 16-milionowym kraju jest ponad milion osób biorących twarde narkotyki, jak heroina i kokaina. Problemem narkomanii zajmują się rząd, liczne organizacje i Kościoły, stosując własne metody rozwiązywania
problemu.


http://rapidshare.com/files/206759035/Ziele___347_miechu_i___322_ez.rmvb

http://wru.pl/XF5ZXV9c/> Pobierz ten plik z super szybkiego servera za pomoca programu!  za DARMO



Temat: palenie ziółka czyli narkotyki

mozna sie przekrecic podczas palenia marychy, uwierz mi. sam ledwo co uniklem zapasci wlasnie palac marihuane.

To naprawdę musiałeś wypalić kilka kilogramów. NIE MOŻLIWA jest śmierć która jest następstwem oddziaływania THC na organizm człowieka.
W ludzkim mózgu są komórki które reagują wyłącznie na THC i one pilnują tego by poziom tej substancji nie przekroczył dopuszczalnej normy.
Przedawkowanie marihuany jest możliwe kiedy mówimy o przyjąciu około kilku tysięcy dawek, ale wcześniej Twój organizm zsomatyzuje objawy i po prostu najpewniej zaczniesz wymiotować albo zaśniesz.

Marihuana nie jest narkotykiem. Narkotyki to kokaina, heroina, amfetamina LSD.
Marihuana jest naturalna, Tetra-hydro-kannabinol jest naturalny. Nie potrzeba specjalnych procesów chemicznych wy go wydzielić i przyjmować.
Roślinę się suszy i można palić od razu.

W Biblii jest napisane że Bóg stworzył rośliny i zobaczył że były dobre i piękne. To znaczy że stworzył i konopie. Przecież Bóg nie mógł dać ludziom co było by złe.

Ganja uspokaja, oczyszcza umysł i pozwala otwarcie myśleć co przeszkadza Babilonowi.
To właśnie Babilon, który działa przez polityków zabrania nam dostępu do marihuany nazywając tych którzy ją palą narkomanami i kryminalistami.
Tak samo jak kiedyś zabraniali pić alkohol a dzisiaj sami się upijają.
Wódka niszczy umysł i ciało. Silnie uzależnia, przez nią rozpadają się rodziny a ludzie popełniają samobójstwa. Powoduje agresje.

Sprawa jest prosta, nie chcesz nie palisz. Ale nie gadaj głupot i nie kłam bo grzeszysz.
Ja palę marihuanę bardzo często, ale nie czuję tego że bez niej niczego nie zrobię. Mogę jej nie palić przez rok i nic mi się nie stanie.

Nie jestem narkomanem, nie biorę heroiny czy kokainy. Nigdy też nie miałem ochoty ich brać.
Jeden z moich dilerów powiedział mi kiedyś, że prohibicja na narkotyki to najlepsze co mogło mu się przydarzyć. Dzięki temu może dyktować wyższe ceny i przez to więcej zarabiać. Prawdziwą klęską dla dilerów będzie właśnie legalna marihuana bo nikt nie będzie u nich kupował. A oni żądnemu ze swoich klientów którzy wcześniej brali od niego grass, nie będzie mógł wepchnąć do rąk niczego mocniejszego.



Temat: ---DRAGI---

90% to dorosli? a łepki z podstawowki? gimnazujm?....z 7 lat temu moze tak bylo...ale nie teraz...gnoje za szybko dorastaja...
Byc może masz racje, ale jednak dorosli wciąż stanowią zdecydowana większośc narkomanów.

Niestety ale 90% to dzieciaki to jest teraz bardzo modne i tak jak spostrzegłeś o nich piszę, a w przypadku dorosłych z tą słabością psychiczną się zgadzam Osoby dorosłe doskonale zdają sobie sprawę z czym maja do czynienia i żadziej się na to decydują

Z wiedzy jaką posiadam wiem że narkotyki bardziej zażywane sa przez ludzi bardziej zamożnych wyksztauconych i dobrze ustawionych czyli wyzsza klasa. Ludzie biedniejsi lub z marginesu bardziej gustują w alkocholu


Pozatym większosc mówi: " a wezmę, spróbuję, tylko okazjonalnie..." ale tak sie składa, że to własnie ten jeden, drugi raz powoli prowadzą do uzależnienia. Niema regułu, raz w tygodniu czy na miesiąc. To może stac się nagle, z dnia na dzien.


Tak właśnie jest biorąc pierwszy raz wezmie się drugi co w większości sytuacji doprowadza do uzależnienia

Obserwowałem takie sytuacje dziesiątki razy widziałem jak ludzie się ztaczają i do czego są zdolni aby zdobyć tragi, dużo się dzięki temu nauczyłem i dowiedziałem ale to temat rzeka. Jednym słowem mogę powiedzieć do wszystkich którzy jeszcze nie sprubowali trzymajcie się od tego z daleka, oraz od toważystwa które w tym siedzi będa wam opowiadali że jest to bezpieczne i da się trzymać pod kontrolą a to nieprawda bo prawie zawsze kończy się tak samo. Te słowa kieruje do osób bardzo młodych bo w przypadku osób dojzałych posiadających pewną wiedze niekoniecznie musi być to zasada

Teraz to co napiszę wzbudzi wielkie kontrowersje, papierosy i alkochol to są też najzwyczajniejsze w świecie narkotyki, są grożniejsze w skutkach smiertelności niż naprzykład amfetamina trawa czy extaza, nie wszyscy się z tym muszą zgodzić ale to nie moje slowa tylko opinje fachowców od uzależnień Osobiście gdybym miał wybierać uzaleznienie alkocholowe czy amfetaminowe oczywiście wybrał bym to drugie,pożyl bym dłużej i potrafił bym normalnie funkcjonować wśród społeczeństwa

Nie znam przypadku śmierci z powodu trawy lub przedawkowania spida natomiast bardzo niebezpieczne są tabletki, osobiście widzialem jak umarła dziewczyna na dużej imprezie techno, niewiem czy pisałem wcześniej ale na tej samej imprezie umarły łącznie dwie osoby i takie rzeczy są na pożądku dziennym na takich wielkich imprezach tylko się o tym nie mówi

Jeżeli ci chodzi o telewizje to zgodze się poruszają ten problem ale niestety Z A M A Ł O



Temat: kreska
Psychoza amfetaminowa może się objawiać urojeniami, halucynacjami lub innymi zaburzeniami myślenia. Uważa się, że jest to głównie wywołane zwiększoną aktywnością dopaminy i serotoniny w układzie mezolimbicznym mózgu, wywołanymi środkami zbliżonymi do amfetaminy, chociaż inne czynniki, takie jak chroniczna deprywacja snu, mogą również mieć znaczenie. Osoba w takim stanie stanowi zagrożenie dla siebie i innych, choćby ze względu na urojenia prześladowcze i agresję.
Związki między amfetaminą i psychozą zostały pierwszy raz odkryte przez Younge'a i Scolville'a w 1938 i początkowo były uważane za rzadko występujące. Po rozpowszechnieniu się amfetaminy po II wojnie światowej, stało się jasne, że długotrwałe używanie amfetaminy często prowadzi do objawów psychotycznych.
Halucynacje są często opisywane u długotrwałych użytkowników amfetaminy, ponad 80% używających przyznaje się do doświadczania omamów, zazwyczaj wzrokowych i słuchowych. Urojenia, paranoja, poczucie bycia prześladowanym, hiperaktywność i panika należą do najczęściej występujących objawów.

Pod wpływem amfetaminy w mózgu uwalnia się duża ilość dopaminy, tak, jak dzieje się to także w ostrej schizofrenii. .
Komórki nerwowe komunikują się między sobą za pomocą substancji chemicznych. Używając podobnych substancji chemicznych można wpływać na tę komunikację i wywoływać zmiany w mózgu. Działanie narkotyków polega na zakłócaniu naturalnych dróg komunikacji między neuronami. Nawet jednorazowe ich użycie może wywołać długotrwałe zmiany w działaniu komórek nerwowych. Zażywanie narkotyków powoduje poważne zmiany w działaniu niektórych, szczególnie wrażliwych komórek mózgu.

Amfetamina ma silne działanie uzależniające. W wyniku pojawiającej się tolerancji na efekt euforyzujący wielu narkomanów zwiększa wielokrotnie jej dawkę. Prowadzi to do rozwoju psychoz przypominających schizofrenię paranoidalną. Jednak w szpitalach psychiatrycznych nie brakuje też tych, którzy spróbowali tylko raz.

Psychoza amfetaminowa pojawia się jeden lub dwa dni po wzięciu narkotyku i polega na halucynacjach wzrokowych, słuchowych, dotykowych, rozkojarzeniu myślowym oraz manii prześladowczej. Osoby powtarzają jakieś bezsensowne czynności, szczypią się i drapią. Narasta również poczucie zagrożenia, a towarzyszący mu lęk często rodzi agresję. Stan ten może prowadzić do pojawiania się myśli samobójczych, a te niekiedy do desperackich czynów. Tego rodzaju objawy zanikają stopniowo po tygodniu abstynencji amfetaminowej. Czasem utrzymują się dłużej i wtedy wywołaną przez nie psychozę trudno odróżnić od schizofrenii.
Pomimo koszmaru przeżycia psychozy na wielu amfetaministów nie przychodzi opamiętanie - znów sięgają po kolejne dawki. Uzależnienie jest silniejsze niż strach przed "byciem wariatem", przed szpitalem psychiatrycznym, przed społecznym piętnem..
Amfetamina, poza powikłaniem w postaci zespołu paranoidalnego, wywołuje szereg zaburzeń we wszystkich układach naszego organizmu. Daje przyspieszoną pracę serca, podnosi ciśnienie tętnicze, wpływa na stan naczyń krwionośnych, może prowadzić do udarów mózgu i niedowładów, a także do niewydolności serca i całego układu krążenia. Nierzadko zdarza sie, że po przedawkowaniu pacjent trafia na salę reanimacyjną i z trudem udaje się go uratować. Płeć męska ma kłopoty z potencją po zażyciu tego narkotyku.
Największe spustoszenie amfetamina czyni jednak w centralnym układzie nerwowym. Pracujące na najwyższych obrotach komórki nerwowe ulegają przemęczeniu. Rozregulowany jest całkowicie system neuroprzekaźników. Narkomani przyjmujący duże dawki dziennie cierpią z powodu często zmieniających się nastrojów, słabej koncentracji, bezsenności, podlegającej wahaniom podejrzliwości oraz manii prześladowczej. Towarzyszy temu bardzo niska samoocena i myśli samobójcze.
Najpopularniejsze dziś narkotyki nasilają procesy psychotyczne w organizmie. Więcej jest więc osób, które zapadają na choroby psychiczne i są to choroby nieuleczalne. Jest też wiele osób, które ulegają epizodom psychotycznym (nadwerężone zostają mechanizmy osobowościowe kontrolujące odbiór i wysyłanie bodźców). Takie zaburzenia są często przyczyną późniejszych psychoz.
Nigdy nie wiadomo, która dawka amfetaminy wywoła chorobę psychiczną. Może to być zarówno pierwsza jak i setna.



Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 73 postów • 1, 2